„Jarzębina” na Słowacji

0
Reklama
Reklama
Reklama

Na początku września koło PTTK „Jarzębina” zaproponowało swoim członkom wycieczkę na piękną krainę leżącą na granicy Polski i Słowacji – Spisz. Jest to region historyczny, położony w Centralnych i Wewnętrznych Karpatach Zachodnich, w dorzeczu górnego Popradu, górnego Hornadu oraz w części dorzecza Dunajca. Ciekawych miejsc było tak wiele, że nie sposób o wszystkich wspomnieć. Dlatego opiszę tylko niektóre punkty z bogatego programu wycieczki.


Ogromne wrażenie zrobił na nas XIII-to wieczny zamek w Starej Lubowli. Bardzo rozległy teren na szczycie wzgórza, otoczony murami. Znajduje się tu m.in. gotycka wieża, renesansowy pałac i barokowa kaplica. W XIV i na początku XV w. Stara Lubowla była centrum kontaktów polsko-węgierskich. Król Węgier i Polski, Ludwik Węgierski zatrzymywał się tutaj w czasie swoich podróży do Krakowa. Zamek odwiedzał także cesarz Zygmunt Luksemburczyk z żoną Marią Andegaweńską (siostra św. Jadwigi). O polskim dziedzictwie, przypomina w zamkowym muzeum, wystawa kopii polskich klejnotów koronnych. W 1412 król Władysław Jagiełło udzielił Zygmuntowi Luksemburczykowi pożyczki w wysokości 37 tys. kop praskich (7,5 t czystego srebra!). Jako zastaw, Polska otrzymała 16 spiskich miast oraz zamek w Starej Lubowli. Jednym z pierwszych polskich starostów na Spiszu był w latach 1420‒1428 słynny rycerz Zawisza Czarny z Garbowa. Jako że pożyczka nie została nigdy zwrócona, ziemie te pozostały przy Rzeczpospolitej przez kolejne 360 lat. Polska część Spiszu stała się, na prawie cztery wieki, oazą spokoju i rozwoju gospodarczego, wolną od wojen religijnych, szwedzkiego potopu i węgierskich walk o tron.

W słowackich Tatrach Bielskich znajduje się wspaniała Jaskinia Bielańska – jedyna udostępniona w Tatrach Wysokich. Jaskinia ma długość 3 829 m, jej trasa turystyczna to 1370 m a temperatura waha się od 5 do 6,3 ͦC. Wejście, znajduje się 890 m n.p.m. To tam dotarliśmy ścieżką z Tatrzańskiej Kotliny, przebywając różnicę poziomów 122m. Następnie przez 70 minut wędrowaliśmy we wnętrzu góry, pokonując kręte korytarze, rozległe komory i 866 schodów! Powstała w ciemnoszarych wapieniach, wydrążona przez wypełniającą szczeliny wodę, która ciśnieniem przepływu tworzyła niespotykane gdzie indziej formy, jaskinia naprawdę zachwyca. Imponujące komory (w jednej o niesamowitej akustyce wysłuchaliśmy krótkiego koncertu), piękne jeziorka, naciekowe wodospady oraz pagodowe stalagmity, składają się na unikalny wystrój jaskini. W 1979 r została uznana za narodowy pomnik przyrody.

Reklama - ciąg dalszy wpisu poniżej
Reklama
Reklama

Rejs statkiem po Zalewie Czorsztyńskim był prawdziwą „wisienką na torcie” naszej wycieczki. Wspaniała pogoda pozwoliła nacieszyć się dowoli niezapomnianymi widokami, zrobić mnóstwo zdjęć na tle mijanych zamków Czorsztyn i Dunajec (Nidzica). A wieczorem, spacerując po plaży, przy odrobinie dobrej woli, mogliśmy zobaczyć błąkającą się po wieży zamkowej zjawę Brunhildy…

Krystyna Czoppa

Reklama
Reklama