Kultura

Zamknij

Edmund Borzemski w Brzegu. Spotkanie w Kawiarence Między Wierszami

. 14:55, 10.04.2026
Skomentuj Edmund Borzemski w Brzegu. Spotkanie w Kawiarence Między Wierszami

Już 13 kwietnia w Kawiarence Między Wierszami w Brzegu odbędzie się spotkanie z Edmundem Borzemskim, poetą, historykiem i animatorem kultury. Do udziału zaprasza Romana Więczaszek, która w swoim tekście przypomina niezwykłą drogę twórczą autora i jego miejsce w świecie literatury. Wydarzenie rozpocznie się o godz. 16.30, wstęp jest wolny, a w programie zaplanowano nie tylko rozmowę z poetą, ale także część artystyczną i wspomnieniową.

Spotkanie odbędzie się w ramach Kawiarenki Między Wierszami, organizowanej przez Brzeskie Centrum Seniora oraz Klub Literacki „Brzeg”. Początek zaplanowano na godz. 16.30, zakończenie około godz. 18.00. W programie znajdzie się prezentacja twórczości Edmunda Borzemskiego oraz jego najnowszego tomu poezji „Garbus idzie”.

Organizatorzy przygotowali także część poświęconą pamięci śp. Janusza I. Wójcika, a o oprawę muzyczną zadbają Maria Ruszecka oraz duet Apasjonata. Nie zabraknie również prezentacji Przyjaciół Najazdów Poetów na Zamek oraz wspólnej refleksji uczestników pod hasłem „Najtrudniejsza podróż”.

Całość poprowadzi Romana Więczaszek.

EDMUND BORZEMSKI

Urodził się w 1959 r. w Opolu, ukończył Wyższą Szkołę Pedagogiczną. Historyk, poeta, krytyk literacki, animator kultury wraz ze swoimi Rodzicami (ojciec Zdzisław zm. 2002 r.). Mieszka w Korfantowie.

Od urodzenia jest osobą niepełnosprawną, jednak z odwagą rodziców i swoją – korzystał z „normalnej” edukacji, jak mawia w wywiadach. Był nauczycielem, również pracował w Centralnym Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach, w którym mama Stanisława kierowała Działem Oświatowym, nagrodzona wiele razy, w tym niedawno Brązową Odznaką Gloria Artis. Borzemski powołał znany Konkurs Poezji Jenieckiej, pomaga organizacyjnie, zasiada w jury. Odbył setki spotkań autorskich.

Od kiedy pamięta lubił czytać i recytować wiersze. Szczęśliwie na jego drodze znaleźli się ludzie, którzy zauważyli w nim talent do słowa pisanego. Byli to: ZBYSZKO BEDNORZ (śp. poeta Opolszczyzny), prof. STANISŁAW S. NICIEJA (twórca Uniwersytetu Opolskiego, autor cyklu Kresowa Atlantyda) oraz HARRY DUDA (znany literat z Opola, duży dorobek pisarski).

Niesłabnącym zainteresowaniem Autora są samochody, jest świetnym kierowcą. Tę sprawność rozwijał u boku ojca od 5 życia. To jego prawdziwy, niezależny świat, to okno na świat. Lubi też być ekspertem w testowaniu samochodów.

Pierwsza książka poetycka Edmunda powitała świat w 1992 r. Wydał kilkanaście tomów poezji, publikuje w licznych antologiach, jest autorem wielu artykułów historycznych i literackich oraz współautorem albumów regionalnych, drukował wiersze w licznych czasopismach.

E. Borzemski bywał corocznie na Najazdach Poetów na Zamek, którego program ułożony przez śp. Janusza Wójcika, dotyczył rozmaitych miejsc spotkań (Kraków też). Mile wspominam pracę z Edmundem w komisji Turnieju Poetyckiego. Jego słowo było ważne, J. Wójcik to szanował.

Wspominam mój wyjazd jako polonistki z młodzieżą na konkurs w Łambinowicach. Siedzieliśmy na widowni daleko z tylu, ale gdy usłyszeliśmy niezwykle barwne wystąpienie, świetnym językiem literackim, powstaliśmy z miejsc, żeby lepiej słyszeć i widzieć. To był Edmund, poeta. Następnie słuchałam jego wierszy i innych znanych autorów na Najazdach w Zamku Piastów. Na spotkaniu w Nauczycielskim Klubi Literackim, do którego wstąpiłam, Edmund był pierwszym autorem, który wypowiedział się na temat mojego wiersza. Dziękuję, dodałeś mi skrzydeł.
Dziś przybył do nas z tomem „Garbus odchodzi”, który wywołał we mnie smutek i dużo emocji. Poeta z żalem żegna się ze światem, mając pewność, że na pewno w tej najtrudniejszej podróży znajdzie się obok bliskich. Wyznaje prawdę, że jest „galernikiem przykutym do wioseł”, wątpi w istnienie Boga, ale również wyraża pokorę. Z czułością oddaje hołd mamie, tacie i wybranym Przyjaciołom.

W uznaniu osiągnięć i zasług w dziedzinie kultury uhonorowany tytułem „Zasłużony dla Gminy Korfantów”, „Honorowy Obywatel Gminy Łambinowice” oraz Odznaką Honorową „Zasłużony dla Województwa Opolskiego”.

Jest członkiem Związku Literatów Polskich, Konfraterni Poetów w Krakowie, Górnośląskiego Towarzystwa Literackiego w Katowicach, Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Opolu oraz Niemodlińskiego Towarzystwa Regionalnego.

…………………….

Wiersz E. Borzemskiego „Egzaminy” posiada motto, które jest zaczerpnięte z przejmującego wiersza Bolesława Leśmiana „Garbus”(wyśpiewała Ewa Demarczyk). Garb w wierszu  ma własną świadomość, zależny jest całe życie od człowieka-garbusa, który teraz umiera. Garb jak dobry przyjaciel, obecny jest zawsze, lecz czuje żal.
Tacy ludzie sprawni inaczej, są wśród nas. Obdarzeni przez Boga pięknymi talentami, uczuciowi, z wieloma dolegliwościami, ale dzięki wytrwałości – mający duże osiągnięcia.

 

EGZAMINY (aut. Edmund Borzemski)

 

Motto:

Mrze garbus dosyć korzystnie:

W pogodę i w babie lato (…)

(Bolesław Leśmian, „Garbus”)

 

Najłatwiej

było mi

nauczyć się

dzieciństwa.

Czerpałem miłość

garściami.

 

Egzaminu z dojrzałości

nie zdałem do dziś —

nie odpowiedziałem światu

na kilka poważnych pytań.

 

Szczęście, które miało być

nagrodą — teraz

hen za horyzontem

zapatrzone w inne

twarze.

 

Teraz zdaję

ostatni egzamin —

pod nazwą starość

z garbem tego, co przeszło.

 

A hieroglif przyszłości

stale nie do odczytania.

………………………………

 

GARBUS (aut. Bolesław Leśmian)

Mrze garbus dosyć korzystnie:

W pogodę i babie lato.

Garbaty żywot miał istnie,

I śmierć ma istnie garbatą.

 

Mrze w drodze, w mgieł upowiciu,

Jakby baśń trudną rozstrzygał,

A nic nie robił w tym życiu,

Jeno garb dźwigał i dźwigał.

 

Tym garbem żebrał i tańczył,

Tym garbem dumał i roił,

Do snu na plecach go niańczył,

Krwią własną karmił i poił.

 

A teraz śmierć sobie skarbi,

W jej mrok wydłużył już szyję,

Jeno garb jeszcze się garbi,

Pokątnie żyje i tyje.

 

Przeżył swojego wielbłąda

O równą swej tuszy chwilę,

Nieboszczyk ciemność ogląda,

A on - te w słońcu motyle.

 

I do zmarłego dźwigacza

Powiada, grożąc swą kłodą:

"Co ten twój upór oznacza,

Żeś w poprzek legł mi przegrodą?

 

Czyś w mgle potracił kolana?

Czyś snem pomiażdżył swe nogi?

Po coś mię brał na barana,

By zgubić drogę w pół drogi?

 

Czemuś łbem utkwił na cieniu?

Z trudem w twych barach się mieszczę!

Ciekawym, wieczysty leniu,

Dokąd poniesiesz mnie jeszcze?

……………………

Tekst: Romana Więczaszek

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%