LZS Starowice wciąż czeka na zdobycie kompletu punktów w rozgrywkach trzeciej ligi. Zespół z pod Grodkowa zremisował ze Stalą. Wygrana mogła pomóc w wyjściu z kryzysu, tymczasem obie drużyny nadal znajdują się w strefie spadkowej.
Choć oba zespoły stworzyły kilka sytuacji bramkowych w pierwszej połowie, kibice musieli poczekać na pierwszego gola. Dopiero po zmianie stron jako pierwszym udało się zdobyć bramkę zawodnikom z Brzegu. W 63. minucie Jakub Pietrakowski sfaulował w polu karnym Mateusza Dychusa. Decyzja sędziego była bezwzględna - przyznał rzut karny dla gości. Do jedenastki podszedł Dominik Wjerowski. Pomocnik Stali zmylił Kacpra Majchrowskiego, oddając strzał w przeciwległym kierunku. Na odpowiedź gospodarzy trzeba było poczekać kilka minut. W 77. minucie strzał z bliskiej odległości oddał Leszek Nowosielski. Do końca spotkania widać było, że obu ekipom zależało na wygranej. Mimo starań po końcowym gwizdku obie drużyny musiały podzielić się punktami.
- Musimy zacząć w końcu wygrywać, ten jeden punkt nic nam nie daje! Jedyny plus jest taki, że straciliśmy bramkę, po czym potrafiliśmy wrócić do gry i strzelić gola. Mam nadzieję, że taka sytuacja będzie dobrym prognostykiem na kolejne spotkania - powiedział Jakub Reil, trener LZS-u Starowice.
- Ważne, że gra była pozytywna, jednak mimo stwarzanych sytuacji nie potrafimy ich wykończyć. Dobrze, że udało się nam dogonić Stal i gdy przegrywaliśmy, to doprowadziliśmy do remisu. Wielka szkoda, że jedną z akcji nie podwyższyliśmy wyniku o kolejną bramkę. Uważam, że mecz był wyrównany, obie drużyny mogły wygrać. Spotkanie było widowiskiem walki. Wiadomo, że boisko w Starowicach jest nieco wąskie, co przeszkadza w lepszej grzej. Obie drużyny mają ciężką sytuację w tabeli ligowej. Ewentualna wygrana pozwoliłaby jednemu z zespołów złapać tlen. Tracimy jeszcze trochę punktów do Stali i Zagłębia, ale nie poddajemy się i walczymy dalej! - dodał Marcin Nowacki, obecnie zawodnik LZS-u Starowice, w poprzednim sezonie zawodnik Stali Brzeg.
Po rozegraniu jedenastego spotkania oba zespoły z powiatu brzeskiego znajdują się w strefie spadkowej. Stal z dorobkiem dziesięciu punktów znajduje się na szesnastej pozycji, LZS Starowice z czterema punktami zajmuje ostatnie miejsce. Za tydzień Starowice zmierzą się z wiceliderem Ruchem Zdzieszowice, natomiast Stal zagra u siebie z liderem Pniówkiem Pawłowice Śl. Początek obu spotkań w sobotę (19.10) o godzinie 15:00.
LZS Starowice - Stal Brzeg 1:1 (0:0) Bramki: 0-1 Wejerowski - 64. (karny), 1-1 Nowosielski - 76.
Starowice: Majchrowski - Kumor, Sikorski, Sacha, Rakowski - Pawlus (46. Szydziak), Pietrakowski (70. Goss), Nowacki, Horański (87. Kobylnik), Stencel - Nowosielski.
Stal: Stitou - Kolanko, Pożarycki, Maj, Szubertowski - Kamiński (83. Kulczycki), Danielik, Kuriata, Gajda - Dychus (77. Kuboń), Celuch (63. Wejerowski).
Żółte kartki: Bonar, Kumor, Pietrakowski, Rakowski, Sacha - Danielik, Kamiński, Pożarycki, Szubertowski.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz