Wiadomości

Zamknij

Prawie 50 lat dbał o garaż. Teraz miasto chce go wyburzyć

. 12:09, 16.04.2026 Aktualizacja: 12:13, 16.04.2026
Skomentuj Prawie 50 lat dbał o garaż. Teraz miasto chce go wyburzyć

Blisko pół wieku dbał o garaż, który sam pomógł stworzyć, przerabiając go z pomieszczenia gospodarczego, dzięki temu ratując budynek przed degradacją. Dziś dowiaduje się, że ma zniknąć z mapy miasta. Sprawa wyburzenia budynku przy ul. Piłsudskiego w Brzegu wywołuje coraz większe emocje. Co ciekawe, miasto rozważało wyburzenie budynku, nie mając jeszcze zabezpieczonych środków na dalszą realizację inwestycji. Jest interpelacja radnego, jest odpowiedź urzędu, są też dokumenty i głos mieszkańca, który nie kryje rozgoryczenia.

Sprawa dotyczy budynku gospodarczego na działce nr 799, w rejonie łącznika między ulicami Piłsudskiego i Słowiańską. Dla urzędu to element przyszłej inwestycji drogowej. Dla mieszkańca to miejsce, o które dbał przez niemal całe życie.
Historia sięga 1978 roku. Wtedy została podpisana pierwsza umowa dzierżawy. Z czasem budynek został przekształcony w garaże. Mieszkańcy robili to na własny koszt, podobnie jak kolejne remonty. Dach był naprawiany już w 1998 roku, a przez lata nie było mowy o wsparciu ze strony miasta.

Sytuacja zmieniła się w 2025 roku. Gdy dzierżawca ponownie zapytał o możliwość partycypacji w kosztach remontu dachu, usłyszał odmowę. Chwilę później pojawiła się informacja, że budynek ma zostać wyburzony.
„Nic nie rozumiem” – napisał w piśmie do burmistrza. Zwraca uwagę, że przez 47 lat utrzymywał obiekt na własny koszt, a teraz planuje się jego likwidację i budowę drogi w miejscu, gdzie już istnieje dojazd.
W jego ocenie inwestycja nie ma uzasadnienia. Wskazuje, że obok znajduje się inna droga, którą można byłoby wyremontować zamiast budować nową. Podnosi też argument ekonomiczny. Miasto straci wpływy z dzierżawy, a poniesie koszty rozbiórki.
Sprawą zainteresował się radny Tomasz Kubiak, który skierował interpelację do burmistrz.

- „Pomysł rozbiórki budynku, w którym od przeszło 40 lat nasi mieszkańcy płacą za dzierżawę garaży, które de facto też sami, wkładając w to swoje pieniądze, tworzyli jest totalnie absurdalny. Nasi włodarze szukają oszczędności na każdym kroku, ale nie widzą problemu w zwiększaniu kosztów przebudowy drogi wewnętrznej o rozbiórkę budynku. Ciężko też mówić o powadze ze strony urzędu, kiedy pisze w odpowiedzi na interpelację, że budynek będzie wymagał nakładów finansowych, podczas gdy przez ostatnich przeszło 40 lat, od kiedy dzierżawcy z niego korzystają, nasz magistrat nie dołożył do niego złotówki, nawet kiedy mieszkańcy zwracali się z pytaniem o partycypowanie w kosztach remontu dachu. Dotychczas to właśnie ci mieszkańcy robili wszystko na swój koszt, co nie zwalniało ich od płacenia za dzierżawę, a teraz nasi włodarze chcą wyburzyć te garaże dla rzekomych 10 miejsc postojowych. Rzekomych, bo chyba nikt nie wierzy, że uda się ich tam aż tyle utworzyć, w miejsce budynku, który mieści dwa pojazdy. Zastanawiam się coraz częściej czy obecna władza w Brzegu jest dla naszych mieszkańców, bo jej działania zupełnie temu przeczą.” – wyjaśnia radny Tomasz Kubiak.

W interpelacji radny podnosi również inne wątpliwości. Pyta o sens poszerzania drogi, skoro w pobliżu istnieje alternatywne rozwiązanie komunikacyjne. Zwraca uwagę na brak środków na inwestycję, a jednocześnie plany wyburzenia budynku.

Urząd Miasta w odpowiedzi wskazuje, że projekt przebudowy zakłada poprawę komunikacji i zagospodarowanie terenu. W miejscu garaży miałoby powstać 10 miejsc parkingowych. Jak podkreślono, inwestycja ma poprawić funkcjonalność i estetykę przestrzeni.
Jednocześnie w odpowiedzi zaznaczono, że na dziś nie ma decyzji o natychmiastowym wyburzeniu. Realizacja zadania uzależniona jest od budżetu na 2027 rok.

Mieszkaniec pozostaje jednak sceptyczny. Jego zdaniem realnie liczba miejsc parkingowych wzrośnie nieznacznie, maksymalnie o kilka stanowisk. Nie rozumie też, dlaczego rozbiórka ma być rozważana już teraz, skoro inwestycja jest odłożona w czasie.
Z dokumentów wynika, że sprawa ciągnie się od miesięcy. We wrześniu 2025 roku burmistrz przekazała pismo mieszkańca do Zarządu Nieruchomości Miejskich. Ten z kolei ograniczył się do informacji, że uwagi zostaną przekazane projektantom.

Dziś sprawa wraca ze zdwojoną siłą. Z jednej strony są plany inwestycyjne i argumenty urzędu. Z drugiej konkretna historia człowieka, który przez niemal 50 lat inwestował w miejsce, które może wkrótce zniknąć.

Na razie decyzji nie ma. Ale emocji wokół tej sprawy z pewnością będzie coraz więcej.

Interpelacja radnego Kubiaka i odpowiedź miasta

 

 

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%