Przedświąteczny pośpiech znów dał o sobie znać na drogach regionu. Podczas wojewódzkiej akcji „Stop Prędkość” policjanci sprawdzili, jak kierowcy radzą sobie z przestrzeganiem przepisów. Wyniki kontroli pokazują jedno, noga z gazu wciąż bywa największym problemem, a konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze niż mandat.
W piątek policjanci garnizonu opolskiego wspólnie z brzeską drogówką przeprowadzili wojewódzką akcję „Stop Prędkość”. Do działań wykorzystano radiowozy oznakowane i nieoznakowane, wyposażone w wideorejestratory oraz ręczne mierniki prędkości. Funkcjonariusze ruchu drogowego czuwali nad bezpieczeństwem osób podróżujących po drogach regionu, zwracając szczególną uwagę na prędkość, z jaką poruszali się kierowcy. Nie było taryfy ulgowej dla tych, którzy rażąco łamali przepisy.
W trakcie akcji przeprowadzono ponad 140 kontroli drogowych. Aż 126 z nich zakończyło się ujawnieniem wykroczeń. Najczęstszym przewinieniem było przekraczanie dozwolonej prędkości, którego dopuściło się 71 kierowców. Mandatami karnymi ukarano 82 osoby. Policjanci odnotowali także przypadki niestosowania się do zakazów wyprzedzania oraz wymuszania pierwszeństwa przejazdu. Jednemu z kierowców zatrzymano prawo jazdy za przekroczenie dopuszczalnej liczby punktów karnych.
Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia oznaczają wzmożony ruch na drogach w całym kraju. Policja apeluje o rozwagę, przestrzeganie ograniczeń prędkości i zdrowy rozsądek za kierownicą. Każda chwila pośpiechu może kosztować znacznie więcej niż kilka minut spóźnienia. Bezpieczna podróż to taka, która kończy się szczęśliwym powrotem do domu.
fot. KPP Brzeg
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz