Wiadomości

Zamknij

Grodkowski targ

Marcin Tymków 10:31, 24.08.2007 Aktualizacja: 00:42, 11.10.2025

::attachment{"type":"image","item_id":"1433234", "alt":"targ_m", "title":"targ_m", "longSide":"800"}

To, co się dzieje w czwartki w Grodkowie można porównać chyba tylko do targowisk w Turcji, czy też w Grecji na granicy z Turcją. To, co się dzieje w czwartki w Grodkowie można porównać chyba tylko do targowisk w Turcji, czy też w Grecji na granicy z Turcją.

Tamże na wielu hektarach odbywa się handel wszystkim, co tylko sobie można wyobrazić. Jest powszechny jazgot, swąd przypalanych grillowanych przysmaków i pełno ludzi z najrozmaitszych stron. Zajmowanie stanowisk handlowych w Grodkowie odbywa się już wczesnym rankiem.

::attachment{"type":"image","item_id":"1433237", "alt":"targ", "title":"targ", "longSide":"800"}

Handlujący przygotowani są na upał i na niepogodę. W ciągu kilkunastu sekund potrafią rozwinąć imponujące zadaszenie, któremu nie straszne słońce ani deszcz. Od kilku tygodni handlujący zajęli nowe stanowiska obok torów kolejowych , co sprawia, że teren objęty handlem rozrósł się niepomiernie, a zyskało bezpieczeństwo gdyż sprzedający zeszli z chodników przy ul. Warszawskiej.

Z opłat ściąganych od każdego stoiska postawiono dotychczas jedynie sanitariaty i aż prosi się by coś zrobiono z podłożem, gdyż podczas deszczu kupujący brodzą po brei i kałużach. Handlujący, to Wietnamczycy, mieszkańcy Bałkanów, Ukrainy i nasi rodacy a czasem trafiają się wędrujące orkiestry cygańskie. Policja często ostrzega o grasujących kieszonkowcach, którzy oskubali tu już nie jeden portfel i niejedną torebkę damską. Kupujący zjeżdżają do Grodkowa z wielu ościennych województw i w tym okresie miasto jest dosłownie zakorkowane samochodami z przeróżnym tablicami rejestracyjnymi.

Na stoiskach królują produkty  tureckie, chińskie, wietnamskie i wreszcie to, co produkuje się i sprzedaje pod Tuszynem. Ceny są od przysłowiowej złotówki za pojedyncze egzemplarze do kilkudziesięciu złotych za namiastkę luksusu. Często jegomość o śniadej cerze sprzedający wszystko jak leci po 10 złotych za sztukę nagle rzuca hasło z ceną 5 zł i w ciągu kilku minut wyprzedaje całe stoisko. Hitem ostatnich 2-3 tygodni było stoisko z obuwiem, gdzie każda para bez względu na to, czy były to klapki, czy eleganckie buty wizytowe albo pantofle na obcasie – wszystko było po 10 zł od pary. Problemem było jedynie skompletowanie tej pary w wysypanej górze kilkuset wymieszanych bezładnie butów - okazało się jednak, że szczęśliwców nie brakowało ! Tutaj często obowiązuje to, czego nie sposób doświadczyć w sklepie. Ceny można negocjować ! Mało tego stosowane są swego rodzaju promocje. Przy większej ilości sztuk, czy par, na pewno można liczyć na upusty . Z powodu braku  przymierzalni kupuje się na oko lub przymierza przy stoisku lub za zaimprowizowaną zasłoną lub w samochodzie handlarza. Kupić można dosłownie wszystko od skarpet, stringów, majtek, biustonoszy poprzez bieliznę , koszule, spodnie buty, garnitury, garnki, sprzęt wędkarski, lornetki, wiatrówki, owoce, warzywa, wiertarki, pompy, kosmetyki, makarony, ciastka, jagody, miód, płyty, dywany, chodniki, kołdry, poduszki i wiele, wiele innych rzeczy. Jakość na ogół odpowiada cenie, choć niektórzy twierdzą, że jeśli w czymś mam przechodzić tylko 2-3 miesiące, to cena 5-15 zł jest warta tego, by rzecz po tym czasie wyrzucić. Panie twierdzą, że  targowisko nadąża z wzornictwem. Zwłaszcza to, co się nosi od wiosny do jesieni – tutaj jest na czasie i za niskie pieniądze.

Targowisko ze swoim rozmiarem i wszystkim , co z tego wynika wrosło już w życie Grodkowa. Choć wielu jest takich, którzy utyskują  na bałagan, ciasnotę, to jednak jak porządny katolik w niedzielę ciągnie do kościoła , tak liczne grono grodkowian i jeszcze liczniejsze grono przyjezdnych co czwartek zmierza do placu targowego (choć to bardzo umowna nazwa) by przerzucić kolejne tony ciuchów, spotkać znajomych i przytargać do domu coś , co w danym momencie wydawało się idealną okazją.


J. Rzepkowski

 

(Marcin Tymków)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

0 0

TARG W GRODKOWIE JEST THE BEST. JEŻDŻE TAM W KAŻDY CZWARTEK
KOCHAM TARG W GRODKOWIE :zzz :) :grin ;) 8) :p :x :roll :cry :grin

14:58, 13.06.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Uwielbiam Targ Grodkowski ;))

19:16, 15.10.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Targ grodkowski - prawie jak warszawskie Złote Tarasy.

19:29, 15.10.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

buraki:))))))))))))

12:46, 26.06.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

autor porownujac to targowisko do targowisk w Grecji lub w Turcji widac ze nie widzial duzo swiata bo grotkowskie targowisko w niczym nie przypomina targowisk w tych krajach proponuje pojechac i zobaczyc a pozniej bzdury pisac.

15:12, 26.06.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%