Stalówki przegrały w Jeleniej Górze

0

Podopieczne trenera Michała Kamienieckiego, aby myśleć o trzecim miejscu na koniec sezonu musiały w Jeleniej Górze w najgorszym wypadku przegrać różnicą dziewięciu punktów. Przy porażce Stali obie drużyny rozgrywki zakończyłyby z taką samą liczbą punktów, a o trzecim miejscu decydowałby wówczas bezpośredni bilans obu zespołów.


 

W pierwszym meczu w Brzegu „Stalówki” wygrały 56:46 i miały zapas 10 oczek przed ostatnim meczem sezonu. Do Jeleniej Góry brzeski team udał się po tygodniu, w którym praktycznie nie trenowało pół składu. Z powodu kontuzji pleców w zajęciach treningowych nie uczestniczyła Agata Księżopolska, z kolei chora była liderka zespołu Karolina Kozera, która wyzdrowiała praktycznie na sam mecz.

Mecz w Jeleniej rozpoczął się jednak w miarę dobrze dla brzeżanek. Dwa rzuty wolne Karoliny Kozery dały prowadzenie 2:0. Po chwili było 4:4, a punkty dla brzeżanek zdobyła Agata Księzopolska, która dwa oczka dołożyła jeszcze w ostatniej minucie pierwszej kwarty. Niestety, to były jedyne punkty brzeżanek w tej odsłonie przy 13 oczkach rywalek.

W drugiej kwarcie obraz gry nie uległ zmianie. Stalówki pudłowały z dystansu, a rywalki wstrzeliły się w rzutach „za trzy”. Ta kwarta bardzo zbliżona była do pierwszej z tym, że Stalówki straciły o jeden punkt mniej, a rzuciły znów tylko sześć (Kozera 4, Wierzbicka 2).

W przerwie zdenerwowany na nieporadność swoich podopiecznych trener Michał Kamieniecki udzielił im sporej reprymendy.

Po przerwie w Stalówki wstąpiły nowe siły. Szybkie 7 punktów zdobytych przez Alicję Wierzbicką, Agatę Księżopolską i Karolinę Kozerę spowodowały prośbę o czas trenera gospodyń. Na tablicy wyników wówczas widniało już tylko 19:25. Do gry wróciły jednak jeleniogórzanki i znów zaczęły trafiać. Do końca kwarty trwała wymiana kosz za koszem. Po 30 minutach gry 33:28 dla Wichosia. Ten wynik dawał Stalówkom jeszcze trzecie miejsce na koniec ligi.

Ostatnia kwarta była już zdecydowanie na korzyść gospodyń, które w dwie minuty odskoczyły na 40:30. Stalówki jeszcze dzielnie walczyły dzięki Alicji Wierzbickiej, która zdobyła 12 z 14 punktów drużyny w czwartej kwarcie. Dwa dołożyła jeszcze Agata Księżopolska, ale to niestety nie wystarczyło, by zniwelować stratę do rywalek do conajmniej 9 punktów.

Ostatecznie koszykarki Stali Brzeg przegrywają w Jeleniej Górze z Wichosiem 42:58 i tym samym to jeleniogórzanki wskoczyły na trzecie miejsce, a Stalówki – podobnie jak przed rokiem – zajęły na koniec ligi miejsce czwarte.

” – Gdyby przed sezonem ktoś nam powiedział, że będziemy do końca bić się o czołowe miejsca premiujące grę o awans na zaplecze ekstraklasy powiedziałbym, że kpi z nas. A jednak udało się m.in. utrzeć nosa liderowi rozgrywek i powalczyć z pozostałymi drużynami. Tylko zespołowi z Polkowic udało się wygrać w Brzegu, co oznacza, że nasze dziewczyny doskonale czują się przed własną publicznościa i na swoim parkiecie. Celem przed sezonem było ogrywanie naszej młodzieży występującej w 2 lidze i w pewnym sensie to się udało. Teraz przyszedł czas na odpoczynek, regenerację sił i po ochłonięciu przystąpimy do budowania drużyny na przyszły sezon. Korzystając z okazji chciałbym bardzo serdecznie podziękować naszym zawodniczkom i trenerowi za cały wkład włożony w ten sezon, a także sponsorom dzięki którym możemy kontynuować piękną tradycję żeńskiego basketu w Brzegu i wspaniałym kibicom, którzy wspierają zespół w każdym meczu, nawet wyjazdowym. Wielkie dzięki! „ – skomentował prezes KSK Stal Brzeg, Mariusz Kolekta.

Wichoś Jelenia Góra – KSK Stal Brzeg 58:42 (13:6, 12:6, 8:16, 25:14)

Stal: Alicja Wierzbicka 18, Karolina Kozera 11, Agata Księżopolska 11, Wiktoria Stala 1, Kamila Kudłak 1, Aleksandra Błasiak 0, Izabela Pinkosz 0, Katarzyna Iwanicka 0, Honorata Pławiak, Aleksandra Płuciennik. Trener Michał Kamieniecki.

Tabela końcowa:

1 UKS LIDER SWARZĘDZ 16 30 pkt
2 MKS POLKOWICE 16 30 pkt
3 KS WICHOŚ JELENIA GÓRA 16 27 pkt
4 KSK STAL BRZEG 16 27 pkt
5 POMPAX TĘCZA LESZNO 15 22 pkt
6 UKS EKONOM LEGNICA 15 20 pkt
7 BEMO MOTORS AZS POZNAŃ 16 19 pkt
8 TS OSTROVIA OSTRÓW WLKP. 15 18 pkt
9 MAXIMUS GOKIS KĄTY WR. 15 16
pkt