Mieszkańcy Tivoli nie mogą się doczekać na drogę. Osiedle wygląda jak „gorszego sortu”

0
Mieszkańcy osiedla Tivoli

Osiedle mieszkaniowe Tivoli w Brzegu – to projekt sięgający przełomu 2013 i 2014 roku. Wcześniej w tym miejscu znajdowały się nieużytki po dawnych ogródkach działkowych. Miasto rozpoczęło sprzedaż działek i prowadzi ją do dziś, ale infrastruktura drogowa w tym miejscu praktycznie nie istnieje. Kilkudziesięciu mieszkańców tego rejonu miasta mówi w końcu: dość!


Plany poprzednich władz miasta zakładały rozbudowę „Tivoli” wraz z siecią dróg. Już w grudniu 2013 roku zabezpieczono w budżecie na 2014 rok pierwsze pieniądze na zadanie pod nazwą „Budowa dróg osiedlowych na osiedlu TIVOLI”. Kolejny budżet miasta na 2015 rok także był przygotowywany przez poprzedników i dzięki temu w 2015 roku wybudowano tam nawet rondo, dwa parkingi, cześć ulicy Wiśniowej i Czereśniowej. Obecny burmistrz Jerzy Wrębiak chętnie się chwalił i zapraszał do obejrzenia nowej inwestycji, ale doskonale wiedział, że to jeszcze jego poprzednik przygotował budżet, bo sam mówił o tym w styczniu 2015, na początku swojego urzędowania, kiedy radni głosowali nad projektem przygotowanego budżetu: – „Ja wiem, że ten budżet nie jest nasz, ale plan działań miasta musi być dalekosiężny. Gros zadań, które sobie stawiamy to nie będą tylko na kadencję, ale na przyszłe lata”.

Niestety, na gadaniu się zakończyło. Sprawdziliśmy i okazuje się, że od kiedy budżet miasta jest przygotowywany przez burmistrza Jerzego Wrębiaka, to w planie wydatków majątkowych (dział 600 rozdział 60016) przez ostatnie lata nie zabezpieczono ani jednej złotówki na budowę nowych dróg na osiedlu „Tivoli”.

– „Jest już 2020 rok, a drogi wciąż nie ma. Ulicę Agrestową pomijają, bo stwierdzili, że jak parę lat temu coś tutaj zrobili, to jest ok. Jak wychodzę z domu to przez błoto, dalej jest kawałek płyt betonowych, a później ulicą Jagodową przez wodę. Idę tak do komunikacji miejskiej i wchodzę ubłocona do autobusu. Jak dojadę do pracy, to muszę się przebierać” – opowiada jedna z mieszkanek osiedla.

Dodajmy, że kilka dni temu udaliśmy się na „Tivoli” w związku z prośbą mieszkańców. Na spotkanie przyszło ok. 30 osób. Brzeżanie opowiadali o swoich problemach w zwyczajnym poruszaniu się po osiedlu.

– „Już dwa lata temu wysyłaliśmy do Urzędu Miasta w Brzegu pisma jako mieszkańcy ul. Jagodowej, Agrestowej, Wiśniowej, z prośbą o wybudowanie drogi. No, ale drogi wciąż nie ma. Kierowniczka wydziału budownictwa i inwestycji powiedziała, że oni dokumentację mają, tylko nie ma pieniędzy, żeby to wykonać. Oni wymieniają latarnie tam, gdzie one są, remontują drogi tam, gdzie drogi są, ale tutaj, gdzie nie ma nic, ani drogi, ani oświetlenia, to nie robią nic” – mówią oburzeni mieszkańcy i dodają: – „Pan sobie nie wyobraża, co tutaj jest zimą! Błoto się przykleja, musimy wychodzić w gumowcach, a dopiero później zmieniamy na zwykłe buty. W dodatku urzędnicy posądzili nas o to, że jest złe odprowadzanie deszczówki, że będziemy płacić kary, że na ich drogę gminną ścieka ta deszczówka. A przecież tę uliczkę wewnętrzną wybudował deweloper na podstawie decyzji Starostwa i Urzędu Miasta. Oni zaakceptowali projekt, a teraz mówią, że my będziemy płacić jakąś karę?”

Co ciekawe, na Tivoli swój dom buduje także obecny starosta powiatu brzeskiego. Jacek Monkiewicz także pojawił się na spotkaniu mieszkańców z naszym redaktorem. Skomentował tę sprawę z zastrzeżeniem, że wypowiada się prywatnie, a nie jako urzędnik. Zapytaliśmy, czy tak powinno wyglądać osiedle mieszkaniowe?:
– „Tak się składa, że wcześniej pracowałem w Skarbimierzu i wiem u źródła, jak wygląda przygotowanie, a już szczególnie, jeżeli gmina sprzedaje działki, no to trochę coś tu jest nie tak. Mnie najbardziej uderzyło to, że burmistrz gdzieś się wypowiedział, że to jego poprzednik sprzedawał, a ja przynajmniej wiem, że myśmy kupowali działki od obecnego burmistrza. Tak lekko wyliczyłem, że co najmniej 10 działek zostało sprzedanych już za obecnego burmistrza” – komentuje pan Jacek Monkiewicz.

Sprawdziliśmy. Od czasu kiedy burmistrzem Brzegu jest Jerzy Wrębiak, gmina sprzedała 25 działek za łączną kwotę 2 078 007,50 zł. Wrębiakowi to jednak nie przeszkadza, aby stosować metodę „spychologii”. W jednym z lokalnych portali internetowych był cytowany w następujący sposób: „Działki sprzedawał mój poprzednik. Nie wiem co obiecywał, ale może trzeba było wcześniej zaplanować pewne rozwiązania”.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że dopóki poprzednik był burmistrzem, to miasto zabezpieczało w budżecie pieniądze na budowę dróg na osiedlu „Tivoli”, stworzono dokumentację, a w budżecie na 2015 rok (przygotowywanym w 2014 roku) były nawet pieniądze na budowę ronda, parkingów i dróg, ale od kiedy burmistrzem jest Jerzy Wrębiak, to tych pieniędzy na „Tovoli” brakuje.

– Nie nam decydować, co jest ważne, ale jak widzę, że remontują ulice, które mają nawet chodniki, wymieniają latarnie tam, gdzie one są, a tutaj nie zrobi się nawet podstawowych rzeczy, gdzie są projekty, to już pokazuje, że to nie jest w strategii gminy – komentuje jeden z naszych rozmówców podczas interwencji dziennikarskiej na „Tivoli”.

Ten wątek również sprawdziliśmy. Gmina Brzeg rzeczywiście dysponuje dokumentacją techniczną opracowaną w 2014 roku za 36.900,00 zł (za poprzedniego burmistrza Huczyńskiego – przyp. red.), ale branżowe uzgodnienia straciły swoją ważność. Osiedle się rozrastało, powstawała nowa zabudowa i dziś tamta dokumentacja nie uwzględnia już nawet wszystkich potrzeb mieszkańców.

– Nie mamy drogi, nie mamy oświetlenia, a na dodatek gmina nawet nie kosi trawy na swoim terenie. Ale mamy komary i kaczki. Tak wygląda nasze osiedle – wyliczają z przekąsem mieszkańcy „Tivoli”. O to również zapytaliśmy burmistrza Wrębiaka. Okazuje się, że ostatnie koszenie wykonano w tym miejscu – uwaga! – rok temu! Tak, 26 czerwca 2019 roku. Takie, wydawałoby się z pozoru podstawowe czynności, miasto zleca „w miarę potrzeb i posiadanych środków”.

Takie podejście do sprawy poważnie martwi właścicieli domów i mieszkań na nowym osiedlu, jednak to nie koniec. Ich zdaniem problemem jest już sam kontakt z władzami miasta oraz kuriozalne tłumaczenia.

– Byłam kiedyś u zastępcy burmistrza pana Kostrzewy i powiedział, że mogłam wybrać sobie inną działkę na budowę. Powiedział: „mogła pani sobie wybrać w Żłobiźnie, tam jest droga” – mówi mieszkanka osiedla.

O takie postępowanie wiceburmistrza również zapytaliśmy włodarza miasta, jednak Jerzy Wrębiak odpisał, że to pytanie nie mieści się w zakresie dostępu do informacji publicznej i bliższe jest „prasie plotkarskiej” niż gazecie informacyjnej. Wrębiak dodał jednocześnie, że w ostatnich dniach wiceburmistrz Kostrzewa nie rozmawiał z żadnym mieszkańcem osiedla Tivoli na temat braku drogi, co mogą potwierdzić osoby obsługujące sekretariat.
Tak na marginesie, w tym miejscu od razu odniesiemy się to takiej narracji burmistrza Wrębiaka: Szanowny Panie Jerzy, gdyby przeczytał Pan nasze pytanie ze zrozumieniem, to prawdopodobnie zrozumiałby, że nikt Pana nie zapytał o to, z kim i o czym rozmawiał „w ostatnich dniach wiceburmistrz Kostrzewa”. Być może nie sugerowałoby Pan nawet, że mieszkańcy opowiadają „plotki”, a w zamian wezwałby Pan swojego zastępcę i pouczył go, że to Wy jesteście pracownikami utrzymywanymi z podatków tych mieszkańców i w pierwszej kolejności należy im się szacunek i pomoc, a nie aroganckie odpowiedzi. Następnie zabrałby Pan swojego zastępcę i razem udalibyście się w gumowcach na osiedle porozmawiać z mieszkańcami o ich problemach. Na końcu wydałby Pan polecenie służbowe swojemu zastępcy, aby przestał już szukać projektów na bioróżnorodność, czy jakieś ławeczki, a zaczął szukać pieniędzy na budowę koniecznej infrastruktury drogowej na nowym osiedlu mieszkaniowym.

– 25 czerwca jest sesja Rady Miejskiej, na której m.in. będziemy omawiać raport o stanie gminy. Jeżeli ktoś z mieszkańców będzie chciał zabrać głos, to wystarczy zebrać 50 podpisów. My, jako radni, wesprzemy państwa, zresztą już kilkukrotnie składaliśmy interpelację w sprawie tego osiedla. Niestety, zawsze była odpowiedź, że nie mają pieniędzy, że mają inne inwestycje. Naprawdę warto przyjść na najbliższą sesję i zabrać głos w tej sprawie – powiedział do zgromadzonych mieszkańców „Tivoli” radny Tomasz Wikieł.

Nie wiadomo, jaki będzie finał tej sprawy, ale wiadomo, że właściciele nieruchomości na osiedlu mają już dość czekania. Po tym terenie nie można się normalnie przemieszczać, problem z dojazdem mają służby ratownicze, dzieci przerzucane są przez płot, aby mogły dotrzeć do szkoły. Kanalizacja i budowy dróg powinny stać się tu priorytetem.

Poniżej publikujemy w całości nasze pytania i odpowiedzi burmistrza Brzegu.

Redakcja: Ile pieniędzy zabezpieczono w budżecie Gminy Brzeg przygotowywanym przez burmistrza Pana Jerzego Wrębiaka, i wydano z przeznaczeniem na inwestycje na osiedlu Tivoli (pytanie dotyczy nowego osiedla Tivoli, czyli ul. Agrestowej, Malinowej, Poziomkowej, Jagodowej, Śliwkowej, Wiśniowej). Proszę podać rok uchwalenia budżetu, kwotę oraz zadanie, na które przeznaczono pieniądze.

Burmistrz Jerzy Wrębiak: W budżecie gminy na rok 2020 nie zabezpieczono środków na budowę dróg na osiedlu TIVOLI, podobnie jak na szereg innych potrzebnych inwestycji drogowych. Zgodnie z przeprowadzonym wiosennym przeglądem 18% dróg na terenie Brzegu jest w stanie złym, a 22% w stanie niezadawalającym. O kolejności realizacji inwestycji drogowych decyduje m.in. znaczenie dla układu komunikacyjnego, liczba mieszkańców korzystających z drogi, możliwości uzyskania dofinansowanie zewnętrznego na realizację inwestycji. Tym niemniej w ostatnich latach stan infrastruktury drogowej należącej do Gminy Brzeg systematycznie się poprawia, o czym świadczą liczne inwestycje drogowe prowadzone na terenie miasta.

Redakcja: Kiedy burmistrz Brzegu planuje zabezpieczyć w przygotowywanym przez siebie budżecie Gminy Brzeg środki finansowe na inwestycje na osiedlu Tivoli? Jaka to będzie szacunkowa kwota oraz na jakie zadanie zostanie przeznaczona?

Burmistrz Jerzy Wrębiak: Plany budżetu przygotowywane są z uwzględnieniem środków posiadanych przez Gminę. W tym momencie trudno jest określić jakie kwoty będzie można przeznaczyć na realizację dróg na osiedlu TIVOLI w 2021 roku, jednak na pewno w pierwszej kolejności należy zabezpieczyć środki na aktualizację dokumentacji projektowej. Następnie, ze względu na zakończoną zabudowę szeregową w pierwszej kolejności powinna zostać zrealizowana ulica Wiśniowa. Możliwości wybudowania infrastruktury drogowej na terenie całego osiedla zależne będą od możliwości finansowych gminy oraz uzyskania dofinansowania zewnętrznego. Ze względu na wielkość zadania, będzie ono zapewne etapowane. Wniosek w sprawie zabezpieczenia środków na 2021 złożył Radny Radosław Preis.

Redakcja: Mieszkańcy osiedla Tivoli przekazali naszej redakcji informację, że Gmina Brzeg dysponuje dokumentacją pozwalającą rozpoczęcie budowy drogi na omawianym osiedlu Tivoli. Proszę odpowiedzieć, czy taka dokumentacja rzeczywiście istnieje, kiedy została wykonana i jaki był koszt jej opracowania?

Burmistrz Jerzy Wrębiak: Gmina Brzeg dysponuje dokumentacją techniczną opracowaną w 2014 roku, której uzgodnienia branżowe utraciły swoją ważność. Ponadto zabudowa zrealizowana i ta w trakcie realizacji wprowadziła zupełnie odmienne rozwiązania niż założenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, które stanowiły wytyczne do projektu dróg i kanalizacji deszczowej. W związku z tym budowa dróg zgodnie z opracowanym w 2014 roku projektem nie uwzględnia wszystkich obecnych potrzeb mieszkańców i przed rozpoczęciem realizacji konieczna jest w pierwszej kolejności jej aktualizacja do obecnych warunków zabudowy osiedla. Mamy jednak nadzieję, że każdy z właścicieli nieruchomości skorzystał z udostępnianych przez Gminę rzędnych wysokościowych, do których należało dostosować własne nieruchomości w celu prawidłowego dopasowania się do planowanej infrastruktury drogowej. Opracowanie zaktualizowanego projektu, przy uwzględnieniu nowych wytycznych obecnego Funduszu Dróg Samorządowych umożliwi uzyskanie pozwolenia na budowę oraz staranie się o ewentualne dofinansowanie budowy poszczególnych dróg. Dokumentacja z 2014 roku zrealizowana została na podstawie umowy z 6.12.2013r., a jej koszt wyniósł brutto 36.900,00 zł.
Redakcja: Kiedy Gmina Brzeg po raz ostatni zlecała prace porządkowe (np. koszenie trawy) na omawianym osiedlu Tivoli na terenach należących do Gminy Brzeg? Ile razy w roku jest zlecane koszenie trawy na tym osiedlu, kto jest wykonawcą tych prac?

Burmistrz Jerzy Wrębiak: Ostatnie koszenie trawy i usunięcie zanieczyszczeń na terenach niezagospodarowanych zlecone zostało 26.06.2019r. Koszenie trawy na tym obszarze zlecane jest doraźnie w miarę potrzeb oraz posiadanych środków. W roku ubiegłym usługę tą wykonał Zakład Higieny Komunalne sp. z o.o. w Brzegu. W roku bieżącym usługa jeszcze nie była wykonywana.

Redakcja: Ile działek/nieruchomości w obrębie osiedla Tivoli sprzedała Gmina Brzeg od dnia 1 grudnia 2014 r. do chwili obecnej oraz jaką łączną kwotę otrzymała Gmina Brzeg ze sprzedaży tych działek/nieruchomości?

Burmistrz Jerzy Wrębiak: Łącznie Gmina Brzeg sprzedała w tym okresie 25 działek za kwotę 2 078 007,50 zł. Natomiast planowany koszt infrastruktury drogowej pozostałej do wykonania na Osiedlu Tivoli szacowany jest na kwotę ok. 4,5 -5 mln zł.

Redakcja: W relacji jednej z mieszkanek osiedla usłyszeliśmy, że podczas interwencji w Urzędzie Miasta, w sprawie braku drogi na osiedlu Tivoli, wiceburmistrz Pan Bartłomiej Kostrzewa odpowiedział zgłaszającej problem, że mogła „kupić sobie działkę z Żłobiźnie, bo tam jest droga”, Czy według burmistrza Pana Jerzego Wrębiaka, taka odpowiedź wiceburmistrza jest standardowym zjawiskiem i godnym wiceburmistrza Brzegu? Proszę o krótki komentarz do tej kwestii.

Burmistrz Jerzy Wrębiak: Zapytanie Panoramy Powiatu w tym zakresie, nie mieści się w kategorii informacji publicznej i bliższe jest „prasie plotkarskiej” aniżeli gazecie informacyjnej. Tym niemniej informuję, że w ostatnich dniach wiceburmistrz Kostrzewa nie rozmawiał z żadnym z mieszkańców osiedla Tivoli na temat braku drogi, co mogą poświadczyć osoby obsługujące sekretariat. Stąd też nie mógł wypowiedzieć zdania, które mu przypisuje nieznana z imienia i nazwiska „mieszkanka”. Proszę również, z uwagi na zasadę pisemności jaka obowiązuje w administracji, o przekazanie pisma, stanowiska, e-maila, w którym taka wypowiedź została sformułowana.