Ach, co to był za bal…

0
fot. Szkoła

Jak się bawić to się bawić! Czwartek, 14 lutego 2019 r. był wyjątkowym dniem dla uczniów klas 1-3 PSP nr 8 w Brzegu. Już od samego rana po szkolnych korytarzach przechadzały się wytworne damy i eleganckie księżniczki, tajemnicze sylwetki kryjące się pod płaszczem i maską Zorro, czarujące swym wdziękiem i powabem wróżki, nie zabrakło też dzielnych żołnierzy i policjantów.


Czuliśmy się wyjątkowo bezpieczni. Gdzieniegdzie przemykały biedronki, miluśkie kociaki, czarownice oraz władczynie korsarskich statków – nieustraszone piratki. W naszej szkole już od rana panowała radosna atmosfera zwiastująca fantastyczną zabawę. U progu szkolnych drzwi słychać było dźwięki tanecznej melodii, był to znak, że na karnawał nadszedł czas. Zgodnie z tradycją naszej szkoły takie bale organizujemy co roku. Są atrakcyjną i oczekiwaną formą rozrywki przez dzieci, dostarczają im wiele radości i pozytywnych przeżyć. Stwarzają możliwość wykreowania własnej niecodziennej osobowości, rozwijają ich twórczość i kreatywność, a przede wszystkim zaspakajają dzieciom naturalną potrzebę ruchu.

Nauczyciele również wykazali się oryginalnością w projektowaniu i przygotowaniu niepowtarzalnego dotąd w naszej szkole stroju karnawałowego. Biorąc pod uwagę, że bal zaplanowano na dzień 14 lutego, czyli w dzień Świętego Walentego, wśród grona pedagogicznego dominował kolor czerwony. Rewelacyjne, czerwone spódniczki, opaski z serduszkami we włosach, czarne bluzeczki pozwoliły stworzyć wizerunek subtelnych Walentynek. Ale cóż to byłby za bal bez gości? Jesteśmy bardzo wdzięczni naszym milusińskim Przedszkolakom z Przedszkola Publicznego nr 3 w Brzegu oraz ich przemiłym Paniom Wychowawczyniom za chęć uczestnictwa w naszym balu. Dzięki ich obecności nasza zabawa nabrała wyjątkowego charakteru. Nasi młodsi koledzy wykazali się dżentelmenerią, wykwintnością i kurtuazją. Pomysłowość ich niesamowitych strojów przerosła najśmielsze oczekiwania. Zabawa była pozytywnie odlotowa.

Wszyscy uczestnicy, a szczególnie pierwszoklasiści mieli okazję bliżej się poznać, zintegrować i nawiązać nowe znajomości ze starszymi kolegami. Dla przedszkolaków była to możliwość poznania smaku szkolnej przygody i przełamania ewentualnych obaw wynikających z roli ucznia. Podczas balu nie zabrakło dobrej muzyki oraz animatorów zabaw i konkursów. W tańcu wirowały kolorowe suknie, peleryny i balony. Policzki dzieci nabierały rumieńców. Atmosfera zabawy nie pozwalała na odpoczynek. Nawet ci, którzy ponoć „nie lubią” tańczyć zapomnieli o swojej „dolegliwości”.

Karnawał jest wyjątkowym okresem w roku. Rodzi bogatą polską tradycję i obrzędowość, wg której m.in. dawniej ludzie wierzyli, że im wyżej podczas zabawy karnawałowej będą skakać, tym wyższe zbiorą plony, dlatego też, aby mieć obfity rok należy się wybornie bawić. Aby nasza zabawa nabrała wyborności, prócz tańców nie zabrakło też konkursów dla dzieci. Najwięcej radości sprawił dzieciom „Taniec między butelkami”, w którym miały możliwość wykazania się zarówno poczuciem rytmu i sprytem. Ich poruszanie się w takt melodii, by nie przewrócić ani jednej butelki okazało się nie takie proste jakby mogło się wydawać. Kolejna konkurencja „Kto złapie balon?” również rodziła odpowiednie napięcie. Otóż nadmuchanych balonów zawsze było o jeden mniej niż tańczących uczestników, a z zabawy odchodził ten, kto nie zdążył złapać żadnego z nich. Zadanie wydawałoby się proste, ale i tu należało wykazać się bystrością i niezwykłą ostrożnością, ponieważ należało uważać, aby balony nie zostały przebite. „Zawody papierowych samolotów” były również atrakcyjną zabawą i to nie tylko dla chłopców. Dziewczynki też pokazały co potrafią i na podium stanęła jedna z nich. Zwycięzcy otrzymali fantastyczne wyróżnienia, a pozostali uczestnicy okazali się również super debeściakami i dostali słodkie nagrody pocieszenia. Prócz wielu jeszcze innych konkursów było wspólne śpiewanie znanych dzieciom piosenek oraz wesoła zabawa ruchowa „Krasnoludek”. I tutaj wszystkie dzieci okazały się czempionami, natomiast w kategorii „dorośli” bezapelacyjnie nienaganną sprawnością fizyczną, zręcznością i sprytem okazała się nasza Dyrektor Pani Lucyna Bończak, która również wyśmienicie bawiła się razem z nami.

No cóż, tylko pozazdrościć uczestnikom kondycji. Niezwykłą atrakcją balu było pojawienie się ogromnej maskotki pluszowego Słonia. Nasz Słonik nie tylko bawił dzieci, ale przede wszystkim czuwał nad ich bezpieczeństwem. Całości dopełnił wystawny poczęstunek, obfity w słodkości, ale w dużej mierze w bogate w witaminki owoce i przepyszne soki. Nasz szkolny bal karnawałowy okazał się niespotykanie magiczną zabawą, podczas której panowała ciepła i przyjazna atmosfera. Dostarczył dzieciom dużą porcję radości i spełnienia oraz energii i zapału do dalszej pracy w drugim półroczu nauki. Dając upust dawnym wierzeniom, po tak wyskokowej i wybornej zabawie liczymy na obfite plony w bieżącym roku szkolnym w postaci sukcesów w nauce i … z zapartym tchem już czekamy na następny bal.

Anna Górecka