21 stycznia kojarzy się przede wszystkim z Dniem Babci, o którym piszemy w osobnym tekście. W kalendarzu tego dnia są jednak także inne okazje, od Międzynarodowego Dnia Przytulania, przez Dzień Wiewiórki, aż po Międzynarodowy Dzień Spodni Dresowych, czyli święto komfortu i luzu, który na dobre wszedł do codziennej mody.
Międzynarodowy Dzień Przytulania obchodzimy co roku 21 stycznia, w 2026 roku wypada to w środę. To święto narodziło się w Stanach Zjednoczonych, w miasteczku Caro w stanie Michigan. Jego pomysłodawcą był Kevin Zaborney, który uznał, że czas między Nowym Rokiem a Walentynkami bywa dla wielu osób trudny. Pomysł był prosty, zachęcić do okazywania uczuć częściej, nie tylko w domu, ale też wśród znajomych.
Pierwsze obchody odbyły się 21 stycznia 1986 roku, a z czasem inicjatywa rozlała się na inne kraje. Dziś Dzień Przytulania jest znany w wielu miejscach na świecie, bo ma pozytywny, ciepły przekaz i nie wymaga wielkich przygotowań. W notatkach pojawiają się też argumenty zdrowotne, przytulanie ma pomagać w rozładowaniu stresu, wzmacniać poczucie bezpieczeństwa i budować bliskość. Bywa, że wokół tego dnia organizuje się rekordy, od masowych akcji po długie przytulania w przestrzeni publicznej. Najważniejsze pozostaje jednak to, że gest nic nie kosztuje, a potrafi poprawić dzień.
21 stycznia to także Dzień Wiewiórki, święto, które ma zwracać uwagę na ochronę tych zwierząt i ich siedlisk. Wiewiórki pełnią ważną rolę w ekosystemie, bo dzięki swoim zapasom przyczyniają się do rozprzestrzeniania nasion drzew. To drobny mechanizm, który pomaga lasom się odnawiać i zachować różnorodność.
W Polsce najczęściej spotykamy wiewiórkę pospolitą, nazywaną też czerwoną. W notatkach pojawia się również wiewiórka szara, gatunek pochodzący z Ameryki Północnej, który w części Europy konkuruje z rodzimą wiewiórką o zasoby. Wiewiórkom zagraża urbanizacja, fragmentacja terenów zielonych, a także zmiany klimatyczne i ubytek naturalnych siedlisk.
Dzień Wiewiórki bywa okazją do działań edukacyjnych, warsztatów i wyjść terenowych. A w codziennym wymiarze można pomóc prostymi rzeczami. Sadzić rodzime drzewa, dbać o zieleń w otoczeniu, wspierać ochronę parków i lasów, zostawiać spokojne, zielone zakątki tam, gdzie to możliwe.
Dla wielu osób 21 stycznia ma jeszcze jedno, bardzo praktyczne znaczenie, to Międzynarodowy Dzień Spodni Dresowych. Nietypowe święto jest pretekstem, by docenić wygodę i luz w ubiorze, który z czasem przestał być zarezerwowany tylko dla sportu i domowego odpoczynku.
Historia dresów sięga lat 20. XX wieku. W notatkach pojawia się postać francuskiego projektanta Émile’a Camuseta, założyciela marki Le Coq Sportif, który wprowadził na rynek pierwsze dresy jako wygodną odzież dla sportowców. Prawdziwy boom nastąpił jednak w latach 80., gdy dresy stały się ważnym elementem kultury młodzieżowej i hip hopu. Wtedy kojarzyły się nie tylko z wygodą, ale też z niezależnością i wyrazistym stylem.
Dziś dresy mają kolejne życie. W modzie na dobre zagościł styl athleisure, czyli łączenie sportowego luzu z bardziej eleganckimi elementami. W efekcie spodnie dresowe coraz częściej pojawiają się nie tylko na siłowni, ale też w codziennych stylizacjach, a nawet w wersjach bardziej dopracowanych, z lepszych materiałów i w spokojniejszych fasonach. Święto ma więc prosty przekaz, komfort też ma prawo być częścią stylu, a czasem jest po prostu sygnałem, że warto zwolnić.
Jak świętować. Najprościej. Założyć ulubione dresy i spędzić dzień tak, żeby było wygodnie, spacer, domowy relaks, spotkanie ze znajomymi. Dla chętnych jest też wersja bardziej towarzyska, tematyczne spotkanie w dresach, gdzie zasada jest jedna, ma być luźno.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz