Uroczyste przecinanie wstęg, zaproszeni radni, kamery i obowiązkowe zdjęcia w mediach społecznościowych to jedno. To samorządowy matrix starosty Monkiewicza, radnych Zemana i Rachwalskiego oraz całej świty uczestniczącej w tych pokazowych spędach na otwarcia kolejnych kilkuset metrów dróg Wszystko pod kamerę i dla wizerunku. Codzienność mieszkańców to drugie. Bo gdy znikają flesze aparatów, zostaje droga powiatowa Wierzbnik – Kolnica, która od lat rozpada się na oczach kierowców. A jej „naprawa” polegająca na ręcznym wysypywaniu masy bitumicznej z worka i ubijaniu jej butami pokazuje, jak bardzo propaganda sukcesu rozmija się z rzeczywistością.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz