41-letni mieszkaniec Brzegu przyjechał autem do marketu budowlanego przy ul. Włościańskiej, mając w organizmie aż 3 promile alkoholu. Wpadł dzięki czujności świadka, który nie pozwolił mu odjechać i wezwał policję.
Do zdarzenia doszło 19 maja około godziny 12.40 na parkingu marketu budowlanego przy ulicy Włościańskiej w Brzegu. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o ujęciu nietrzeźwego kierowcy.
Na miejsce skierowano patrol, który zastał zgłaszającego oraz wskazanego przez niego mężczyznę. Świadek zwrócił uwagę na jego zachowanie. Kierowca miał wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi, a od jego oddechu wyczuwalna była silna woń alkoholu. Gdy wysiadał z samochodu, zataczał się.
Mężczyzna przyjechał na zakupy seatem. Został zatrzymany w chwili, gdy pakował kartony z płytkami ceramicznymi do auta. Jak tłumaczył, przygotowywał się do remontu mieszkania.
Badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości. 41-latek miał w organizmie 3 promile alkoholu. Policjanci natychmiast zatrzymali mu prawo jazdy.
Teraz mężczyzna odpowie przed sądem. Grozi mu do 3 lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. Sąd może również orzec przepadek samochodu lub jego równowartości.
Policja przypomina, że alkohol znacząco obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i zaburza ocenę sytuacji na drodze. Pijany kierowca to realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz