Prawdziwie rodzinna atmosfera towarzyszyła wspólnemu kolędowaniu, które w niedzielne popołudnie 24 stycznia br. odbyło się w świetlicy wiejskiej w Czepielowicach.
O wspaniały nastrój postarali się sami mieszkańcy i towarzyszący tej imprezie wykonawcy, duet "Bożenki", Jan Sowa, kwartet smyczkowy Klubu Miłośników Wrocławia ( Martyna, Paweł, Marcin i Adam) i oczekiwany przez wszystkich zespół górali z Psiego Pola we Wrocławiu uElectroGórale. W kierpcach i nogawicach, przepasani pasami, które z góralska nazywają się srosami, panowie Norbert zw. Szymkiem i Krzysztof, zagrali tak skocznie, że prawie porwali do tańca sporą grupę widowni. Kapitalnie w ich góralskim wykonaniu zabrzmiała znana wszystkim, ulubiona kolęda św. Jana Pawła II " Oj maluśki, maluśki". Ta część ich występu zgromadziła najliczniejszą publiczność. Bez żadnego problemu do kolędowania dał się wciągnąć się ks. dziekan Adam Czternastek, proboszcz miejscowej parafii oraz czepielowicka latorośl śpiewając i grając z muzykantami w rytm skocznych góralskich rytmów. Używali do tego dzwonków pasterskich zwanych zbyrcokami lub kłapcami. Kapele góralskie obecnie dzwonki używają jako "instrumenty użytkowe", wieszane na szyi owcy lub krowy spełniają rolę sygnalizacyjną, a rozbrzmiewając na halach w większej ilości tworzą swoistą góralską "symfonię pastoralną".
Zanim doszło do występu górali na scenie wystąpiły miejscowe dziewczęta z Klubu Małego Muzykanta wykonując kilka znanych kolęd. Owacyjnie, zebrana publiczność przyjęła występ a capella Oli Radziwołek, która zaśpiewała pastorałkę "Tobie mały Panie".
Z kolei zaprezentowały się dzieci - uczniowie klas od III do VI PSP w Czepielowicach w przedstawieniu jasełkowym pn. " Jeden do zera dla nieba" z wątkiem o narodzinach Jezusa w Betlejem, kuszących diabłach z Lucyferem na czele i Archaniele Gabryelu. Jak głosi legenda, raz na sto lat Lucyfer błąka się po Ziemi, tęskni, szukając tej, która już dawno odeszła. Przedstawienie wspólnie z dziećmi przygotowała pani Aurelia Heidel.
Publiczność poczuła niedawną magię i atmosferę świąt Bożego Narodzenia, gdy przed nimi wystąpiły panie Aneta i Bożena, czyli popularne "Bożenki", które przy akompaniamencie Jana Sowy z Mąkoszyc i kwartetu smyczkowego z Wrocławia wykonały kilka najpiękniejszych kolęd i pastorałek - "Cicha noc", "Narodził się Jezus", "Oj maluśki, maluśki". Swoje przysłowie pięć minut miała także pani Maria Zawiślak, mieszkanka Czepielowic pochodząca z Jabłonki orawskiej na Podhalu, która w swoim stylu zaśpiewała po góralsku "Oj maluśki, maluśki".
"Przekażmy sobie znak pokoju" w wykonaniu zespołu uElectroGórale zakończył wspólne kolędowanie mieszkańców wsi. Zespół Sakriversum uElectroGórale nieprzerwanie od 1991 roku łączy dobrą zabawę, humor, zaangażowanie, profesjonalizm, świetny kontakt z publicznością, czego świadkiem była społeczność wsi Czepielowice. Ksiądz Adam Czternastek serdecznie dziękując pani Marioli Smokowskiej i pozostałym organizatorom tego wspólnego świętowania, życzył wszystkim wielu łask Bożych i zdrowia w trwającym 2016 roku. Wszyscy jednoznacznie stwierdzili, że była to piękna udana impreza.
Tekst i zdjęcia: Eugeniusz Szewczuk
0 0
dziury w Lubszy i kałuże coraz większe, a wójt coraz bardziej spasiony, kołnierzyk już się nie dopina ;-).
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz