Zbliża się okres wakacyjnych wyjazdów na wczasy, wycieczki, aby odpocząć i oderwać się od dnia codziennego. Niekiedy trudno podjąć decyzję, co robić w czasie krótkiego urlopu. Jedni planują wczasy zagraniczne, inni wybierają nasz Bałtyk. Część ludzi decyduje się, tak jak my - odbyć sentymentalną podróż na Kresy zwłaszcza, że wykruszył się zasięg naszych wyjazdów wczasowych w związku z problemem uchodźców, jak i zagrożeniem terrorystycznym w krajach arabskich. Wprawdzie na Ukrainie od czasu do czasu, jak donoszą media, rozlegają się strzały w rejonie Donbasu, jednak ogólnie rzecz biorąc, na zachodniej Ukrainie nie czuje się stanu wojny. Ludzie pracują, dzieci chodzą do szkoły, toczy się normalne życie, gdyż państwo musi funkcjonować. Jest bezpiecznie.
::attachment{"type":"image","item_id":"1075676", "alt":"111-300x205", "title":"111-300x205", "longSide":"800"}
Wielokrotnie w ostatnich czasach nasze grupy wycieczkowe docierały w najodleglejsze rejony zachodniej Ukrainy, by podziwiać piękne krajobrazy, znane z opowiadań naszych rodziców i dziadków. Odbyliśmy kilkanaście sentymentalnych wyjazdów do miejscowości rodzinnych naszych przodków. Gościliśmy w Buczaczu, Czortkowie, Słobódce Dżuryńskiej, Borszczowie, Łosiaczu, Cyganach, Prusach, Krzemieńcu, Poczajowie, Korcu, Dubnie, Równem i wielu innych znanych wsiach i miasteczkach Podola, Wołynia, województwa stanisławowskiego i lwowskiego.
Zwiedziliśmy wielokrotnie Kamieniec Podolski, zwany "kluczem do Podola Rzeczypospolitej" z przepiękną twierdzą znaną z filmu "Potop"Jerzego Hoffmana. Uczestnicy jednej z wycieczek nigdy nie zapomną wspaniałego rejsu statkiem wycieczkowym po Dniestrze. Finałem którego było zwiedzenie kolejnej twierdzy w Chocimiu, znanej z dwóch wielkich bitew wojsk Rzeczypospolitej z Turkami w 1621 i 1623 roku. Stanęliśmy nad brzegiem srogiego Dniestru i twierdzy Okopy św. Trójcy, która powstała na rozkaz króla Jana III Sobieskiego. Jej zadaniem było blokowanie Turków w Kamieńcu Podolskim i Chocimiu, którzy zajęli Podole po traktacie w Buczaczu z 1672 roku. To w nich Kazimierz Pułaski bronił się przed Rosjanami podczas Konfederacji Barskiej. Fragmenty tej ciekawej budowli zachowały się do dziś.
Trudno pominąć wyprawy przez całe województwo tarnopolskie, lwowskie i wołyńskie. Nasi turyści podziwiali piękne krajobrazy z ruin zamku w Trembowli, Olecku - miejsca urodzenia króla Jana III Sobieskiego, czy też odremontowanej twierdzy w Zbarażu. Zachwyt zwiedzających wzbudzał przepięknie położony w paśmie Woroniaków pałac w Podhorcach, wzniesiony w I połowie XVII wieku dla hetmana wielkiego koronnego Stanisława Koniecpolskiego, późniejsza własność Rzewuskich i Romana Sanguszko.
::attachment{"type":"image","item_id":"1075715", "alt":"131-300x190", "title":"131-300x190", "longSide":"800"}
Pisaliśmy na łamach naszej gazety o podróży, jaką odbyło kilkudziesięciu mieszkańców Dobrzynia, Szydłowic, Brzegu i innych miejscowości, gdzie osiedlili się byli mieszkańcy podlwowskiej miejscowości Prusy (obecnie Jampil). Wizyta w Prusach rozreklamowana przez opis zarówno w Panoramie i innych lokalnych gazetach, ale przede wszystkim rozgłoszona przez jej uczestników spowodowała, że w następnych latach zgłosił się nadkomplet chętnych. Podobną frekwencję miały kolejne wyjazdy mieszkańców Michałowic, Kruszyny i legnickich Koskowic do rodzinnej miejscowości w Słobódce Dżuryńskiej.
Obecnie zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w kolejnej naszej wyprawie na Kresy. Tym razem w inne rejony dawnego województwa stanisławowskiego i w góry Karpaty. Zwiedzimy Stanisławów, o którym nie trzeba nikomu wiele mówić. Dotrzemy do Kołomyi, stolicy karpackich górali - Hucułów. W stolicy Pokucia i Huculszczyzny zwiedzimy na pewno jedyne na świecie muzeum pisanek. Naszą bazą wypadową będzie Jaremcze, pięknie położone na rzeką Prut.Nad przepływającą rzeką wznosi się most kolejowy o wysokości 28 metrów, zaprojektowany przez polskiego inżyniera budownictwa Stanisława Kosińskiego i posiadał największą w ówczesnej Europie rozpiętość głównego łuku - 65 metrów. Z tego też względu okrzyknięto go mianem najszczytniejszego dzieła architektoniki drogowej na ziemiach polskich. Most zaprojektowany przez Kosińskiego był wzorem dla budowniczych alpejskich tras kolejowych. W 1928 roku miastu przyznano tytuł polskiego uzdrowiska.
Zachęcam naszych czytelników do podzielenia się wrażeniami z naszych wyjazdów na Kresy. Wiele osób po jednej wizycie na tamtych terenach, jedzie po raz kolejny. Są wśród nas i tacy, którzy nie opuścili jeszcze żadnej wycieczki. Najprostszym sposobem sprawdzenia tego, co przytoczyłem, będzie rodzinny wyjazd na sentymentalną wycieczkę kresową.
Galeria:
Tekst i zdjęcia:
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz