Sport i rekreacja

Zamknij

4. liga: LZS Skorogoszcz znów prowadził do przerwy i ponownie stracił punkty [GALERIA]

AP 19:27, 20.09.2020 Aktualizacja: 09:56, 20.10.2025
Skomentuj  4. liga: LZS Skorogoszcz znów prowadził do przerwy i ponownie stracił…

Podobnie jak dwa tygodnie temu w meczu przeciwko Victorii Chróścice, tak i tym razem LZS Skorogoszcz prowadził do przerwy 2-0, a mimo tego stracił punkty. Teraz jednak nie przegrał, ale zremisował.


Kibice, którzy przyszli na stadion w Skorogoszczy zobaczyli wyrównany pojedynek dwóch ekip, które bez wątpienia potrafią grać w piłkę. Gospodarze znani z waleczności regularnie punktują i okupują środek tabeli. Natomiast goście stracili sporo punktów przez błędy w obronie, ale wciąż są groźnymi rywalami.


Wszystko to sprawdziło się w meczu 11. kolejki. Wynik w 20. minucie otworzył Jarosław Witkowski, a tuż przed przerwą prowadzenie drużyny ze Skorogoszczy powiększył Damian Hryniewicz. Jednak dwubramkowa przewaga okazała się zbyt krucha.


Pierwszy kwadrans drugiej połowy upłynął pod znakiem niewykorzystanych okazji. Trzeci gol padł dopiero po jego upływie, dokładnie w 62. minucie meczu. Dawida Lacha pokonał wtedy Adrian Janeczek. Drugie trafienie dla ekipy z Głuchołaz w 80. minucie dorzucił Vitalii Prots.
Oba gole padły po stałych fragmentach gry i gospodarze powinni się cieszyć, że ich rywale nie zdołali dopisać do nich trzeciej bramki z rzutu karnego. Wówczas "przegraliby wygrany mecz". Na swoje szczęście udało im się zremisować.


- Szanujemy ten remis, tym bardziej, że graliśmy nielichą drużyną - przyznał Marcin Feć, trener LZS-u Skorogoszcz. - Znów nie potrafimy utrzyma korzystnego wyniku. Na szczęście nie straciliśmy trzeciego gola i cieszymy się z tego punktu. Zostawiliśmy Głuchołazy daleko w tyle i to jedyny pozytyw, który wyniknął z dzisiejszego spotkania.

Remis ucieszył też trenera GKS-u Głuchołazy. - Kilka meczów nam nie wyszło, a wiele drużyn uciekło - mówił Marek Gandziarowski. - Jesteśmy w trudnej sytuacji i graliśmy na ciężkim terenie. Dlatego ten rezultat uważam za pozytyw. Mogliśmy nawet wygrać, ale nie wykorzystaliśmy rzutu karnego. Mimo wszystko brawa dla drużyny, która stanęła na wysokości zadania.

Skorogoszcz - GKS Głuchołazy 2-2 (2-0)
Bramki: 20. Witkowski (1-0), 44. Hryniewicz (2-0), 62. Janeczek (2-1), 80. Prots (2-2).

Skorogoszcz: Lach - Ogórek, K. Stupak, Hryniewicz (65. Stawecki), Klimczak, Grabas (75. Chruściel), K. Tramsz, Aniszewski, P. Tramsz, Witkowski, Kozłowski (46. Janiszewski). Trener: Marcin Feć.

Głuchołazy: Popardowski - Bydłowski, Kalenczuk, Bajor, Drewniak, Prots, Gancarz, Zając (70. Sikora), Sondak (65. Mroziński), Drogosz (82. Kocuba), Janeczek (65. Popera). Trener: Marek Gandziarowski.

Żółte kartki: Klimczak, P. Tramsz - Gancarz, Sondak.
Sędziował: Kamil Zator.

(AP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%