Strzelać, czy nie strzelać? A nawet jeśli, to jaki w tym sens?

0
fot. PAP/Darek Delmanowicz
Reklama
Reklama

Z jednej strony huk, kolorowy błysk i świst. Niby dobra zabawa, jakieś świętowanie, ale dla innej grupy ludzi, a także zwierząt, ta wystrzałowa zabawa powoduje strach, lęk, a nawet ból. Oczywiście, że pokazy pirotechniczne mogą być bardzo efektowne, zjawiskowe i wzbudzające podziw, jednak należy rozgraniczyć bezpieczne i rozsądne korzystanie z fajerwerków, od zupełnie niezrozumiałego, wręcz głupiego puszczania pieniędzy z dymem komuś pod balkonem, już na kilkanaście dni przed nocą sylwestrową.


Od wielu lat trwa gorąca dyskusja na temat zasadności używania fajerwerków. Obie strony pirotechnicznego konfliktu spierają się na argumenty, kto ma rację. I chociaż w Polsce istnieją dość precyzyjnie zdefiniowane regulacje prawne w tym zakresie, to mało kto zwraca na nie uwagę.

Być może lepszym kierunkiem będzie znalezienie logiki, jakiegoś sensu w strzelaniu, bądź niestrzelaniu fajerwerkami. Otóż chcąc pożegnać stary i powitać nowy rok, ludzie chcą to zrobić w sposób widowiskowy, spektakularny, zjawiskowy. I gdyby robili to rzeczywiście między godz. 23:55 a 00:05 w noc sylwestrowo-noworoczną, to większego problemu by nie było. Nawet najbardziej skrajni przeciwnicy fajerwerków mieliby wówczas o wiele mniej do powiedzenia.

Reklama - ciąg dalszy wpisu poniżej
Reklama
Reklama
Reklama

Zupełnie inny obraz korzystania z fajerwerków malują „dzięcioły”, puszczające z dymem pieniądze pod czyimś balkonem już na kilka tygodni przed sylwestrowo-noworoczną nocą. Takie „świętowanie” można by porównać do topienia marzanny w styczniu, albo do majówkowego grillowania w lutym, ewentualnie do mokrego dyngusa w grudniu. Kompletnie bez sensu. A często bywa tak, że pasjonaci głupiego zachowania tak bardzo są zaangażowani w pirotechniczne testy, że w noc sylwestrową brakuje im już amunicji. Ot „zabawa”…

Żebyśmy mieli jasność – fajerwerki są dla ludzi i jeśli ktoś z nich chce skorzystać, to proszę bardzo, ale warto jednak pamiętać, że nawet jeśli używamy ich w sposób bezpieczny i zgodnie z prawem, to nasza kilkusekundowa radość z huku i rozbłysku na niebie może komuś sprawić cierpienie. Głownie osoby starsze mogą być narażone na zbędny lęk i niepokój, a także zwierzęta – te dziko żyjące, i te domowe.

A co na temat strzelania fajerwerkami mówią policjanci z Brzegu?

  • „Prawo zakazuje używania wyrobów pirotechnicznych w miejscach publicznych, za wyjątkiem 31 grudnia oraz 1 stycznia. Przedwczesne próby pirotechniczne są niedozwolone prawem. Osoby naruszające ten  zakaz narażają się na odpowiedzialność karną jako sprawcy wykroczenia na podstawie: art. 51 Kodeksu wykroczeń – zakłócenie spokoju, porządku, spoczynku nocnego; art. 82 Kodeksu wykroczeń – nieostrożne obchodzenie się z ogniem lub naruszanie przepisów przeciwpożarowych; art. 83 Kodeksu wykroczeń – nieostrożne obchodzenie się z materiałami wybuchowymi, łatwozapalnymi, wykraczanie przeciwko przepisom o wyrobie, sprzedaży, przechowywaniu, używaniu lub przewożeniu takich materiałów. Sama sprzedaż materiałów pirotechnicznych osobom niepełnoletnim jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2” – informuje asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji.

Jeśli już ktoś zdecyduje się na użycie fajerwerków zgodnie z przepisami prawa, to warto, aby pamiętał o kilku podstawowych zasadach. Wyroby pirotechniczne i ich odpalanie to niebezpieczna zabawa, dlatego wolno je odpalać wyłącznie pod nadzorem dorosłych. Należy czytać instrukcje, bezwzględnie przestrzegać zaleceń producenta i zwrócić uwagę na ostrzeżenia. Wybuchająca nagle petarda nie tylko może spowodować oparzenia rąk i twarzy, ale także poważniejsze uszkodzenia ciała, np. utratę wzroku, palców lub całej ręki. Korzystając z fajerwerków należy wybrać miejsce, w którym nie zrobimy nikomu krzywdy i niczego nie zniszczymy. W pomieszczeniach zamkniętych oraz w pobliżu obiektów mogących być narażonych na pożar nie wolno używać wyrobów pirotechnicznych. W stanie nietrzeźwym oraz w okolicznościach mogących narazić innych na niebezpieczeństwo nie odpalajmy petard. Jeśli po odpaleniu fajerwerku lub wypaleniu lontu okaże się, że nie eksplodował, nie podchodźmy, aby sprawdzić, co się stało. Fajerwerki używajmy z poszanowaniem zasad współżycia społecznego, pamiętając o sprzątnięciu wystrzelonych i zużytych produktów.

Reklama