To miała być interwencja związana z przemocą domową. Policjanci weszli do mieszkania, by sprawdzić sytuację rodziny objętej procedurą Niebieskiej Karty. Na miejscu odkryli jednak coś znacznie poważniejszego. Na kuchennym blacie, między zwykłymi przedmiotami codziennego użytku, leżały setki porcji narkotyków. Bez ukrycia, bez strachu. Jakby były częścią normalnego życia. Ta sprawa pokazuje, jak blisko siebie potrafią funkcjonować przemoc i narkotyki. I jak łatwo takie historie rozgrywają się tuż obok nas.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz