Remisy naszych drużyn

0

W 6.kolejce IV. ligi zarówno Olimpia Lewin Brzeski, jak i Stal Brzeg zremisowały swoje mecze. Olimpijczykom dobrze idzie w tym sezonie na wyjeździe. Trzy mecze na obcych boiskach, 2 zwycięstwa i jeden remis. W sobotę Olimpia występowała w roli gościa po raz czwarty. Czarni, po 3 porażkach z rzędu na otwarciu sezonu, ostatnio odniosła dwa zwycięstwa.

W Otmuchowie świetnie zaczęli lewinianie. Już na początku meczu fatalny kiks bramkarza miejscowych na gola zamienił Hraca. Tuż przed przerwą i tuż po, gospodarze przechylili wynik na swoją stronę, dwukrotnie pokonując Dudzika. Z pomocą w końcówce przyszedł, będący na fali w tym sezonie, Damian Paczek. W 78’minucie odważnie kończył akcję w polu karnym Czarnych i został sfaulowany przez bramkarza. Do jedenastki podszedł etatowy egzekutor Kamil Stawecki i ustalił wynik meczu na 2:2.

W sobotę o 16.00 Olimpia podejmuje u siebie OKS Olesno.

CZARNI OTMUCHÓW – OLIMPIA LEWIN BRZESKI  2:2  (1:1)

0-1  Hraca 6’; 1-1 Łoziński 35’; 2-1 Wąchała 48’; 2-2 Stawecki 78’ karny.

Olimpia:Dudzik – Stawecki, Moczko, Maj, R. Tomaszewski, Niemiec, Trepka, Tramsz, Tomasik (55’ Twardowski), Hraca (55’ Szylar), Paczek (86’ Raś). Trener Rafał Tomaszewski


 

Już pierwsza akcja Stali mogła przynieść jej prowadzenie. W 2’minucie Szpak wpuścił w pole karne Chemika Kulczyckiego, ten wystawił piłkę na 13 metr, skąd, tuż obok długiego słupka, uderzał Synówka. Później to Chemik prowadził grę, a Stal czekała na swojej połowie, na szansę wyjścia z szybkimi kontrami. Te rozbijały się na 20-30 metrze od bramki gości. Kędzierzynianie, co prawda, utrzymywali się dłużej przy piłce, ale ich akcje nie kończyły się strzałami. Dobrze przerywała wszystko defensywa Stali, która zawiodła w 16’minucie. Seria pomyłek obrońców kończy się wybiciem Józefkiewicza, po którym piłka trafiła pod nogi napastnika Chemika na 16 metrze. Czepul uderzył mocno, z kozłem, po długim rogu, ale lepszy okazał się Raczkowski.

W 18’minucie powinno być 1:0 dla Stali. Szpak zagrał prostopadle na 16 metr, w tempo wszedł Synówka i znalazł się oko w oko z bramkarzem gości. Nie strzelił jednak dobrze i zmarnował stu procentową okazję. Dziesięć minut później po raz drugi z rogu grała Stal. Szpak rozegrał krótko z Synówką, który wycofał piłkę przed pole karne do nadbiegającego Michalaka. Strzał pomocnika Stali był celny, ale zdecydowanie zbyt słaby.

W 30’minucie Chemik miał rzut wolny sponad 30 metrów, na lewym skrzydle. Dośrodkowanie dotarło na długi słupek, tam rosły piłkarz Kędzierzyna zgrał głową na 5 metr, a w zamieszaniu podbramkowym, z bliska Raczkowskiego pokonuje Browarski.

Jeszcze w 40’minucie prawym skrzydłem przedarł się Krawców. Wygrał pojedynek z obrońcą Chemika, znalazł w polu karnym Synówkę, który próbował odszukać drogę do siatki przy krótkim rogu bramki, ale tam był już goalkeeper gości.

W drugiej połowie zapowiadały się spore emocje, bo już w 56’minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania i to niemal w identyczny sposób, jak do siatki trafili goście. Centra na długi słupek Kulczyckiego, zgranie głową Lipińskiego i z bliska formalności dopełnia Szpak. Choć do końca pozostawało jeszcze sporo czasu, to jednak żadna z drużyn nie pokusiła się o pokerowe zagranie, by zgarnąć pełną pulę. W Brzegu podział punktów 1:1.

W sobotę Stal gra w Piotrówce, która jest wiceliderem.

Stal Brzeg – Chemik k-k  1:1  (0:1)

0:1 Browarski 32’.; 1:1 Szpak 56’.

Stal: Marcin Raczkowski – Wojciech Krawców, Piotr Józefkiewicz, Michał Sikorski, Mateusz Ptak, Bartłomiej Kulczycki, Tomasz Mencel (46’ Dawid Lipiński), Damian Michalak, Mateusz Poważny (78’ Tomasz Raczyński), Łukasz Szpak, Arkadiusz Synówka (68’ Mateusz Fabiszewski). Trener Sebastian Sobczak.