Chcieli mu pomóc, bo spał pod sklepem w siarczystym mrozie. Zamiast współpracy była agresja, wulgaryzmy i groźby karalne. Nietrzeźwy 19 latek z Brzegu znieważył ratowników medycznych wezwanych na miejsce przez przechodniów. Teraz za swoje zachowanie może trafić do więzienia nawet na trzy lata.
Do zdarzenia doszło 31 stycznia około godziny 5.30. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu zostali wezwani w rejon jednego z marketów, gdzie ratownicy medyczni mieli problem z agresywnym młodym mężczyzną. Wcześniej na miejsce wezwali ich przechodnie, którzy zauważyli śpiącego pod sklepem chłopaka podczas silnego mrozu.
Kontakt z mężczyzną był utrudniony, a jego zachowanie od początku budziło niepokój. Był wulgarny wobec ratowników, utrudniał udzielenie pomocy i kierował w ich stronę groźby dotyczące zdrowia i życia. Sytuacja uspokoiła się dopiero po przyjeździe patrolu policji.
19 letni mieszkaniec Brzegu został zatrzymany i przewieziony do komendy. Badanie wykazało ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu tłumaczył, że wracał z osiemnastych urodzin kolegi.
Mężczyzna usłyszał zarzuty znieważenia funkcjonariuszy publicznych oraz kierowania wobec nich gróźb karalnych. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności. Policja przypomina, że ratownicy medyczni podczas wykonywania swoich obowiązków są objęci szczególną ochroną prawną, a wszelkie formy agresji wobec nich są przestępstwem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz