W Brzegu od lat straszyły porzucone auta, zajmując miejsca parkingowe i szpecąc podwórka, ale jakoś nikt w magistracie nie kwapił się, by je usunąć. Dopiero gdy nadarzyła się okazja do autopromocji, problem nagle stał się priorytetem. Straż Miejska ruszyła do działania jakby odkryła zupełnie nowy przepis, choć obowiązuje on od ponad 20 lat!!! Zestawienie tej nagłej gorliwości z wcześniejszą bezczynnością wygląda jak kolejny pokaz fioletowej propagandy burmistrz Jaskólskiej-Palus, która chce zrobić sukces nawet z wieloletnich zaniedbań.
W Brzegu ogłoszono początek akcji usuwania wraków. W mediach społecznościowych przekaz urzędowy od razu wpadł w rytm znany z kronik z minionej epoki. „Straż Miejska dba o porządek w Brzegu”, „To kolejny przykład odpowiedzialnych działań”, „Dbajmy razem o estetyczny Brzeg”. Brakuje tylko fanfar i komentarza lektora, że życie w mieście płynie pogodnie dzięki czujności władzy.
1 0
A gdzie był poprzednik, te wraki stoją tam po kilka lat ale najlepiej obwiniać tych co chcą coś z tym zrobić , trzeba było ten złom zostawić ,było by gdzie się lansować i robić zdjęcia na fejsa
0 0
Fajnie byłoby gdyby autor tekstu się podpisał bo cóś tu pachnie autopromocją.
0 0
fakt, faktem ale na ul. Rybackiej i Krzyszowica stoją auta zatopione w asfalcie od co najmniej 2 lat.
Nikt nie widzi czy nie chce widzieć?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz