Trzymali się za ręce. Widać było, że uścisk ich dłoni był więcej niż serdeczny. Krok mało paralelny, z zaburzonym czasem rytmem, zdradzał ewidentnie życiowe zmęczenie. Przystawali często, ponieważ zalegające parkową ścieżkę, porozrzucane wiatrem gałęzie stanowiły istotną barierę
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz