Sprawa bezpieczeństwa dzieci przy ulicy Słonecznej wraca. Mieszkańcy od dawna alarmują, że codziennie dochodzi tam do niebezpiecznych sytuacji, zwłaszcza w godzinach porannych, gdy dzieci idą do szkoły. Brak przejścia dla pieszych i odpowiedniej infrastruktury sprawia, że każdy taki dzień to ryzyko. W tej sprawie padła interpelacja radnego, jednak odpowiedź urzędu jest jednoznaczna, inwestycji na razie nie będzie.
Sprawa bezpieczeństwa przy ulicy Słonecznej wraca na forum publiczne. Radny Tomasz Kubiak złożył interpelację w imieniu mieszkańców ulic Słonecznej, Zielonej i Wiśniowej. Chodzi o wyznaczenie przejścia dla pieszych wraz z dojściem w rejonie skrzyżowania ulic Słonecznej i Zielonej.
Jak podkreśla radny, to miejsce szczególnie niebezpieczne dla dzieci, które codziennie pokonują tę trasę w drodze do szkoły. Brak przejścia i odpowiedniej infrastruktury sprawia, że piesi narażeni są na ryzyko, zwłaszcza w godzinach porannych.
Mieszkańcy nie mają wątpliwości, że problem jest realny.
- „Tą trasą codziennie rodzice odwożą dzieci do szkoły, kiedy już je zostawiają, w drodze powrotnej często pędzą, nie zachowując ostrożności. Zapraszamy kogoś z urzędu przed godziną 8:00, w dzień powszedni. Wtedy, być może, zobaczą Państwo, że bezpiecznie tutaj nie jest, szczególnie dla dzieciaków.”
Urząd Miasta w odpowiedzi na interpelację wskazuje jednak, że realizacja inwestycji nie jest możliwa w najbliższym czasie. Jak podkreślono w piśmie, budowa przejścia wymaga wcześniejszego wykonania chodnika po stronie potoku Kościelna oraz przygotowania dokumentacji technicznej. Dodatkowo wskazano na inne planowane zadania drogowe, które znacząco obciążają budżet miasta.
Radny Tomasz Kubiak nie kryje rozczarowania takim stanowiskiem.
„To jest klasyczne szukanie wymówek. Zamiast realnej reakcji na problem bezpieczeństwa dzieci, słyszymy o dokumentacjach i planach inwestycyjnych. Odnoszę wrażenie, że bezpieczeństwo najmłodszych mieszkańców jest dla urzędu mniej istotne niż kolejne drogowe projekty. To pokazuje pewną bezduszność urzędniczego myślenia.”
Sprawa zapewne nie zakończy się na jednej interpelacji. Mieszkańcy zapowiadają dalsze działania i liczą, że temat wróci na sesję rady miejskiej.
Na razie jednak odpowiedź miasta jest jednoznaczna. Przejścia dla pieszych w tym miejscu nie będzie.


Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz