Święta 11 grudnia mają swój cichy urok, jednak wszystko blednie, gdy na scenę wchodzi bohater tego dnia, czyli świąteczny sweter. Kicz, cekiny, renifery i migające lampki przyciągają uwagę, ale dziś chodzi o coś więcej. To święto, które od lat łączy zabawę z pomocą dzieciom, a jednocześnie stawia przed nami poważne pytanie o wpływ mody na planetę.
Renifer z czerwonym nosem, choinka z cekinów, śnieżynki, które skrzą się w biurowym świetle. Dzień Świątecznego Swetra to święto, które w Wielkiej Brytanii zainicjowała organizacja Save the Children w 2012 roku. Z czasem rozrosło się do ogromnej akcji charytatywnej. Do tej pory zebrano ponad czterdzieści milionów funtów, a w samym 2024 roku prawie trzy miliony. W świętowaniu uczestniczyły miliony dzieci, nauczycieli i pracowników wielu firm.
Święto szybko zdobyło popularność, choć nie obyło się bez problemów. Każdego roku w Wielkiej Brytanii kupuje się około dwanaście milionów nowych swetrów świątecznych i aż dziewięćdziesiąt pięć procent z nich zawiera plastik. Akrylowa dzianina uwalnia podczas prania setki tysięcy mikrowłókien, które trafiają do środowiska. Wiele swetrów nosi się tylko raz i wyrzuca po sezonie, co nasila kryzys związany z fast fashion.
Organizatorzy zauważyli ten paradoks i od kilku lat proponują inne podejście. Zachęcają do kupowania w second handach, wymiany ubrań, przerabiania starych swetrów i wykorzystywania tego, co już mamy. W kampanii pojawiają się warsztaty dla szkół i poradniki, jak tworzyć świąteczne ozdoby metodą DIY. To jasny sygnał, że zabawa może iść w parze z troską o środowisko.
W Polsce święto przyjęło się oddolnie. Uczniowie i nauczyciele zakładają swetry w wybrany dzień grudnia. Często towarzyszą temu konkursy lub lokalne zbiórki, choć nie ma jednego ogólnopolskiego organizatora. Zwyczaj stał się elementem szkolnych i firmowych integracji i zyskał bardziej swobodny charakter.
Brzmi jak święto słodkiej przekąski, jednak chruściki, które obchodzą swój dzień 11 grudnia, to owady wodne. W Polsce występuje kilkaset gatunków i odgrywają ważną rolę w ocenie czystości wód. Larwy budują domki z materiałów dostępnych w rzekach czy jeziorach i są bardzo wrażliwe na zanieczyszczenia. Ich znikanie jest sygnałem ostrzegawczym dla specjalistów zajmujących się środowiskiem.
To okazja, by przypomnieć o bogactwie przyrodniczym naszych gór. Karpaty, Sudety i Góry Świętokrzyskie są domem tysięcy gatunków roślin i zwierząt. W Karpatach żyją niedźwiedzie, rysie i wilki, a sześć parków narodowych chroni unikalne krajobrazy. Święto przypomina o znaczeniu ochrony tych terenów.
Tango ma swoje święto również 11 grudnia. Obchodzone jest na pamiątkę urodzin Carlosa Gardela i Julio de Caro. Taniec narodził się na pograniczu Argentyny i Urugwaju i z czasem stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli kultury Ameryki Południowej. Ma też polski akcent. Utwór Jerzego Petersburskiego pod tytułem To ostatnia niedziela zdobył światową popularność i do dziś rozbrzmiewa na milongach.
Artur, Damazy, Daniel, Gościwit, Hieronim, Maria, Poncjan, Sabin, Stefan, Waldemar, Walenty, Walentyn, Wilburga i Wojmir
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz