Wiadomości

Zamknij

Polska wódka zabija koronawirus. Japończycy oszaleli, a Polacy opróżniają półki w marketach

Krzysztof Żołyński 09:52, 03.03.2020 Aktualizacja: 09:27, 12.10.2025
Skomentuj  Polska wódka zabija koronawirus. Japończycy oszaleli, a Polacy…

Polska wódka zabija koronawirus. Te słowa przewijają się w serwisach największych stacji telewizyjnych i mówią o nich najznamienitsi dziennikarze. W Japonii dystrybutorzy nie nadążają z dostawami spirytusu. Tymczasem w kraju panika zakupowa innego typu - Polacy opróżniają półki sklepowe, a ceny maseczek osiągają rekordowe ceny. Rząd całkowicie bez reakcji.

W Japonii panuje ogromny strach przed epidemią. Na dokładkę pojawiły się problemy z dostępem do środków dezynfekujących, których używanie w tym kraju jest obecnie obowiązkowe. Nic więc dziwnego, że nawet w kraju Kwitnącej Wiśni ludzie przypomnieli sobie o polskiej wódce. Stała się ona tak chodliwym towarem, że praktycznie na dniach została wykupiona z większości tamtejszych sklepów.

W japońskich sklepach problem z dostępnością polskiej wysokoprocentowej wódki. Powodem jest koronawirus - donosi Nippon.

Polska wódka zabija koronawirus

Polska wódka to w Japonii spirytus. Mieszkańcy tego kraju znają jego ogromną moc. 95-procentowy spirytus jest uważany za najsilniejszy napój alkoholowy świata. Stosuje się go głównie w koktajlach owocowych, jest często podawany w barach. Obecnie stosują go na równi ze środkami dezynfekującymi. Cele spożywcze poszły tu całkowicie na bok. Dostawy spirytusu, w porównaniu do czasu sprzed paniki, wzrosły dwukrotnie.

Polska wódka nie interesuje Polaków

Polacy się nie odkażają. Przynajmniej nie masowo i nie widać tego we wzroście sprzedaży wysokoprocentowych alkoholi i spirytusu. Pustoszą za to półki w sklepach i marketach. Nie potrzeba ogłaszać promocji - wszystko schodzi na pniu.

::attachment{"type":"image","item_id":"274463", "alt":"1", "title":"1", "longSide":"800"}

Zdjęcie: Własne

Znikają: makarony, ryż, mąka, konserwy, a więc szykujemy się do apokalipsy. Najciekawsze jest to, że wielką popularnością cieszy się mydło i prezerwatywy. Te ostatnie nieco dziwią, bo w obliczu zagłady powinniśmy raczej myśleć o podtrzymaniu naszego gatunku przy życiu!

Ceny maseczek osiągnęły tak wysokie ceny (nawet 40 zł za sztukę), że nawet Allegro postanowiło pacyfikować sprzedawców nadużywających wielkiego popytu spowodowanego paniką. Są to dobre posunięcia pojedynczych firm, ale zdecydowanie przydałaby się reakcja rządu, ponieważ sytuacja robi się dramatyczna i wymyka się spod kontroli.

 

 

(Krzysztof Żołyński)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%