Studenci z Australii i Gwatemali w Brzegu

0

Studenci z Australii i z Gwatemali przez tydzień uczyli języka angielskiego w jednej z brzeskich szkół średnich. Do naszego miasta przyjechali w ramach projektu ISIC, międzynarodowej organizacji studenckiej.


 

Will Chen pochodzi z Tajwanu, ale obecnie jest studentem drugiego roku Ekonomii i Finansów Uniwersytetu w Melbourne (Australia). Osman Navas z kolei, przyleciał do Polski z dalekiej Gwatemalii, gdzie studiuje Inżynierię chemiczną i przemysłową na Uniwersytecie Rafael Landivar. Zapytaliśmy ich jak podoba im się Brzeg, jak z językiem angielskim radzą sobie brzescy uczniowie i co ogólnie uważają na temat Brzegu i Polski.

Przyjechaliście do Polski i do Brzegu w ramach projektu studenckiego. Czy będziecie uczyć młodzież jeszcze w innych miastach Polski?

Osman: W planie naszej wymiany w Polsce są podróże po całym kraju. Jak na razie byliśmy we Wrocławiu, a pierwszy tydzień pobytu spędziliśmy w Legnicy, ucząc angielskiego tamtejszych licealistów.

Will: Tak naprawdę nie znamy jeszcze dokładnego planu naszego pobytu. Uzgadniamy wszystkie szczegóły z liderem projektu. Na pewno będziemy w Polsce w sumie przez 8 tygodni z dwutygodniową przerwą na Boże Narodzenie. Generalnie cały pobyt wyglądać będzie tak, że będziemy każdego tygodnia będziemy uczyć młodzież w innym mieście. Co tydzień nowe miasto.

Czy Polska jest pierwszym europejskim krajem, który odwiedzacie? Jak Wam się podoba Brzeg?

Will: Tak. To moja pierwsza wizyta w Europie i w Polsce. Brzeg jest raczej małym miastem, ale ludzie są bardzo przyjaźnie nastawienie. Można się poczuć trochę jak w domu. Być może jest to spowodowane tym, że w małych miastach czas biegnie trochę wolniej – jak w domu (śmiech – przyp. red.). We Wrocławiu na przykład, życie biegnie bardzo szybko, ludzie pędzą, każdy się gdzieś spieszy. Tutaj jest zupełnie inaczej, dlatego bardziej podoba mi się Brzeg.

Osman: Oprócz Polski, byłem też w Niemczech – we Frankfurcie. Brzeg to rzeczywiście bardzo małe miasteczko.

Czy w krajach, z których pochodzicie są powszechne jakieś stereotypy o Polsce? Co pierwsze przyszło Wam do głowy, gdy usłyszeliście o możliwości wyjazdu do naszego kraju?

Osman: Polska nie jest dobrze znanym krajem w Gwatemali. Zwykle, gdy np. moi znajomi podróżują do Europy to zwiedzają takie kraje jak Francja, Hiszpania, Niemcy, Wielka Brytania. Polska raczej nie jest popularna. To moja pierwsza wizyta w Polsce. Przed przyjazdem wiedziałem mniej więcej gdzie leży Polska, myślałem „Ok, Polska, to w Europie” (śmiech – przyp.red.). Byłem też pewien, że na pewno nie leży blisko Hiszpanii.

Will: Kiedy usłyszałem o możliwości wyjazdu do Polski, pierwsze co mi przyszło do głowy, to fakt, że na pewno musi być tu bardzo zimno. Nie wiem dlaczego, ale byłem przekonany, że Polska to ekstremalnie zimny kraj z temperaturą około -20 lub nawet -40 stopni Celsjusza.

 A powiedzcie coś o Waszych uczniach z Brzegu! Jak radzą sobie z językiem angielskim?

Osman: Spotkaliśmy uczniów właściwie na każdym poziomie zaawansowania. Niektórzy wstydzą się mówić, zupełnie nie wiem dlaczego. Chyba wydaje się im, że nie potrafią mówić po angielsku, choć to nieprawda. Język angielski też nie jest moim pierwszym językiem – językiem ojca. Niektórzy uczniowie są bardzo nieśmiali, inni mniej, a jeszcze inni mówią bardzo dobrze. Generalnie praktycznie wszyscy rozumieją angielski i rozumieli co do nich mówimy.

Will: Wydaje mi się, że problem tkwi w tym, że znają język angielski bardzo teoretycznie, nie ćwiczą praktycznie. Powinni więcej mówić, nie bać się, nie uczyć się regułek na pamięć, a ćwiczyć.

Osman: To najważniejsze! Praktyka czyni mistrza. Kiedy ja uczyłem się angielskiego, miałem osobne lekcje z samego mówienia. Dostawało się temat, na który trzeba było przez 5 minut bez przerwy mówić, opisywaliśmy obrazki, ogrywaliśmy scenki. Zajęcia były interaktywne i nikt się nie nudził. Mówienie, praktyka, ćwiczenia – to najważniejsze w nauce języka.

To Wasza pierwsza wizyta w Brzegu. Gdyby była taka możliwość, to chcielibyście tu wrócić?

Will: Oczywiście, że tak!

Osman: Tak! Podoba mi się Polska. Podoba mi się tutaj nawet bardziej niż w USA! Jest tutaj bardzo czysto, powietrze jest mniej zanieczyszczone, jest mniej samochodów, itd. Lubię też polską pogodę. W moim kraju nie ma pór roku. Mamy cały czas taką samą pogodę przez cały rok. Pory roku są dla mnie czymś niezwykłym. Chciałbym zobaczyć jak wygląda polskie lato, wiosna, jesień – kiedy liście na drzewach zmieniają się w żółte i w końcu opadają – w Gwatemali są cały czas zielone (śmiech – przyp.red.)

Will: W Australii jest teraz lato i jest około 30 stopni Celsjusza, albo nawet więcej. Niedługo Boże Narodzenie i nawet dla mnie obchodzenie świąt w lecie jest wciąż dziwne. Kiedy myślę o świętach pierwsze co przychodzi mi do głowy to śnieg, zima, bałwan, itd. Chciałbym zobaczyć polską zimę!

Dziękuję Wam za rozmowę i życzę udanego pobytu w Polsce!

Will: Dziękuję bardzo!

Osman: Dzięki!