Noc Kupały i najdłuższy dzień w roku za nami – mamy pierwszy dzień astronomicznego lata

0

Noc kupały to święto pierwotnie obchodzone przez pogańskich Słowian z różnych części Europy (a także w podobnym kształcie przez ludy germańskie, ugrofińskie, bałtyckie) podczas letniego przesilenia, w nocy z 21 na 22 czerwca, czyli podczas najkrótszej nocy w roku. W roku przestępnym (tak jak teraz) przesilenie przypada na przełomie 20 i 21 czerwca.

Święto to w tradycji ludowej kończyło cały cykl obrzędów (rozpoczynający się od zaduszek) mający zapewnić powrót na ziemię „czasu życia”, a więc czasu urodzaju, dobrobytu i szczęścia. Noc Kupały (zwana też w zależności od regionu, kupalnocką, sobótką czy palinocką) poświęcona żywiołom wody i ognia i związanych z nimi odpowiednio Słońcu i Księżycowi, była świętem miłości, płodności, radości, zdrowia i urodzaju.

Najważniejszym elementem kupałowych obrzędów były ogniska, które rozpalano w pobliżu płynącej wody. Wieczorem wygaszano paleniska w całej wsi po czym ludzie udawali się na miejsce świętowania. Ogień rozpalano rytualnie – wykorzystywano do tego drewniane koło z piastą, które nakładano na wbity w ziemię drewniany kołek, koło wcześniej okręcano słomą zanurzoną w smole. Następnie kręcono kołem tak szybko i długo, aż pod wpływem tarcia zajmowało się ono ogniem.

Toczono je wówczas do przygotowanego wcześniej dużego stosu i rozpalano ogromny ogień. W niektórych regionach ogień rozpalano pocierając o siebie dwie deski tak długo, aż skrzesały one iskrę. Do ognia wrzucano zioła mające uzdrawiające i oczyszczające moce. Przez całą noc tańczono dookoła ognia oraz rytualnie przeskakiwano przez niego – skok przez płonące ognisko miał wypędzić ze skaczących złe moce, uchronić przed chorobami, zapewnić płodność i pomyślność.

Najważniejszym elementem kupałowych obrzędów były ogniska

Święto było ważne zwłaszcza dla młodych, którzy nie posiadali jeszcze partnera czy partnerki. Dziewczęta wróżyły sobie na temat zamążpójścia puszczając na wodę uwite z kwiatów i ziół wianki z wplecionym w nie łuczywem lub, później, świeczką. Od tego co stało się z wiankiem zależeć miał los dziewczyny. Jeśli wianek spłonął lub utonął, oznaczać to mogło staropanieństwo lub chorobę, jeśli odpłynął daleko przez nikogo nie wyłowiony, dziewczyna miała jeszcze poczekać na zamążpójście.

Jeśli natomiast jakiś kawaler wyłowił wianek dziewczyny, to on właśnie miał stać się w przyszłości jej mężem. Podczas Nocy Kupały młodym wolno było więcej niż zwykle, mogli oni oddalić się sam na sam z ulubieńcem lub ulubienicą i nikt ze starszych nie mógł mieć o to pretensji (czas święta w kulturze ludowej był czasem odwróconym, można było pozwalać sobie na zachowania niedopuszczalne w „zwykłym” czasie).

noc kupały
Białoruski obraz z 1921 r. przedstawiający Noc Kupały

Zwyczajem związanym z Nocą Kupały było też poszukiwanie kwiatu paproci, który zakwitać miał tylko na tę jedną noc a swojemu znalazcy miał przynieść szczęście i bogactwo. Dla zakochanych młodych była to doskonała okazja do romantycznej wędrówki po lesie. Dopiero po nocy kupały można było bez obaw zażywać kąpieli w stawach, jeziorach czy rzekach, ponieważ moc zamieszkujących akweny demonów (utopców, wodników, topielic) słabła i nie były one w stanie wyrządzić kąpiącym się krzywdy.

Noc Świętojańska, czyli wigilia święta Jana Chrzciciela, obchodzona z 23 na 24 czerwca

Pogańskie zwyczaje związane z Nocą Kupały były tak silnie zakorzenione w ludowej kulturze, że pomimo starań, kościołowi nie udało się ich wykorzenić. Zostały (podobnie jak wiele innych pogańskich rytuałów) zasymilowane i włączone do oficjalnego kalendarza świąt chrześcijańskich jako Noc Świętojańska, czyli wigilia święta Jana Chrzciciela, obchodzona z 23 na 24 czerwca.

Podczas nocy świętojańskiej odbywał się obrzęd święcenia wody, w kościołach święcono też lecznicze zioła. Jednak główne elementy święta nie zmieniły się znacznie, nadal palono ogniska, przez które skakano, puszczano wianki i szukano kwiatu paproci.

Obecnie zwyczaje związane z Nocą Kupały i Nocą Świętojańską, coraz częściej „odkurzane są” są podczas różnorodnych imprez organizowanych w miastach, miasteczkach i na wsiach, jednak zatraciły one już swoje pierwotne, magiczne znaczenie i są po prostu okazją do dobrej zabawy.