Wiadomości

Zamknij

Stal - Namysłów, zacięty mecz, głośny doping kibiców

red 21:49, 09.05.2015 Aktualizacja: 18:26, 12.10.2025
Skomentuj Stal - Namysłów, zacięty mecz, głośny doping kibiców

PIŁKA NOŻNA  - IV. LIGA

Dziś brzeska Stal grała ze Startem Namysłów. Mecz pełen spięć, ostrych wejść, pięknego dopingu i przede wszystkim czterech bramek. To było widowisko na miarę wyższą niż IV. liga.


Pierwsza połowa meczu była bardzo wyrównana. Najlepszą okazję na strzelenie bramki miał w 9`minucie Lipiński, ale z 7 metrów przestrzelił mocno nad poprzeczką. Przewaga Stali przejawiała się głównie w ilości stałych fragmentów gry. Gospodarze mieli 6 rzutów rożnych przy tylko jednym Startu. Atrakcją meczu była zorganizowana grupa kibiców z Namysłowa, która dopingowała głośno nieprzerwanie od pierwszej minut. Po 45`minutach 0:0.

STAL: Szymocha - Krawców, Józefkiewicz, Sikorski, Synówka, Ptak, Szpak, Bonar, Kulczycki, Lipiński, Fabiszewski. Trener Sebastian Sobczak

rezerwa: Raczkowski, Strząbała, Michalak, Ożóg, Doszna, Schwarz, Poważny.

II. połowa rozpoczęła się doskonale dla gości. W 48`minucie wyprowadzili szybki atak, po którym do dośrodkowania z lewej strony dopadł Paweł Sarnowski i bez problemu pokonał Szymochę. Start objął w Brzegu prowadzenie 1:0. W 56`minucie zmiana w zespole gospodarzy, za Synówkę wszedł Poważny. Mecz się zaostrza, Lipiński skasował bramkarza gości. Chwilę później po jego dośrodkowaniu Stal ma rzut rożny. Siódma centra Szpaka bez sukcesu. W 65`minucie powinno być 1:1. Z prawego skrzydła dośrodkowywał Kulczycki, Fabiszewszki skiksował, ale szczęśliwie wprost pod nogi Lipińskiego. Napastnik Stali nie miał jednak dziś dnia, bo z 8 metrów fatalnie spudłował.

Gospodarze byli w ciągłym natarciu. Dośrodkowanie za dośrodkowaniem. I jest...wreszcie, po centrze z lewego skrzydła, najwyżej w polu karnym Startu wyskoczył Fabiszewski  i głową wyrównał stan meczu. Jest 1:1. Tuż przed strzeleniem bramki na boisku pojawił się Strząbała, zmienił Ptaka. W 72`minucie długa piłka na kontrę. Fabiszewski mija obrońcę przy linii końcowej i podaje płasko, mocno po ziemi na 5 metr - a tam piłkę do siatki pakuje Lipiński. Stal obejmuje prowadzenie 2:1.

Wszystko zmieniło się, gdy trener Sobczak przesunął Fabiszewskiego z pomocy na atak. Fabian na szpicy wyczyniał cuda, no i Lipiński nie był osamotniony. Start nie potrafił wyjść ze swojej połowy. Dopiero po stracie drugiej bramki goście zaczęli atakować. W 77` za Wojtka Krawcowa wchodzi Patryk Schwarz. Schwarz fauluje Samborskiego. W 79`minucie Start ma rzut wolny, ale fatalnie przestrzela Pabiniak. W 81`minucie kombinacyjna, dwójkowa akcja na prawym skrzydle Kuli z Fabianem i ten drugi blisko zdobycia kolejnego gola. Tym razem obił słupek namysłowskiej bramki.

Dwie minuty przed końcem, niegroźne dośrodkowanie w pole karne Stali i goście wyrównują na 2:2. Z bliska Szymochę pokonał Błach. Ważna sytuacja w 90`minucie. Z połowy rozpędzał się Samborski i gdyby minął Józefkiewicza, znalazłby się sam na sam z Szymochą. Józefkiewicz wszedł twardo ciałem i boczny arbiter pokazał chorągiewką faul - główny zmienił jego decyzję i puścił grę. Mija 3. minuta doliczonego czasu gry. Ostatnie dośrodkowanie Szpaka, do piłki doszedł Lipiński, ale główkuje niecelnie. Stal po dobrym meczu remisuje ze Startem Namysłów 2:2.

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%