Wiadomości

Zamknij

Zmarł słynny, brzeski podróżnik Piotr Dudkin

red 15:10, 13.12.2011 Aktualizacja: 18:25, 25.10.2025
Skomentuj Zmarł słynny, brzeski podróżnik Piotr Dudkin

9 grudnia 2011 roku w szpitalu w miejscowości Harar, znajdującej się na wschód od Addis Abeby, stolicy Etiopii, zmarł słynny, brzeski podróżnik Piotr Dudkin. Etiopia była tylko etapem podróży, która miała doprowadzić Piotra do Dżibuti – 95 kraju odwiedzonego przez brzeskiego podróżnika. Tragiczną wiadomość otrzymaliśmy z ambasady RP w Adis-Abebie. Przyczyną śmierci Piotra Dudkina był zawał serca.

Piotr Dudkin był jedną z tych osób, które zapamiętuje się na całe życie. Pozytywny wariat, który potrafił poświęcić wszystko dla wyższego dobra. Tym dobrem była pomoc drugiemu człowiekowi. Zapamiętam Go przede wszystkim z setek rozmów, jakie przeprowadziliśmy. Z wywiadów, podczas których siedziałem, nie odzywając się ani słowem, trzymając dyktafon w ręku i słuchają historii o krajach, których nie potrafiłbym nawet zlokalizować na mapie świata. Zapamiętam Go, jako człowieka, który jeździł na rozklekotanym rowerze od Urzędu Miasta do Starostwa Powiatowego, Odry i innych firm po to, aby zebrać pieniądze dla potrzebujących ludzi mieszkających na drugim końcu świata. Zapamiętam Go, jako człowieka, którego dom przypomina muzeum podróżnictwa, który nie miał nic ponad tego, co niezbędne, bo wszystko co miał oddał innym. Zapamiętam Piotra z naszych spotkań przy domowych nalewkach, własnoręcznie wędzonych wędlinach i specyfikach przywożonych z przeróżnych wypraw. Zapamiętam Go z rozmów na bardzo poważne tematy przeprowadzonych w ogrodzie, przy jego pasiekach i setkach tulipanów, które sadził, podobnie jak jego ojciec. Zapamiętam Go ze spotkań w Herbaciarni, Brzeskim Centrum Kultury, szkołach i przedszkolach. Zapamiętam Go, jako osobę, która potrafiła wśród brzeżan zaczepić ideę wspierania budowy akweduktu na Madagaskarze, w Manateninie gdzie misjonarzem jest ksiądz Marek Maszkowski. Zapamiętam Go, jako człowieka, który nigdy nie kupił sobie telefonu komórkowego, nie znał właściwie żadnego języka obcego, nie korzystał z Internetu, a mimo tego był obywatelem całego świata. Wreszcie zapamiętam Go, jako mojego przyjaciela, z którym przesiadywałem w jego piwnicy, gdzie na ścianie znajdują się setki zdjęć osób, które w jakiś sposób były mu bliskie.
Ostatni raz widziałem się z Piotrem kilka dni przed jego wyjazdem. Minęliśmy się gdzieś na ulicy. Ja jak zwykle w biegu, z telefonem przy uchu. On ze swoim rowerem, z czapeczką z herbem Brzegu, uśmiechnięty. Wiecznie wypominał mi to, że nie mam czasu na ważne sprawy, bo ciągle gdzieś pędzę. Był człowiekiem, mądrzejszym od nas wszystkich, bo zrozumiał, co tak naprawdę liczy się w życiu. Nie wikłał się w polityczne przepychanki, w pogoń za pieniądzem i sławą – był ponad to wszystko.
Każda śmierć przynosi ze sobą smutek. W niektórych przypadkach jest jednak pewna dawka optymizmu. Tak jest właśnie w przypadku Piotra. Jestem przekonany, że umarł tak jak tego chciał -  w podróży, gdzieś na końcu świata, robiąc to, co kochał. Dawno temu ktoś powiedział mi, że trzeba przeżyć życie tak, aby wyssać z niego wszystkie soki. Piotr z pewnością to zrobił. Nie znałem i myślę, że nie poznam już drugiej takiej osoby.
Będzie mi Go bardzo brakowało. Będzie mi brakowało tego, co wnosił w moje życie swoją osobą. Brzeg stracił kogoś bardzo cennego. Prawdziwego, z krwi i kości, ambasadora. Chciałbym z tego miejsca złożyć rodzinie Piotra szczere wyrazy współczucia i obiecać, ze zrobię wszystko, aby Brzeg zapamiętał Go, jako wielkiego podróżnika i wielkiego człowieka.   
Krystian Ławreniuk
Przyjaciele Piotra Dudkina informują, żeby podczas pogrzebu zamiast kwiatów przynosić  datki, które przeznaczone zostaną na zrealizowanie ostatniej inicjatywy Piotra – kupna motoru do łodzi dla księdza Marka Maszkowskiego, który jest misjonarzem nauczającym w Manateninie na Madagaskarze.

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

0 0

Wielki żal i smutek. Wielka szkoda.

17:36, 13.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

wspólczuje,porządny otwarty na świat i biede ludzi człowiek taki malutku a taki wielki.żal ogromny żal tego człowieka .Jego pasja ,jego chęć pomocy,poznania innego świata to wspaniała rzecz.Spoczywaj w pokoju.Człowiek zyje dotąd dokiedy inni o nim pamiętają.

19:28, 13.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Nie mogę uwierzyć,że nie ma już Piotra wśród nas. My mali podróżnicy żegnamy Wielkiego Podróżnika. Wycieczki organizowane przez Niego były zawsze ciekawe, niepowtarzalne i niezapomniane. Dzięki jego otwartości i rodzinnej atmosfery mogliśmy się wzajemnie poznać i darzyć sympatią.
Będzie nam Go bardzo brakowało. Piotr byłeś "wielki" ale za szybko nas opuściłeś!
Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciółki.

21:46, 13.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

A ja Pana Piotra bardzo miło wspominam jako nauczyciela z warsztatów ZSZ na ul.Kamiennej...O "małych podróżach" nad polskie morze też nie sposób zapomnieć....Dobry Człowiek, który zbyt wcześnie nas opuścił...

22:41, 13.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

[*] wielka szkoda. pamiętam zdjęcia z wypraw które czasami pokazywał nam na praktykach. Było to już przeszło 10 lat temu, ale pozostaje w pamięci.

22:41, 13.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

porzadny czlowiek z Pana Dudkina byl :) szkoda, ze odszedl RIP

01:12, 14.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Szkoda, że takiego człowieka ubyło. Miasteczko, takie jak nasze mogłoby go w jakiś sposób uhonorować. Myślę, że mała uliczka jego nazwisko mogłaby nosić.

12:49, 14.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

"...podczas pogrzebu zamiast kwiatów ..." - papież też tak chciał, ale ci, co jego nauk najgorliwiej słuchali, woleli mu posągi budować

12:53, 14.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

komentarze usuwają

13:24, 14.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Byłem tylko na jednej wycieczce z Piotrem ale za to niezapomnianej. Stworzył wśród nas (od początku) wyjątkową atmosferę serdeczności i zaufania, która pozostała do końca. Czegoś co pozostanie w nas bardzo długo jak pamięć o nim...
Wszystkich, którzy chcą zapalić znicz pamięci odsyłam do strony: http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1430987

17:34, 14.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Piotruś przez 30 lat był częstym gościem w moim domu. Zawsze się śpieszył i martwił czy ktoś znów nie podprowadzi jego roweru. Do dzisiejszego dnia w mojej kuchni znajduje się nalewka z propolisu przydatna na różne schorzenia i rany. Ostatnio zawsze Piotruś z chodził do małej sali w Działkowcu z załącznikiem i z życzeniami noworocznymi. W tym roku już nie przyjdzie!
Żegnaj Piotrze!
Zawsze będziesz w naszej pamięci.
M.M.

20:24, 14.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

dobry człowiek był, praktyki miałem z nim. spij w pokoju Panie Piotrze

07:25, 15.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Miałem okazję poznać P. Piotra skromny człowiek, oddany temu co kochał, ładnie powiedziane "umarł tak jak tego chciał - w podróży, gdzieś na końcu świata, robiąc to, co kochał" smutne, że Go już nie ma, ale piękne, że stało się to właśnie tak. Na moim kominku stoi malutka rzeźba przywieziona przez Piotra z Afryki, będzie mi o nim zawsze przypominać. Spoczywaj w Pokoju Piotrze!

09:10, 15.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Byłam z Piotrem na wielu wycieczkach. To był wspaniały człowiek. Żal, że mówimy o Tobie Piotrze, już w czasie przeszłym. Piotrze, prawdopodobnie "Tam w górze" jesteś potrzebny, aby oprowadzać po "Niebieskich Pastwiskach". My Piotrze, kiedyś dołączymy do Ciebie, my jeszcze jesteśmy w podróży. ŻEGNAJ PIOTRZE. SPOCZYWAJ W POKOJU.

16:36, 16.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Byłam z Piotrem na wielu wycieczkach. To był wspaniały człowiek. Żal, że mówimy o Tobie Piotrze, już w czasie przeszłym. Piotrze, prawdopodobnie "Tam w górze" jesteś potrzebny, aby oprowadzać po "Niebieskich Pastwiskach". My Piotrze, kiedyś dołączymy do Ciebie, my jeszcze jesteśmy w podróży. ŻEGNAJ PIOTRZE. SPOCZYWAJ W POKOJU.

16:36, 16.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Wiadomość o śmierci Piotra wstrząsnęła nami dogłębnie. Składamy kondolencje rodzinie.

14:47, 17.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Byłeś WIELKI Piotrze!Twoje dobre serce,które nie mogło przejść koło potrzebujących dzieci niezależnie czy byli czarni, żółci,czerwoni czy biali.Swoją pasją do podróży i chęcią pomocy potrafiłeś zarazić innych ludzi.Byłeś przyjacielem,który zjawiał się choć by na chwilę z miodem lub nalewką własnej produkcji, przycupnął w kąciku i humorem i sobie znanym sposobem sprawiał,że na świecie było sympatycznie i miło.Będzie nam brak Ciebie Piotrze...Spoczywaj w spokoju, na to zasłużyłeś swoim życiem na ziemi.Żegnaj...

00:01, 18.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Dziś (30.12.2011 )na cmentarzu w Brzegu pożegnaliśmy naszego Piotra. Dziękujemy w imieniu Piotra za datki na jego ostatnią kwestę charytatywną(dla księdza M.Maszkowskiego na Madagaskarze). Przyjaciele Piotra przekazali na ten cel ponad 6.000,- zł.
To było nasze ostatnie spotkanie z Piotrem.
Już Go nam brakuje...Piotrze odpoczywaj w pokoju.
Spotkamy się na innym szlaku, na innej wycieczce ...

19:23, 30.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Podróżując,zawsze pamiętałeś Piotrze o tym, by dzielić się z innymi, tym co posiadasz,pozostawiając sobie tylko rozklekotany rower.Ciągnęło
Ciebie szczególnie w te najbardziej biedne rejony świata.Ślad na tej
Ziemi pozostawiłeś bardzo wyraźny, godny najwyższego szacunku.
Piotrze,spoczywaj w pokoju.

15:33, 31.12.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Basiu tylko przekaż te pieniążki M.Maszkowskiemu nie zapomnij tego zrobić bo z Tobą to różnie bywa.

08:36, 21.02.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

W wydaniu WIADOMOŚCI MISYJNYCH nr 23 (1/2012)(http://adgentes.misjonarze.org/index.php/2012/01/wiadomosci-misyjne-nr-23-12012/) Ks. Maszkowski dziękuje za pomoc w realizacji projektu zakupu motoru do łodzi: “Region Manantenina w większej części to teren bardzo podmokły, poprzecinany rzekami, strumieniami, bagnami. Brak dróg i mostów bardzo utrudnia komunikację i transport… Dzięki nowemu motorowi do łodzi nadal będziemy mogli odwiedzać 20 wspólnot katolickich w buszu, gdzie kościoły-szkoły położone są przy brzegach dużej rzeki Manampanihy.”

19:23, 25.03.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Fajnie, ale nic nie napisali o śp. Piotrze Dudkinie. Wypięli się jak zwykle. Biały Murzyn zrobił swoje i sobie umarł.

19:28, 25.03.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Było w Papierowej Panoramie. Chyba Ławreniuk na tej swojej stronie pisał. Nie pamiętam tylko,który to był numer

20:30, 27.03.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%