W połowie sierpnia 2015 i na początku 2016 roku informowaliśmy naszych czytelników o inicjatywie obywatelskiej z jaką wystąpił brzeżanin, pan Eugeniusz Kroczak. Chodzi o usunięcie tzw. "pomnika hydraulika" (nazwa potoczna z uwagi na konstrukcję rurową w jego dolnej części), który znajduje się u zbiegu ulic Oławskiej i Wrocławskiej w Brzegu. Instytut Pamięci Narodowej podziela zdanie pana Eugeniusza, że obiekt ten powinien zniknąć z przestrzeni publicznej.
Przypomnijmy, w 1918 r. w tym miejscu stanął pomnik bohaterów wojny francusko-pruskiej. W grudniu 1972 roku wzniesiono dwa, zbudowane z prostopadłościanów obeliski. Całość stoi na betonowej płycie, która cechuje się również sporą ilością metalowych rur.
W Sejmie trwają już prace nad nowelizacją ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Jeśli procedowanie zakończy się sukcesem, wówczas samorządy będą zobligowane do usunięcia upamiętnień propagujących komunizm. Warto zaznaczyć, że koszty rozbiórki takich budowli poniesie Skarb Państwa, ale pod warunkiem, że właściciel terenu, na którym stoi pomnik nie uczestniczył w procedurze jego wzniesienia.
Poniżej publikujemy list pana Eugeniusza Kroczaka do naszej redakcji (treść zgodna z oryginałem).
Zbliża się kres dla "pomnika hydraulika" w Brzegu
Pismem z dnia 13 lutego 2017 roku, które otrzymałem dnia 20 lutego od Dyrektora Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa w Instytucie Pamięci Narodowej w Warszawie, poinformowany zostałem, iż w Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 roku o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej (Druk 985). "Gdyby jej procedowanie zakończyło się sukcesem, wówczas samorządy byłyby zobligowane do usunięcia upamiętnień propagujących komunizm lub inny ustrój totalitarny."
Dnia 13 i 20 stycznia 2016 roku, w brzeskim tygodniku powiatowym "Panorama" ukazał się mój tekst, pod redakcyjnym tytułem "Pomnik hydraulika" pod lupą Instytutu Pamięci Narodowej" - jako część I i II listu otwartego do mieszkańców miasta Brzegu oraz powiatu brzeskiego. Wtedy pisałem, że oddział wrocławski IPN moje pismo z dnia 7 października 2015 roku, przedstawiające problem z usunięciem brzeskiego pomnika skierował do oddziału krakowskiego IPN. Dr Maciej Korkuć z krakowskiego IPN był koordynatorem działań zmierzających do zmiany istniejących w kraju nazw, symboli i miejsc pamięci będących wyrazem hołdu dla zbrodniczych ideologii nazizmu i komunizmu. W ślad za tą informacją, wysłałem pismo do IPN w Krakowie - pismo z dnia 10 listopada 2015 roku. W Panoramie z dnia 13 stycznia 2016r. pisałem: "Przypuszczam, że po załatwieniu w Sejmie ustaw gospodarczo - społecznych, gdzieś w kwietniu - maju zajmą się sprawami zakłamanych pomników w przestrzeni publicznej Polski." Moje przypuszczenia sprawdziły się częściowo. Przyjęta przez Sejm ustawa z dnia 1 kwietnia 2016 roku o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej (Dz. U. z 2016r., poz. 744) - jak wskazuje tytuł ustawy, nie mówiła nic o usuwaniu pomników.
W tej sytuacji już dnia 7 kwietnia 2016 roku piszę pismo do Prezesa IPN w Warszawie, doktora Łukasza Kamińskiego. Potem następuje sprawa zmiany na stanowisku prezesa IPN. Trzeba więc czekać. Sejm wybiera dnia 22 lipca 2016 roku nowego prezesa IPN. Został nim dr Jarosław Szarek, dotychczasowy pracownik krakowskiego IPN. Nadal czekam, śledzę prasę, która często o interesującym mnie temacie pisze. W "Naszym Dzienniku" z dnia 19 września 2016 roku ukazał się artykuł pod tytułem "Zdjęta ochrona. Państwo polskie nie jest zobowiązane do ochrony pomników "wdzięczności" Armii Czerwonej - podkreśla IPN." W treści artykułu pisze: "Polskie MSZ ...stwierdziło, że umowa z 1994r. nie ma zastosowania do tzw. pomników symbolicznych, niekryjących pod sobą szczątków żołnierzy, natomiast będących wyłącznie znakami radzieckiej dominacji." W innym miejscu artykuł wyjaśnia, iż pomniki symbolicznej dominacji radzieckiej nad Polską to tzw. pomniki wdzięczności, braterstwa broni, wyzwolenia. Takim pomnikiem radzieckiej dominacji jest więc i nasz brzeski pomnik "wiecznej chwały żołnierzom polskim i radzieckim". W końcowej części artykułu pisze: "Ostatnio kolejny samorząd zadecydował o likwidacji sowieckiego pomnika. Rada Miasta w Lidzbarku Warmińskim przyjęła uchwałę o rozbiórce pomnika "wdzięczności" Armii Radzieckiej, co ma nastąpić w ciągu pół roku. Samorządowcy powołali się m.in. na opinię ROPWiM (Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa - wyjaś. E.K) z początku roku (chodzi o 2016r. - wyjaś. E.K.) stwierdzającą, że "Armia Czerwona jako siła zbrojna totalitarnego państwa nie przyniosła Polsce upragnionej wolności i suwerenności, lecz ponowne zniewolenie".
Skoro przez okres kilku ostatnich miesięcy 2016 roku w sprawie usuwania pomników do mnie nie dotarło, niczego nie słyszałem, ani nie wyczytałem, to nadal postanowiłem drążyć sprawę. Dnia 18 stycznia 2017r. kieruję swoje pisma do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, do Ministra Sprawiedliwości oraz do Prezesa IPN, wskazując, jakie przepisy winne być zmienione, aby samorząd brzeski mógł podjąć uchwałę o usunięciu pomnika "wiecznej chwały żołnierzom polskim i radzieckim - bohaterom zwycięskich walk z hitlerowskim faszyzmem". Wskazałem na przepisy hamujące sprawę usunięcia pomnika w Brzegu i wnioskowałem o ich zmianę. Odpowiedź z IPN otrzymałem dnia 20 lutego, a z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dnia 21 lutego 2017r. Dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Warszawie, Pan Adam Siwek, pismem z dnia 13 lutego 2017 r., znak: BUW-941-1(2)/17, pisze: "Dziękuję Panu za przesłanie pisma w sprawie przyszłości pomnika w Brzegu, poświęconego tak zwanemu polsko - radzieckiemu braterstwu broni. Instytut Pamięci Narodowej podziela Pana zdanie, że obiekt ten zniekształcający rzeczywiste stosunki polsko - sowieckie, powinien zniknąć z przestrzeni publicznej." W końcowej części pisma IPN pisze: "Natomiast chciałbym zwrócić Pana uwagę na trwające w Sejmie RP prace nad nowelizacją Ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 roku o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej (Druk 985). Gdyby jej procedowanie zakończyło się sukcesem, wówczas samorządy byłyby zobligowane do usunięcia upamiętnień propagujących komunizm lub inny ustrój totalitarny." Podobnej treści odpowiedź otrzymałem z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego - od zastępcy dyrektora departamentu dziedzictwa kulturowego. Kopia tego pisma przesłana została również do Burmistrza Brzegu. Ostatnie zdanie tego pisma brzmi: "Podkreślić należy, że ustawodawca pozostawił podejmowanie decyzji w zakresie pomników do wyłącznej właściwości władz samorządowych (art.18 ust.2 pkt. 13 ustawy z dn. 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym)." Jasne jest więc, że Rada Miasta kiedyś taką uchwałę podjąć musi.
Wnioskodawcą zmiany do ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 roku o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń, która ma umożliwić usuwanie pomników komunistycznych z przestrzeni publicznej jest Senat. W dniu 21 października 2016r. Senat podjął stosowną uchwałę i przekazał sprawę do Sejmu - jako druk 985. Projekt zmian do wymienionej ustawy zawiera nowy rozdział (jako drugi) pod tytułem: "Zakaz propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez pomniki". Poniżej podaję interesujące nas zapisy w projekcie zmian do ustawy. Art. 5a ust.1: "Pomniki nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować". Art. 5b, ust 1: "Wojewoda w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi albo użytkownikowi wieczystemu nieruchomości, na której znajduje się pomnik niezgodny z art.5a ust.1, usunięcie tego pomnika." Ustęp 5 tego artykułu: "Koszty usunięcia tego pomnika ponosi właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości, na której znajduje się pomnik." W projekcie ustawy jest "Rozdział 3 - Przepis dostosowujący i końcowy". W tym rozdziale art.3 ust 1oraz ust. 2 brzmi:
1. Właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości, na której w dniu wejścia w życie ustawy znajduje się pomnik upamiętniający osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny, lub propagujący taki ustrój w inny sposób, usuwa ten pomnik w terminie 12 miesięcy od dnia jej wejścia w życie.
2. W przypadku wykonania obowiązku, o którym mowa w ust. 1, koszty usunięcia pomnika zwraca Skarb Państwa ze środków budżetu państwa, których dysponentem jest wojewoda, jeżeli właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości, na której znajduje się pomnik, nie uczestniczył w procedurze wzniesienia tego pomnika. Ważny jest także ostatni, czyli art.4 projektu nowelizacji ustawy, który mówi, iż ustawa wchodzi w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia.
Z analizy przepisów rozdziału 2 i 3 powstaje pytanie, kto poniesie koszt usunięcia pomnika. W rozdziale 3 jest bowiem zapis, że o ile właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości - a teren należy do Urzędu Miasta Brzeg- nie uczestniczył w procedurze wzniesienia tego pomnika, to koszty usunięcia pomnika zwraca Skarb Państwa. Czy wiemy kto uczestniczył w procedurze wzniesienia pomnika? Na płycie przed pomnikiem pisze: "społeczeństwo miasta i powiatu". To będzie już sprawa do załatwienia przez pracowników Pana Burmistrza.
Dnia 20 marca 2017 r. w jednej ze stacji radiowych, we wiadomościach o godz. 10.00 usłyszałem, że senator Robert Mamątow mówił o pracach na temat w/w ustawy. Spodziewam się więc, że jest już bliski termin jej uchwalenia. Może stać się to najpóźniej do lipca 2017 roku. Biorąc pod uwagę wymienione terminy - wejście w życie ustawy i okres 1 roku na usunięcie pomnika - możemy się spodziewać, iż "pomnik hydraulika" w Brzegu zniknie z przestrzeni publicznej do około listopada 2018 roku - a więc na koniec kadencji obecnego samorządu. Dlatego ze spokojem można powiedzieć, że zbliża się kres dla tego pomnika. Wraz z tym faktem zakończy się pewien okres w dziejach naszego miasta oraz w dziejach Polski. A co dalej? Odpowiem słowami lwowianina Leopolda Staffa: "Wolność nie jest ulgą, lecz trudem wielkości". Zatem z "trudem wielkości" będziemy się musieli już niedługo ponownie zmierzyć.
Eugeniusz Kroczak
0 0
tak zetrzyjcie w proch kolejny dowód naszej bolesnej historii i postawcie tam kolejny super market niech nasze dzieci wychowują się w otoczeniu komercji i wyzysku
0 0
wywalić rury i na ich miejsce wstawić coś co będzie przypominać o wojnie i ludziach którzy w jej czasie ucierpieli i dla mnie ok
0 0
Zgadzam się z brzeżaninem,z przestrzeni publicznej znikną jeszcze drzewa "przy okazji" i postawicie tam kolejny market.Nudzi wam się? Postawcie na nogi brzeski basen,a darujcie już sobie te remonty i modernizacje,bo utoniemy w betonie.Z chęcią przejdę się dziurawym chodnikiem, ale wśród drzew.
0 0
święte słowa.. nasz "wspaniały burmistrz" zaleje wszystko betonem.
0 0
Racja,jakby innych problemow nie bylo.
0 0
Dobre miejsce na skate park
0 0
A ja jestem za tym, żeby wypierdzielić ten tzw. pomnik... kto nie przyjedzie do Brzegu to zastanawia się co to za ustrojstwo... skuć tą wylewkę nawieść trochę ziemi, zasiać trawę i zasadzić kilka drzew i już będzie ten kawałek lepiej wyglądać.
0 0
Jestem nowym Brzeżaninem od roku dopiero tu mieszkam i na tym miejscu widzę przepiękny i okazały herb naszego miasta .
0 0
OLKA,zgadzam sie z toba
0 0
OLKA zgsdzam sie z toba
0 0
No coz zlokwiduja sprzedadza ziemie i powstanie pewnie kolejny hotel lub market ;)
0 0
Panie Kroczak,wez sie pan zajmij czyms bardziej pozytecznym.
0 0
Pomnik ponikiem ale faktycznie cokolwiek by nie "naprawiali","remontowali","modernizowali" itd zawsze kończy się to brutalną masakrą naszej zieleni miejskiej (z której Brzeg słynie!!) Dziwnym zrządzeniem losu,dzieje się tak odkąd jest Wrębiak na stanowisku.Dokładnie,wolę krzywe chodniki i alejki,ale parasole drzew nad głową.
0 0
Temat tego pomnika powraca jak bumerang od około 20 lat, po wyjeździe Rosjan stacjonujących w Brzegu. Zawsze jakiś radny go porusza, a jak nie radny to inny mieszkaniec Brzegu. I co ? I nic. Temat nadal aktualny. Rodzą się kolejne pokolenia i oglądają to "cudo" powstałe w czasach komunistycznych. Chodzą plotki, że władze w tamtych czasach podpisały jakiś papier, że jak miasto zlikwiduje ten pomnik, to zapłaci kupę kasy. Dobrze byłoby, aby ktoś z obecnych radnych podjął się tego tematu i napisał czy są to tylko plotki, czy tak jest rzeczywiście. Póki co radni (niektórzy) zajmują się bzdurami np. ławkami na najbardziej ruchliwej ulicy w Brzegu, albo kto i kiedy z magistratu będzie wrzeszczał pod oknami ludzi lub popijał piwko w atmosferze basów - bo tak lubi. Kosztem rodzin - bo ma ich w d ...e.
0 0
Polska w czasie II wojny światowej była zbyt słaba i podzielona żeby obronić się przed najeźdźcą. W tej wojnie polegli wszyscy uczestnicy walk. Zabrakło w artykule trochę historii pokazującej dlaczego ten pomnik powstał i co miał / ma symbolizować. Warto, żeby to wiedział każdy w dążeniu do likwidacji pomnika, bo ci którzy widzą w nim tylko rury nie posiadają tej wiedzy. Mnie osobiście jest wszystko jedno czy ten pomnik będzie, czy go nie będzie. Jednakże "historia kołem się toczy" i nie wiadomo jak będą uczyć kolejne pokolenia i jakie pomniki stawiać, warto żeby wiedzieli.
0 0
mam pomysł!!! może by było lepiej gdyby pieniądze które będą wydane na rozbiórkę tego pomnika przeznaczyć na otworzenie nowego żłobka publicznego w Brzegu a pomnik sprzedać w całości
0 0
Mieszkam od 46 lat na Oławskiej jako dziecko chodziłem na rusko-polskie imprezy z żołnierzami. W Brzegu jest 1000 ważniejszych rzeczy do zrobienia niż ten pomnik, który mijam kilka razy dziennie w odróżnieniu od innych i nawet go nie zauważam bo mam go gdzieś. Pamiętam, że kiedyś się tam biłem z jakimś Cyganem - wygrałem. Ludzie, którzy zajmują się takimi rzeczami jak pomnik hydraulików powinni zająć się czymś bardziej potrzebnym np: podmywanie chorych w szpitalu, pomoc w Caritasie, itp a jak roboty zabraknie branie się za inne kwestie. Moim zdaniem to oszołomy jak chcą coś rozbierać niech rozbierają za własne pieniądze to co sami zbudowali. Myślę, że te oszołomy szukają jakieś publiki może chcą gdzieś startować. Dodam tylko,że jestem zwolennikiem PISu.
0 0
Kochani - na tym miejscu po tzw. "pomniku hydraulików" musi powstać pomnik Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego brata Jarosława Kaczanowskiego- Przewodniczącego PiS, który wraz z małżonką i elitą naszego państwa zginął w katastrofie lotniczej podczas lądowania na lotnisku wojskowym w Smoleńsku .
Mam nadzieję, że pomnik ten powstanie z marmuru kararyjskiego, co uznam za godne osoby Pana Prezydenta . Mam nadzieję, że pan Starosta mgr Maciej Stefański zadbał, aby lokalizacja tego pomnika była umieszczona w "Planie przestrzennego zagospodarowania naszego miasta"
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz