Wspaniałe widowisko i zwycięstwo brzeżan!

0

Futsaliści KS Gredar Futsal Team Brzeg po wspaniałym widowisku pokonali u siebie Kamionkę Mikołów 4:1. Podopieczni trenera Mariusza Świtonia zagrali koncertowo i mogli wygrać znacznie wyżej, ale w decydujących momentach brakowało szczęścia. Było to świetne widowisko dla kibiców.


 

Bardzo ciekawie zapowiadało się niedzielne spotkanie KS Gredar Futsal Team Brzeg z Kamionką Mikołów. Zespół gości nie tak dawno zwyciężył aż 26:2 w Gorzyczkach z tamtejszym Strzelcem! Taki wynik spadkowicza z 1 ligi budzi na pewno respekt.

Początek spotkania w Brzegu to wzajemne badanie się. Obie drużyny zagrały asekuracyjnie i ostrożnie. Dopiero w 9 minucie goście stworzyli składną akcję grajac z klepy rozmontowali brzeską defensywę i strzelili bramkę. Na listę strzelców wpisał się Gradarek. W 12 minucie nastąpiło szybkie wyrównanie. Potężną bombą popisał się Marcin Kucharski, który uderzył tuż przy słupku. Goście po wznowieniu gry mieli doskonałą okazję by znów wyjść na prowadzenie, ale znakomitym refleksem popisał się Raczkowski.

W 14 minucie po faulu na Zajączkowskim, który rozgrywał świetne zawody okazja z rzutu wolnego. Michalak trafia jednak w mur. Dwie minuty później Jaworski wyłuskał piłkę od obrońców Kamionki, ale strzelił minimalnie niecelnie. Ataki brzeżan były co raz bardziej intensywne. Na 47 sekund przed końcem pierwszej połowy sam na sam z bramkarzem wyszedł Tomek Jaworski, ale goalkeeper gości wybronił strzał brzeskiego napastnika. Przy dobitce Krawcowa był jednak bezradny. Brzeżanie objęłi prowadzenie tuż przed przerwą.

Po przerwie znów przez kilka chwil obie drużyny zagrały asekuracyjnie. W 24 minucie świetną dwójkową akcję przeprowadzili Tomasz Raczyński i Paweł Boczarski. Ten drugi świetnie wyłożył temu pierwszemu, ale „Raczek” posłał piłkę w słupek bramki gości. Dwie minuty później brzeski zespół od utraty bramki uratował świetną interwencją w akcji sam na sam Marcin Raczkowski. W 26 minucie efektowną przewrotką popisał się Tomasz Jaworski, ale uderzył nieco nad poprzeczką. Gdyby piłka po takim strzale wpadła do bramki, byłby to bez wątpienia gol sezonu. Od 27 minuty trwał napór zespołu gości na bramkę „Cinka”, ten jednak wychodził obronną ręką. W 30 minucie Marcin Zajączkowski wyszedł na świetną okazję, ale bramkarz gości wybronił. W 32 minucie „Jawor” dograł do Marcina Kucharskiego, ale „Pyrtkowi” zabrakło paznokcia, by musnąć piłkę do bramki rywali. Po chwili Michalak wyłożył Raczyńskiemu, ale ten nie miał dziś szczęścia.

W piłce jest powiedzenie, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Na szczęście na przekór temu Michalak z ostrego kąta przełożył sobie piłkę w efektowny sposób za sobą i uderzył tuż przy słupku i obok bezradnego bramkarza. Na tablicy wyników 3:1 i gospodarze mogli nieco odetchnąć. Dwubramkowa przewaga dawała większy komfort gry w dalszej fazie meczu. To była 34 minuta meczu. Cztery minuty później było po zawodach. Tomasz Jaworski wykorzystał błąd obrońców Kamionki i huknął pod poprzeczkę na 4:1. Po zdobyciu bramki „Jawor” (sympatyk FC Barcelony) zaprezentował „cieszynkę” charakterystyczną dla (uwaga!) gwiazdy Realu Madryt Cristiano Ronaldo. W końcówce meczu goście wycofali bramkarza, ale nie przyniosło to już zmiany rezultatu. Okazję miał Marcin Zajączkowski, ale nie trafił z dwóch metrów.

KS Gredar Futsal Team Brzeg zasłużenie zwyciężył przed własną publicznością 4:1 z Kamionką
Mikołów. 6 grudnia brzeżanie zagrają na wyjeździe z Rekordem II Bielsko-Biała, następnie w Gliwicach 13 grudnia z GSF SMSAPI Gliwice i u siebie 20 grudnia ze Strzelcem Gorzyczki.

KS GREDAR FUTSAL TEAM BRZEG – KAMIONKA MIKOŁÓW 4:1 (2:1) (9min.0-1 Gradarek – 12min.1-1 Kucharski, 18min.2-1Krawców, 34min.3-1 Michalak, 39min. 4-1 Jaworski)

KS GREDAR: Raczkowski, Kuczyński – Krawców, Zajączkowski, Michalak, Kucharski, Raczyński, Jaworski, Boczarski, Schwarc, Ożóg, Kędra, Dykus