Po koronawirusowej przerwie treningi wznowiła Akademia Sztuk Walki UKS "SAKURA", która w Skarbimierzu-Osiedle prowadzi sekcje w sztukach walki w Judo i Sumo. Zajęcia odbywają się z zachowaniem szczególnego reżimu sanitarnego. Biorący udział w treningach, głównie młodzież szkolna, przed każdorazowym wejściem do sali gimnastycznej przy Gminnym Zespole Szkół w Skarbimierzu-Osiedle, poddawana jest mierzeniu temperatury i odkażaniu dłoni. Po każdym treningu maty treningowe poddawane są dezynsekcji. Sprawdziliśmy jak radzą sobie zawodnicy i trenerzy z obostrzeniami i w nowej rzeczywistości.
- Treningi wznowiliśmy 26. maja, po okresie zakazu trenowania. Ćwiczymy zgodnie z rozporządzeniem ministra i Polskiego Związku Judo. Mamy dużą salę, w której znajduje się duża plansza z mat, dająca swobodę trenowania. W jednym treningu może uczestniczyć łącznie 18 osób - powiedział założyciel i trener Akademii Sztuk Walki UKS "SAKURA" Piotr Wituś
Zgodnie z wytycznymi PZJ po każdym treningu dezynfekcji powinny zostać poddane wszystkie maty treningowe, jak również przybory i przyrządy wykorzystywane podczas zajęć. Każdy z uczestników przed wejściem do sali musi zdezynfekować stopy i ręce. W zaleceniach jest możliwość trenowania w parach, ale z zachowaniem minimum 2 m odstępu pomiędzy ćwiczącymi.
- Przed wejściem każdemu z uczestników mierzymy temperaturę, przed każdym treningiem dezynfekujemy maty. Po jej umyciu, dezynfekujemy też poręcze i ławki czyli wszystkimi miejscami gdzie ćwiczymy. Każdego zawodnika wpuszczamy pojedynczo, jeżeli temperatura na termometrze jest zgodna to zostaje wpuszczony na salę. Nie korzystamy z szatni, bo jest zakaz, zawodnicy przebierają się obok miejsca gdzie trenują - dodaje Piotr Wituś.
Akademia Sztuk Walki UKS "SAKURA", prowadzi obecnie cztery grupy wiekowe.
- Nikogo nie trzeba było namawiać by wznawiał treningi, frekwencja i zainteresowanie jest ogromne, ale niestety nie możemy przyjąć więcej zawodników, mamy określone grupy. Niektórzy zawodnicy czekają z niecierpliwością, kontaktując się telefonicznie czy mogą dołączyć do grupy, ale niestety czasowo nie możemy się z tym wyrobić - podsumowuje Piotr Wituś.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz