Znane są już szczegóły groźnego wypadku na autostradzie A4 pod Przylesiem. Wszystko zaczęło się od zderzenia z sarną, które doprowadziło do kolejnej kolizji. W zdarzeniu ucierpiały cztery osoby, w tym dzieci, na szczęście ich obrażenia nie zagrażają życiu.
Znamy już dokładne okoliczności wypadku na autostradzie A4 pod Przylesiem. Jak wynika z ustaleń, zdarzenie rozpoczęło się od zderzenia samochodu osobowego marki Toyota z sarną.
Kierująca pojazdem była trzeźwa. Ani ona, ani pasażer nie odnieśli obrażeń. Po uderzeniu w zwierzę oboje opuścili pojazd, jednak nie byli w stanie zabezpieczyć auta ani zepchnąć go na pas awaryjny.
Chwilę później w unieruchomioną Toyotę uderzył kolejny samochód tej samej marki, którym podróżowały cztery osoby. To właśnie pasażerowie drugiego pojazdu zostali poszkodowani. Zostali przetransportowani do szpitala, jednak ich obrażenia nie zagrażają życiu.
Policja potwierdza, że wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
0 0
Proszę osoby poszkodowane w wypadku o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz