To już postanowione! W Brzegu powstanie drugi, ogromny zakład karny

2

Dziś (29.11) w Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej w Opolu odbyła się konferencja prasowa w sprawie budowy nowoczesnego zakładu karnego w Brzegu. O inwestycji wartej nawet 500 mln złotych informowali m.in. wiceminister resortu sprawiedliwości Patryk Jaki oraz burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak.


Nowe więzienie ma powstać przy ul. Saperskiej, na nieruchomości o łącznej powierzchni 15 ha. Prace rozłożono na 4 lata: w 2018 roku planuje się przygotować koncepcję funkcjonalno-przestrzenną oraz ogłosić przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Na początku 2019 roku – w drodze zamówienia publicznego – wybrany zostanie wykonawca, który w drugim kwartale 2019 roku miałby rozpocząć budowę. Jeśli po drodze nie wystąpią żadne komplikacje, wówczas pod koniec 2021 roku na terenie Brzegu powstanie nowoczesny zakład karny.

– Mam taką przyjemność, że jak przyjeżdżam na Opolszczyznę to przywożę same dobre wiadomości – rozpoczął swoje przemówienie Patryk Jaki. – Chciałbym poinformować, że właśnie u nas, na Opolszczyźnie powstanie najnowocześniejszy zakład karny w Europie. Walkę o tę inwestycję wygrało miasto Brzeg. W zależności od tego, czy powstanie tam szpital, czy nie, to jest inwestycja, która będzie warta nawet pół miliarda złotych – kontynuował wiceminister sprawiedliwości – ponad 1000 osadzonych, nowoczesne bloki, nowoczesne systemy bezpieczeństwa. Inwestycja, która dodatkowo pomieści co najmniej jedną, wielką halę produkcyjną, czyli oprócz tego, że zobaczymy tam tradycyjną jednostkę penitencjarną, to zobaczymy tam również duży zakład pracy.

– Wielka jednostka penitencjarna, bardzo duże podatki dla gminy Brzeg, dla naszego regionu, dodatkowo podatki wynikające z tego, że będzie tam duży zakład pracy. Mogą też być dwa zakłady pracy. Obsłużenie takiej jednostki jedzeniem, chemią, infrastrukturą, to jest po prostu gigantyczne koło zamachowe dla gospodarki naszego regionu, szczególnie dla Brzegu. To jest też sukces Polski. My jako pierwsi podjęliśmy decyzję o wprowadzeniu po ‘89 roku programu modernizacji służby więziennej – dodał Patryk Jaki.

Od podziękowań za realizację projektu resortu sprawiedliwości w Brzegu rozpoczął burmistrz miasta Jerzy Wrębiak. Kolejne słowa dotyczyły samych superlatyw związanych z realizacją takiej inwestycji. – Dla naszego miasta jest to ogromna szansa, ponieważ tak naprawdę jest zakład karny, który funkcjonuje w samym centrum miasta, to co powiedział pan minister, przeniesienia na część peryferyjną na pewno jest ważne, ale dodatkowo ten zakład karny to miejsca pracy. Około 250 funkcjonariuszy, 300 ludzi młodych, bo są to ludzie w większości młodzi, którzy płacą podatki i dodatkowo zyskiem naszego miasta jest podatek od nieruchomości. Dzisiaj zakład karny, który mieści się w starym mieście i administruje część zabytkową jest zwolniony z podatku od nieruchomości. W związku z tym mieszkańcy nawet o tym nie wiedzą, że tak naprawdę nie mamy z tego tytułu żadnych wielkich korzyści. Dzisiaj ta duża inwestycja pobudzi finansowo miasto – argumentował Jerzy Wrębiak.

Burmistrz Brzegu łączy także tę inwestycję z planem rozwoju … szkół, placówek przedszkolnych i żłobków. – Mam nadzieję też, że skorzystają oczywiście też szkoły, przedszkola, bo liczymy też na to, że funkcjonariusze pewnie będą chcieli pozostać w naszym mieście i łączyć swoje kariery zawodowe z naszym miastem. W związku z tym liczymy też, że za niedługo trzeba będzie zadbać o żłobki, przedszkola i szkoły.

Należy zaznaczyć, że nowoczesny zakład karny mógł powstać w Opolu, jednak coś poszło nie tak. – Nie ukrywam, że na początku zależało mi na tym, żeby to było Opole. Pracowaliśmy nad porozumieniem z Opolem. Została przedstawiona propozycja, że jeżeli wybudujemy zakład karny na obrzeżach miasta, to w zamian za to „uwolnimy” dwa zakłady karne, które już znajdują się w Opolu. Miasto zyskałoby duży teren w centrum miasta do inwestycji plus teren przy strefie ekonomicznej. Prowadziliśmy negocjacje przez blisko rok. Zwodzono nas, z niezrozumiałego dla mnie powodu, ostatecznie odmówiono realizacji tej inwestycji, oczekiwano od nas na samym końcu, żebyśmy my przygotowali grunt do inwestycji, tymczasem inne samorządy, które rywalizowały nie stawiały takiego wymagania. I tutaj trzeba podkreślić dużą konsekwencje burmistrza Brzegu, który wiedział, że nie jest faworytem, ale dzwonił, pytał, był uparty i wywalczył wreszcie tą rządową inwestycję. Takiego burmistrza chciałoby się mieć – podsumował wiceminister Jaki.

Co ciekawe, nikt jednoznacznie nie zadeklarował, że stary zakład karny w Brzegu zostanie wygaszony. Być może dlatego, że 250-300 wakatów w nowym więzieniu skurczyłoby się o ponad połowę, bo w obecnie funkcjonującej jednostce pracuje 175 osób. Nikt również nie zaznaczył, ilu lokalnych przedsiębiorców dostarcza swoje produkty i usługi do więzienia przy ul. Chrobrego, a takie dane i powody tej sytuacji z pewnością mogą zburzyć całą wizję raju dla brzeskich firm. O tym, oraz o innych aspektach związanych z „minusami” tej inwestycji, poinformujemy niebawem, wracając do tematu w oparciu o fakty – a nie o plany.