Wójt Skarbimierza uważa, że mieszkańcy i Zarząd Osiedla powinni sprzątać tłuczeń z nowych dróg

0
fot. ul. Kwiatowa w Skarbimierzu-Osiedle

Pod koniec lipca na łamach naszych mediów opisaliśmy najnowszą inwestycję drogową, jaka powstała w Skarbimierzu-Osiedle. Pobocza obsypane tłuczniem zamiast chodników od samego początku były krytykowane przez mieszkańców. Wraz z upływem czasu problem nie zniknął, a wójt Andrzej Pulit uważa, że tłuczeń z drogi powinien być usuwany na bieżąco przez samych mieszkańców oraz Zarząd Osiedla.


Przypomnijmy, że w połowie marca br. władze gminy Skarbimierz rozstrzygnęły przetarg na przebudowę nawierzchni czterech ulic: Sadowej, Polnej, Maków i Kwiatowej. Mieszkańcy szybko nadali tej inwestycji miano „drogowej fuszerki”. Pierwsze ubytki w asfalcie pojawiły się jeszcze przed odbiorem robót, ale nie był to jedyny problem. Zamiast budowy chodników pobocza obsypano tłuczniem, który stał się zmorą kierowców i pieszych. Kawałki twardego kamienia dosłownie strzelają spod kół pojazdów.

Radna Barbara Gutwińska po wielu skargach od mieszkańców złożyła w tej sprawie interpelację. Odpowiedź wójta jest co najmniej kuriozalna. Włodarz gminy uważa, że za ład i porządek na terenie Skarbimierza-Osieldle odpowiada Zarząd Osiedla, natomiast za zjazdy z posesji na ulice właściciele posesji. Z formalnego punktu widzenia wójt oczywiście ma rację, jednak tu chodzi o tony kamienia, którego nie przywieźli mieszkańcy, tylko wykonawca robót.

– Skarbimierz-Osiedle ma swoją Radę, Zarząd i budżet. W tym roku jest to 1,3 mln zł i z tych środków mogą wygospodarować pieniądze na sprzątanie tej drogi. Z kolei to, że właściciele posesji mają sprzątać na swoich zjazdach na ulicę, to wynika z przepisów prawa – mówi Andrzej Pulit.

– Rozmawiamy o tłuczniu, którego mieszkańcy nie przywieźli pod swoje domy. Może należało zrobić im chodnik zamiast wysypać tony kamienia wzdłuż ich domów i jezdni? – dopytujemy wójta.

– Nikt się tego nie spodziewał, że tam powstanie takie budownictwo. Myśmy robili te drogi z myślą o domkach jednorodzinnych, a więc bez dużego natężenia ruchu, a tam powstały całe zabudowy szeregowe domów i stąd takie zamieszanie, większy ruch – odpowiada włodarz Skarbimierza.

– To jest kpina. Pan wójt zlecił budowę tych ulic i zamiast chodników mamy pobocza obsypane tłuczniem. Jak zwracaliśmy uwagę, że ten tłuczeń wysypuje się na drogę, to wójt mówił, że inwestycja nie została jeszcze zakończona i nie ma odbioru, a teraz jak już odebrano tą fuszerkę, to mówi, że właściciele posesji mają zamiatać ten wszechobecny tłuczeń – komentują zbulwersowani mieszkańcy osiedla.

Również Zarząd Osiedla ze zdziwieniem przyjmuje informacje, że musi sprzątać tłuczeń z nowo wybudowanych dróg.

– My rzeczywiście dysponujemy budżetem, ale nie na zamiatanie tłucznia z nowej drogi. Należałoby tą sprawę załatwić w inny sposób. Zweryfikować czy roboty zostały wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną, bo przecież to nie jest naturalne, że tłuczeń notorycznie przedostaje się z poboczy na jezdnię – mówi Witold Kopij, przewodniczący Rady Osiedla w Skarbimierzu-Osiedle.

Najlepszym rozwiązaniem z całą pewnością byłoby wybudowanie chodników. Wójt poinformował nas, że takie zadanie jest możliwe do wykonania, ale musi zostać zainicjowane wolą mieszkańców. Radni Gminy Skarbimierz Dawid Niezgoda i Barbara Gutwińska przygotowali już wniosek o zabezpieczenie w przyszłorocznym budżecie pieniędzy na taką inwestycję. Wniosek został poparty i podpisany przez mieszkańców.