Rada Miejska Brzegu zdecyduje o losie gruntów pod budowę więzienia

0

W czwartek (28.12) o godzinie 10:00 w brzeskim ratuszu odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej. Pod wnioskiem o jej zwołanie podpisało się kilkunastu radnych. Tematem przewodnim będzie procedowanie nad projektem uchwały w sprawie uchylenia uchwały z 20 października 2017 roku o wyrażeniu zgody na dokonanie darowizny gruntów pod budowę nowego zakładu karnego przy ul. Saperskiej.


Przypomnijmy, burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak od wielu miesięcy prowadził rozmowy z Ministerstwem Sprawiedliwości oraz Służbą Więzienną, aby w Brzegu powstało nowoczesne więzienie. O tych działaniach nie informował radnych, aż do czasu, kiedy na 48 godzin przed październikową sesją przedstawił im swój projekt uchwały.

Wartość rządowej inwestycji ma wynieść nawet 500 mln złotych, a jedynym udziałem Gminy Brzeg miały rzekomo być tylko grunty na peryferiach miasta. Warto tutaj zaznaczyć, że nie chodzi o jedną działkę (90 arów), o której wspomina Jerzy Wrębiak, tylko o dwie nieruchomości o łącznej powierzchni 1,11 ha (działki nr 144/2 oraz nr 146). Co więcej, plany budowy nowego zakładu karnego obejmują również kilkanaście hektarów należących do Skarbu Państwa, w tym działkę nr 163/6, graniczącą z osiedlem domów jednorodzinnych.

Już po podjęciu uchwały w sprawie darowania działek należących do Gminy Brzeg, okazało się, że burmistrz Brzegu podpisał porozumienie (8 listopada), które obliguje miasto do wykonania na swój koszt przyłączy kanalizacyjnych i wodociągowych. Nowe okoliczności, a szczególnie dokładna lokalizacja więzienia, sprawiły, że część radnych oraz sami mieszkańcy Brzegu wyrazili swój sprzeciw.

– „(…) Rada Miejska Brzegu nie była w posiadaniu wiedzy na temat szczegółowej lokalizacji nowego zakładu karnego, co przełożyło się na negatywne nastroje społeczne. Zwłaszcza wśród mieszkańców ulic sąsiadujących z planowaną budową nowej jednostki penitencjarnej (…)” – czytamy w części uzasadnienia projektu uchwały, który jutro zostanie poddany pod głosowanie.

Co ciekawe, tydzień temu Jerzy Wrębiak planował z wybranymi radnymi wizytację tych terenów, ale ostatecznie do spotkania nie doszło (pisaliśmy o tym >>> TUTAJ <<<).
Inną sporną kwestią są korzyści dla miasta, o których informuje Jerzy Wrębiak. Urząd Miasta zakłada, że wpływy z podatku od nieruchomości wyniosą 800 tys. złotych, tylko, że magistrat nigdzie nie przedstawia swoich wyliczeń. I to specjalnie nie dziwi, bo żeby cokolwiek szacować trzeba mieć dane o wszystkich budynkach, jakie tam mają powstać oraz o ich powierzchni użytkowej. A takich danych nie ma nawet sam inwestor.

Podobnie jest z ilością nowych miejsc pracy, szczególnie, że w przypadku wygaszenia starego więzienia ilość ta spadnie o 175 wakatów (tylu pracowników obecnie jest zatrudnionych w ZK przy ul. Chrobrego). Następnym argumentem, który ma przemawiać za nowym więzieniem jest rzekomo zarobek dla lokalnych przedsiębiorców, jednak najlepiej tę sytuację weryfikuje rzeczywistość, czyli brak podpisanych umów na jakiekolwiek dostawy do obecnie funkcjonującego więzienia. Szerzej na ten temat pisaliśmy >>> TUTAJ <<<.

Wśród argumentów, o których niedawno informował Jerzy Wrębiak jest także „perełka”, a mianowicie: cyt. „Blisko siebie (w odległości kilkuset metrów) zostaną zlokalizowane placówki służb mundurowych (wojsko, straż pożarna, zakład karny). Umożliwi to m.in. lepszą współpracę i koordynację działań tych służb (np. lądowisko dla helikopterów)”.

Po nowoczesnym zakładzie karnym można się spodziewać nowatorskich rozwiązań, ale żeby … lądowisko dla helikopterów? Do sprawy wracamy jutro (28.12) w tekstowej relacji na żywo z obrad sesji nadzwyczajnej.