Polityczne trzęsienie ziemi w Brzegu. Burmistrz Wioletta Jaskólska-Palus rezygnuje ze stanowiska, a na jej miejsce ma wrócić Jerzy Wrębiak. Za tą decyzją stoi jednak znacznie więcej niż lokalna zmiana władzy. W tle pojawiają się rozmowy prowadzone na wyższych szczeblach, sięgające aż do kręgów rządowych, w tym ministra Tomasza Siemoniaka. Ustalenia zapadają między KO a PiS. Cała sytuacja uruchomiła lawinę kolejnych decyzji, rezygnacji i politycznych układów, które wykraczają daleko poza Brzeg i mogą mieć wpływ na układ sił w całym regionie.
To poranek, który zaskoczył wszystkich. Burmistrz Brzegu Wioletta Jaskólska-Palus zdecydowała się zrezygnować ze stanowiska. W osobistym liście zwróciła się do wojewody z prośbą o powołanie na tymczasowego burmistrza Jerzego Wrębiaka.
Decyzja natychmiast uruchomiła lawinę kolejnych wydarzeń. Sama Jaskólska-Palus przechodzi do opozycji, a na taki układ zgodziła się również Monika Jurek.
– Mieliśmy koalicję z PiS, kiedy byłam radną powiatową i to się sprawdziło. Dzwoniłam do ministra Siemoniaka, który stale mnie promuje, poza sprawą mojego męża, który musiał zrezygnować z pracy w urzędzie marszałkowskim. Cały układ obejmuje też rezygnację radnego Komarzyńskiego z mandatu w sejmiku – wyjaśnia Monika Jurek.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że decyzja była elementem szerszego porozumienia politycznego w regionie.
– Komarzyński za dużo odkrył nieprawidłowości w urzędzie marszałkowskim. To, na co wydawano pieniądze, najpierw przez marszałka Bułę, a potem przez jego następcę Szymona Ogłazę, zaczęło zagrażać Koalicji Obywatelskiej w regionie – mówi anonimowo członek władz Prawa i Sprawiedliwości w Opolu.
Sam Komarzyński potwierdza swoją decyzję i wskazuje jej powody.
– Zrezygnowałem z mandatu radnego wojewódzkiego, ponieważ marszałek Ogłaza zadeklarował, że zrezygnuje ze sprawowania funkcji po 21 dniach od dziś. Potrzebuje tego czasu, aby uporządkować wszystkie sprawy, w tym rozliczenia związane z kartami płatniczymi wykorzystywanymi do różnych usług – wyjaśnia.
Kulisy rozmów wskazują, że w negocjacjach uczestniczyli także znani politycy.
– Zaoferowałem byłemu radnemu Komarzyńskiemu udział w mojej nowej trasie koncertowej. Też rezygnuję z polityki, podobnie jak senator Jarmuziewicz. Będziemy grać protest-songi we wszystkich miastach wojewódzkich. Komarzyński dołączy jako drugi głos, a Darek Jurek będzie obsługiwał automatyczną perkusję. Ma do dyspozycji dwa przyciski (on i off) i dobrze wie, kiedy ich używać – mówi Paweł Kukiz.
Swoją decyzję o odejściu z polityki tłumaczy również Tadeusz Jarmuziewicz.
– Zawsze chciałem być muzykiem. Paweł dał mi automatyczną gitarę basową. Ona w zasadzie sama gra, a ja ją trzymam i podryguję rytmicznie. To mi odpowiada, dlatego zrezygnowałem z mandatu senatora – przyznaje.
Na tym jednak nie koniec zmian. Ze stanowiska wojewody rezygnuje także Monika Jurek.
– Zawsze chciałam śpiewać w chórkach w zespole Pawła Kukiza. Dzięki tej sytuacji mogę to wreszcie zrobić. Ćwiczymy już nowy numer: „Teraz k… My”. To dla mnie nowy etap. Super tekst oparty na autentycznych wydarzeniach w urzędzie marszałkowskim. Nie pełniąc już funkcji wojewody mogę powiedzieć jak Doda: Jest zajebiście- tłumaczy Monika Jurek.
W tle pojawiają się kolejne nazwiska. Nową wojewodą ma zostać Anna Głogowska.
– Problemem jest wykształcenie, ale wszystko jest w trakcie. Egzamin dojrzałości, który ma uzupełnić po stwierdzonej ukończonej podstawówce, ma przed sobą, jednak wszystko jest opłacone i nie powinno być problemów. Minister Siemoniak uznał, że to wystarczy – wyjaśnia Sebastian Rachwalski, który sam ma objąć funkcję starosty oraz dostać nowe kilku milionowe zniżki z podatku dochodowego od firm, które teoretycznie prowadzi.
Zmiany obejmują również inne osoby. Jacek Monkiewicz zapowiada odejście z polityki.
– Mam dość polityki. Nie mogę się napić w spokoju, zawsze robi się z tego afera. Nie mogę grać na basie tak, jak chcę. Teraz mam to gdzieś. Zajmę się muzyką. Jestem gitarzystę basowym nowej formacji Grzegorza Brauna „Czas na setę”. – wyjaśnia były starosta Monkiewicz.
Wszystko wskazuje na to, że Brzeg i region wchodzą w okres gwałtownych zmian. To, co jeszcze wczoraj wydawało się stabilne, dziś wygląda zupełnie inaczej.
23.17 - (01-04-26)
Szanowni Czytelnicy, tekst o zmianie burmistrza był oczywiście żartem primaaprilisowym i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
Prima aprilis właśnie się kończy, ale przyznajcie sami, czasem dobrze pozwolić sobie na chwilę fantazji.
4 0
Dobra decyzja choć trochę późna . Nie nadajesz się kobieto
3 0
Pryma aprilis a mogło być tak pieknie
1 3
Nie stosowny żart!!!
1 3
Żenujący poziom treści artykułu i dla obydwu stron nieprzyjemny prima aprilis!!!
2 1
Jerzy zawsze dogadywał się z platfuurmą. Jego wspaniały LIDER struktur PiS w powiecie to poziom niedościgniony.
3 0
Znakomity humor. Wykształcenie tej pani mnie zaskoczyło...
2 0
Wykształcenie "nowej" pani wojewody wzbudza podziw dla jej elektoratu. Swój swojego zawsze znajdzie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz