Na przystającym do świetlicy parkingu obok remizy strażackiej co kilka minut lądowały na swych miotłach zlatujące się z całej gminy wiedźmy. Siadające do lądowania czarownice były witane dzikim jazgotem tych, które jako gospodynie stały w progu świetlicy i fajerwerkami, rozpalonymi pochodniami
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz