Mieszkańcy kamienic przy ulicy Staromiejskiej 4, 5 i 6 w Brzegu twierdzą, że przez organizację ruchu i urzędnicze decyzje zostali praktycznie odcięci od własnych domów. Nie mogą legalnie podjechać pod kamienice, by wypakować zakupy, wnieść meble, dowieźć starszą osobę czy odebrać chorego członka rodziny. Za próbę normalnego funkcjonowania mają dostawać mandaty i punkty karne. Jeden z mieszkańców miał nawet stracić prawo jazdy, a inny przez kilka miesięcy nie wiedział, że formalnie nie ma już uprawnień do kierowania pojazdami. Sprawa trafiła już do wojewody opolskiego, a radny Tomasz Kubiak przekonuje, że cały konflikt można zakończyć jedną decyzją starosty Jacka Monkiewicza.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz