Nielegalna hodowla psów w Rogalicach. TOZ w asyście policji odbiera zwierzęta

1

Inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Opolu od dwóch dni prowadzą działania w Rogalicach. Przy asyście policji odbierają zwierzęta z nielegalnej hodowli. Psy rasy moskiewski stróżujący znajdują się w złej kondycji zdrowotnej.


W akcji uczestniczą również dwie jednostki straży pożarnej OSP Mąkoszyce i OSP Lubsza. Mają one za zadanie zabezpieczenie terenu i oświetlenie całej posesji, z której przetransportowywane będą psy do schronisk. Z dotychczasowych oględzin wynika, że będzie konieczne przetransportowanie około 50 psów.

– Wszczęliśmy postępowanie w sprawie o znęcanie się nad zwierzętami. Na miejscu są prowadzone czynności asystujące przy działaniach woluntariuszy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Opolu – informuje mł. asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy KPP w Brzegu.

– Decyzję o odebraniu zwierząt wydałem wczoraj. Sprawą się zajmujemy już drugi rok. Hodowla, która znajduje się w Rogalicach nie miała żadnych zezwoleń z Gminy Lubsza. Tak więc można ją określić jako nielegalną. Znajdują się tam głównie psy rasy niebezpiecznej. W zeszłym roku doszło do ucieczki części psów z tej nielegalnej hodowli. Mieliśmy wiele skarg mieszkańców sołectwa Rogalice, stąd taka decyzja – informuje Wójt Gminy Lubsza Bogusław Gąsiorowski.

Wójt Gminy Lubsza zobowiązał się do sfinansowania transportu tych zwierząt. Urząd Gminy wydał decyzję administracyjną w sprawie odebrania psów. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami koordynuje całą akcję, transporty zwierząt i miejsca do których będą one przekazane.

– Jesteśmy tutaj na miejscu od dwóch dni, aby ocenić stan zwierząt. Sam widok psów, które są zamknięte w kojcach, z nieszczelnymi dachami, leżąc w swoich odchodach, bez dostępu do jedzenia jest przerażający. Większość psów jest bardzo wychudzona. Dzisiaj te psy zostaną odebrane i zabezpieczone poprzez przetransportowanie do schronisk. Ze względu, że psów jest około 50 akcja będzie trwała prawdopodobnie do godzin porannych dnia jutrzejszego – relacjonuje Aleksandra Czachowska inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Opolu.

Inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami określa akcję przetransportowywania psów w Rogalicach jako bardzo ciężką nie tylko ze względu na ilość zwierząt.

– Te psy są zdziczałe i duże, nie były wypuszczane z kojców, są rasy określanej jako agresywna. Uciekają nawet przed właścicielką tej hodowli. Mamy nadzieję, że do późnych godzin wieczornych uda się nam zabezpieczyć te psy – dodaje Aleksandra Czachowska.

Moskiewski stróżujący

(oryginalna nazwa ros. московская сторожевая [moskowskaja storożewaja]) – rasa psa zaliczana do grupy molosów w typie górskim. Nie podlega próbom pracy.

Rys historyczny
Po drugiej wojnie światowej wraz z powracającą Armią Czerwoną napłynęła do ZSRR znaczna liczba psów jako zdobycz wojenna. W drugiej połowie lat 40. władze radzieckie dążyły do uzyskania rodzimych ras dla potrzeb wojska i milicji. W kilku ośrodkach rozpoczęto prace hodowlane w oparciu o doświadczenia radzieckich kynologów i genetyków. W ten sposób powstał między innymi czarny terier rosyjski, dog moskiewski oraz moskiewski stróżujący. Moskowskaja storożewaja to efekt krzyżówek międzyrasowych owczarka kaukaskiego i bernardyna z kilkoma innymi rasami[2]. Użycie bernardyna motywowano jego inteligencją, podatnością na szkolenie oraz eksterierem, a kaukaza – wszechstronnością i odpornością na klimat ostrych rosyjskich zim. Spośród osobników potomnych bezwzględnie eliminowano te, które wykazywały niepożądane cechy ras wyjściowych: charakterystyczne dla bernardynów luźne powieki, problemy ze stawami i flegmatyczny temperament, oraz nadmierną agresję i pobudliwość owczarków kaukaskich.

Zachowanie i charakter
Moskiewski stróżujący jest psem aktywnym i zwinnym, posłusznym, ale pewnym siebie. Ma zrównoważony temperament i silnie rozwinięty instynkt terytorialny. Pies tej rasy powinien koniecznie przejść przynajmniej podstawowe szkolenie w zakresie posłuszeństwa. Nie znosi osób obcych ani obcych psów. Sprowokowany będzie walczył do upadłego. Ma dobry kontakt z dziećmi, ale muszą to być koniecznie dzieci właściciela czy przewodnika. 
źródło: Wikipedia