Radni zdecydowali: w Brzegu podwyżka za śmieci od 2016 roku!

13
SONY DSC

13-stu brzeskich radnych zdecydowało, że od nowego roku za wywóz odpadów komunalnych zapłacimy więcej. Nowa stawka to 12 złotych miesięcznie od osoby za segregowane odpady! Tylko dwoje radnych głosowało przeciw: Surdyka i Szczęsna.


Na ostatniej sesji (25-09) radni zdecydowali o podwyżce stawek za wywóz odpadów komunalnych w 2016 roku. Do tej pory stawki za odpady segregowane wynosiły odpowiednio: 9 złotych za 1-osobowe gospodarstwo, 20 zł za 2-osobowe, 30 zł za 3-osobowe, 40 zł za 4-osobowe oraz 50 zł za 5-cio i więcej osobowe gospodarstwo domowe. Według projektu, który radni przegłosowali,  mają one odpowiednio wzrosnąć do następujących poziomów: 12 złotych za 1-osobowe gospodarstwo, 24 zł za 2-osobowe, 36 zł za 3-osobowe, 48 zł za 4-osobowe oraz 60 zł za 5-cio i więcej osobowe gospodarstwo domowe. W przypadku odpadów niesegregowanych stawki będą odpowiednio dwukrotnie wyższe: dla 1 – osobowego gospodarstwa – 24 złotych, 2-osobowego – 48 zł, 3-osobowego – 72 zł, 4-osobowego – 96 zł, a 5-cio i więcej osobowego gospodarstwa wyniosą 120 złotych miesięcznie. Nowe stawki będą obowiązywać od 1 stycznia 2016r. W uzasadnieniu uchwały jako główny czynnik podwyżki za wywóz odpadów wskazano wzrost cen usług oraz koszty wyposażenia nieruchomości w pojemniki lub worki (związane z przejęciem tego obowiązku przez Gminę od 1.01.2016r.). Stwierdzono w nim również, że zaproponowane wysokości opłat nie przekraczają górnych stawek i są porównywalne do stawek funkcjonujących w innych gminach obsługiwanych przez Regionalną Instalację Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Gać.

Za przyjęciem uchwały przedłożonej przez Burmistrza Brzegu, a tym samym za podwyżką opłat głosowali następujący radni: Barbara Mrowiec, Renata Biss, Janusz Żebrowski, Aleksandra Wróblewska, Karolina Sobolewska, Piotr Szpulak, Jacek Juchniewicz, Grzegorz Kapela, Eugeniusz Zwierzchowski, Robert Karlikowski, Andrzej Jędrzejko, Elżbieta Kużdżał i Marcin Samul. Przeciw byli: Bożena Szczęsna i Grzegorz Surdyka.