Od początku II. połowy gra wyglądała identycznie jak przez pierwszych 45`minut. Odra chciała szybko przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i już w przerwie dokonała 4 zmian. Kup na niewiele było stać - z osamotnionym Marcinowem na szpicy.
Wreszcie wpadł gol. W 64`minucie lewym
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz