2-letnie dziecko wymagało natychmiastowej pomocy medycznej, ale w danym momencie nie było wolnego lekarza. Do akcji zadysponowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Pilot śmigłowca nie zamierzał tracić zbędnego czasu i postanowił posadzić maszynę w terenie zabudowanym.
- "2-letnie dziecko dostało drgawek i potrzebowało natychmiastowej pomocy. Udzielił jej lekarz z załogi LPR, a następnie w jego asyście dziecko zostało przetransportowane do szpitala za pomocą karetki" - mówi nam Justyna Sochacka, rzecznik prasowy Lotniczego Pogotowia ratunkowego.
Do zdarzenia doszło dzisiaj (11.08) w rejonie ulic Górnośląskiej i Korfantego w Brzegu. Do akcji zadysponowano również strażaków.
- "Nasze działania polegały na zabezpieczeniu startu śmigłowca ze względu na duży ruch pojazdów i pieszych. W akcji brał udział jeden zastęp JRG z Brzegu" - informuje mł. asp. Marek Zagórski z Państwowej Straży Pożarnej w Brzegu.
Dodajmy, że dwa dni temu, ze względu na brak wolnej karetki, ratownicy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz strażacy także udzielali pomocy medycznej 13-miesięcznemu dziecku w Sulisławiu.
::attachment{"type":"gallery","item_id":"186276", "template": "thumb3"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz