W Brzegu pojawiła się społeczna lodówka

0

W Brzegu – przy ul. 1 Maja (siedziba Caritas przy budynku II LO) – od dzisiaj (12.07) funkcjonuje społeczna lodówka. Każdy może do niej włożyć żywność, która trafi do osób potrzebujących. Urządzenie będzie funkcjonowało 24 godziny na dobę.


Otwieramy dzisiaj pierwszą lodówkę na Opolszczyźnie. Lodówki społeczne rozpowszechniają się, to jest dobra idea „dzielenia się żywnością”. Przychodzą ludzie z dziećmi, najmłodsi uczą się w ten sposób pomagać – mówi Jan Piontek z fundacji Weźpomóż.pl

– Temat społecznej lodówki podsunęli nam nasi wolontariusze z Caritasu, ale potem został  on wygaszony. Inicjatywa wróciła dopiero za sprawą brzeskiego radnego Pawła Grabowskiego. Następnie zajęła się nią  Anna Owczar (Kierownik Biura Spraw Społecznych i Zdrowia w Urzędzie Miasta). Pani kierownik zwróciła się do nas z tym pomysłem, a my nawiązaliśmy współpracę z Brzeskim Stowarzyszeniem Chorych na SM, które posiada możliwość pozyskiwania żywności z „Biedronki” przy ul. Słowackiego – tłumaczy Zdzisław Kozoświst, prezes Parafialnego Zespołu Caritas w Brzegu.

Społeczna lodówka przy ul. 1 Maja została wypełniona wędlinami, produktami nabiałowymi, słodyczami, napojami oraz pieczywem. Można w niej umieścić różne produkty spożywcze, ale muszą mieć one ważną datę przydatności do spożycia. Wyroby własne – np. ciasta, zupy, czy dżemy – powinny znaleźć się w szczelnie zamkniętych opakowaniach z datą przygotowania. Ograniczenia mogą dotyczyć produktów, których termin przydatności do spożycia jest trudny do ustalenia, np. surowe mięso, jaja, niepasteryzowane mleko. Szczegółowe informacje znajdują się w regulaminie, który został umieszczony na lodówce.

Myślę, że tutaj w Brzegu, będzie to fajnie funkcjonowało, dzięki właśnie mediom, które w jakikolwiek sposób to zareklamują. Na przykładzie jednej z miejscowości zamieszkałej przez trzy tysiące mieszkańców, gdzie znajduje się nasza lodówka, projekt z powodzeniem funkcjonuje już dwa miesiące. Mieszkańcy z wielką chęcią przychodzą i zapełniają takie lodówki, a inne osoby chętnie z nich korzystają. We Wrocławiu osobiście uzupełniamy lodówki. Tam w skali miesiąca dostajemy 20 ton żywności, która trafiła by do kosza, a tak  trafia ona do ludzi –  wyjaśnia Jan Piontek z fundacji Weźpomóż.pl

Dodajmy, że pierwsze tego typu lodówki pojawiły się w większych miastach w 2016 r. Najpierw w Warszawie, potem w Toruniu, Krakowie i we Wrocławiu. W samej stolicy dolnego śląska jest ich już 25 sztuk!