W niedzielę 3 lipca w Parku przy grodkowskim Domu Kultury zorganizowana została akcja zbiórki karmy dla zwierząt. Była to już III edycja akcji pn. "Wspomagamy Miśki - PSYjdź na grilla", poprzednie dwie edycje cieszyły się dużą popularnością. Na jesień organizatorzy zapowiedzieli kolejną akcję zbiórki dla potrzebujących zwierząt będących pod opieką Grodkowskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt "Misiek" w Grodkowie.
Na przybyłych z karmą do Parku przy Domu Kultury czekały rozmaite atrakcje. Za podarowaną karmę, każdy mógł poczęstować się kiełbaską z grilla, watą cukrową, kawą, zimnymi napojami, pizzą z lokalnych punktów gastronomicznych, czy lodami. Ponadto zorganizowana została również licytacja fantów, które podarowali ludzie dobrej woli z Gminy. "Walutą", która mogła uczestniczyć w licytacji była karma dla zwierząt. W większości były to worki pięciokilowej karmy dla psów.
Oprócz poczęstunku i przeprowadzonej licytacji zorganizowana została część artystyczna. Pani Małgorzata Budzik prowadziła zajęcia fitness połączone z tańcem, wśród części artystycznej pokaz swoich umiejętności wokalnych pokazały dwie podopieczne Grodkowskiego Domu Kultury pod kierownictwem Moniki Dzienisieńko. Przybyli goście mogli usiąść na ławkach lub specjalnie przygotowanych kocach, tak aby poczuć klimat pikniku, gdyż organizatorzy mieli zamiar stworzyć wspaniałą rodzinną atmosferę.
Wielkie podziękowania dla wolontariuszy, składają organizatorzy Komitetu "Nasze Zwierzaki" w skład którego wchodzą: Tomasz Zeman, Natalia Walczak, Jolanta Seremet i Paweł Birecki. - Nasza Czwórka nie poradziła by sobie w żaden sposób bez sztabu dwudziestu wolontariuszy - Relacjonuje Paweł Birecki.
Podziękowania dla sponsorów złożył Tomasz Zeman, który uważa, że bez ich pomocy nie udałoby się zorganizować takiej akcji w tej formie, jaka miała miejsce w pierwszą niedzielę lipca - Nie byłoby tej imprezy, gdyby nie sponsorzy, których lista jest długa i zajmuje dwie kartki. Dziesiątki osób, które zaangażowały się i zechciały nam pomóc w organizacji tego pikniku, chciałbym podziękować wszystkim firmom i osobą prywatnym z miasta i gminy Grodków, które zaangażowały się w organizację tego pikniku, myślę że jest to wielka sprawa i to pokazuje też że Grodkowianie mają wielkie serca, chcą pomagać i tego typu imprezy są po to, by pomagać.
Na imprezę przybyło blisko około 500 osób, organizatorom udało się zebrać ponad 1500 kg żywności dla czworonogów, które tego potrzebują. Jak już zostało wcześniej wspomniane, następna edycja "Miśków" zostanie zorganizowana na jesień.
Galeria:
0 0
Zbieranie prezentów i pieniędzy jest fajne. Można potem nimi dysponować wg uznania. Dla swoich? Jakos nie widać, żeby Miski rozliczyły się publicznie z tego do kogo trafiają dary. Jak się prowadzi zbiórkę publiczna to potem wypadałoby sie publicznie rozliczyć. Tego nie bylo widac. Dlatego pojawia sie pytanie kto sfinansował koszulki? Bezdomne zwierzątka?
Dwa lata temu pierwsze "Miski" odbyły sie w trakcie kampanii wyborczej do samorządu. Efekt: Tomek Zeman Randy, Birecki Radny. Tym razem do grona wybrańców dołączyła Małgorzata Budzik, córka radnej. I to jest druga kwestia, która jest po prostu nieetyczna.
Trzecia jest taka, że pojawił na się nowy byt, tajemniczy komitet "Nasze zwierzaki". Co to za instytucja czy ma formalny charakter?
Mieliście stosowne pozwolenia?
0 0
A z czego oni mają się rozliczać? Z karmy którą zebrali aby bezdomne zwierzęta miały co jeść? Wszystko co otrzymują przekazują na jedzenie dla zwierząt i odpowiednią opiekę weterynaryjną. Komitet ? Jakby Pan czytał ze zrozumieniem to by Pan wywnioskował że komitet to są osoby, które założyły stowarzyszenie i aktywnie działają.
Zamiast się czepiać proponuje zrobić coś dobrego i czasami odwiedzić jakieś schronisko bądź stowarzyszenie i pomóc :)
0 0
Pan Zeman, syn Pani skarbnik gminy, który w wyborach agitował za obecnym burmistrzem, Pan Birecki, tez wielki fan Marka Antoniewicza, córka radnej Budzikowej, ktora w kampanii wyborczej wieszała plakaty Antoniewicza, powinni najpierw przeprosić ludzi za to, ze jest zamkniety basen, a nie mydlic oczu dzieciom kiełbaskami i cukrem.
0 0
Mydlić oczy ? Proszę się zastanowić zanim coś Pan napisze. Ludzie są zaangażowani w pomaganie potrzebującym zwierzakom które niestety same sobie nie poradzą bez naszej ludzkiej pomocy. Jak bezpańskie psy biegły po mieście to było źle a jak teraz ich juz nie ma to tez jest zle bo ktos im pomaga. Zamiast patrzeć na to kto pomaga popatrzylibyście sie na to w jaki sposób pomagają.
0 0
Grodkowskie "Miski" nikomu pomocy nie odmawiają i trzeba przyznać, ze maja spore doświadczenie w sprawach trudnych. Bo zajmują się takimi beznadziejnymi przypadkami, kiedy inni odwracają głowę. Jako postronny obserwator tego, co robią mam wrażenie, że każdy może z nimi współpracować. Wystarczy się odważyć i skontaktować się np. poprzez Facebooka. Faktem bezspornym jest, tez to, że w Grodkowie nie mamy wałęsających sie bezpańskich psów. Także liczba jakichś zabiedzonych okaleczonych kotów wyraźnie zmalała o oscyluje w okolicach zera. To jest bez wątpienia zasługa właśnie tego stowarzyszenia. A dla dobra naszych milusińskich warto współpracować nawet z naszymi ambitnymi młodymi samorządowcami.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz