Jak co roku, ulicami polskich miast przejdą radosne i kolorowe Marsze dla Życia i Rodziny.
Dlaczego warto się pojawić na Marszu? Bo jest to radosne święto ku czci Życia.
- Ile razy zadajemy sobie pytanie, co w naszym życiu jest najważniejsze i ile razy na to pytanie odpowiadamy - rodzina? A ile razy mamy możliwość podzielenia się radością płynącą z tego faktu z innymi? Pewnie czasem zdarza się nam to w gronie przyjaciół i bliskich znajomych, rzadziej publicznie. Już wkrótce w całej Polsce ruszą Marsze dla Życia i Rodziny, podczas których wspólnie będziemy głosić pochwałę każdego ludzkiego życia, miłości i wierności małżeńskiej, macierzyństwa i ojcostwa. Podczas spotkania chcemy przypominać o tym, że każde dziecko nienarodzone musi mieć w naszym kraju zagwarantowane prawo do życia - mówi Paweł Kwaśniak z Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny, fundacji koordynującej Ruch Marszowy w Polsce. - Chcemy pokazać, że trwałe związki małżeńskie oparte na miłości, wierności i uczciwości to nie relikt dawnych czasów, ale rzeczywistość o którą trzeba zabiegać i którą należy szanować. Chcemy również pokazać, że rodzina wychowująca dzieci to nie patologia, ale najlepszy pomysł na szczęście i życiowe spełnienie. Organizatorzy i uczestnicy Marszów dla Życia i Rodziny stawiają na afirmację życia ludzkiego, które zawsze jest dobrem samym w sobie, bez względu na stan zdrowia, okoliczności poczęcia, czy jakiekolwiek inne okoliczności. Marsz będzie nie tylko okazją do publicznego wyrażenia przywiązania do wartości życia ludzkiego w każdej fazie jego rozwoju oraz rodziny, ale także czasem dla Rodzin i wszystkich Przyjaciół Życia- abyśmy mogli spędzić ten dzień razem, w radości - dodaje Paweł Kwaśniak.
fot. archiwum
0 0
W tym marszu po rozum niech idą
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz