Wiadomości

Zamknij

Nareszcie Brzeg!

Marcin Tymków 11:01, 06.12.2007 Aktualizacja: 21:43, 17.10.2025

::attachment{"type":"image","item_id":"1431716", "alt":"you_m", "title":"you_m", "longSide":"800"}

Pani Teresa Sereda, tytułująca się honorową przewodniczącą Samoobrony RP Powiatu Brzeskiego, opublikowała w lokalnej prasie interesujący inserat. Całość uwiarygodniła swoją fotografią. 

Pani Teresa Sereda, tytułująca się honorową przewodniczącą Samoobrony RP Powiatu Brzeskiego, opublikowała w lokalnej prasie interesujący inserat. Całość uwiarygodniła swoją fotografią. Dla mnie jest to przyczynek do refleksji natury ogólnej, jeśli nie filozoficznej, to politologicznej.
Przyznaję, że filozof ze mnie domorosły, zaś politolog – obsesjonat, dostrzegający w polityce głównie niezręczności i gafy ludzkie, co stanowi bazę do wymądrzania się na poletku felietonowym (również uwiarygodnionym wizerunkiem - foto w moherowej czapce), skoro tak, nie mogę swoich wynurzeń snuć w oderwaniu od nagich faktów. Nim rozpocznę, najlepiej będzie oddać głos honorowej przewodniczącej brzeskiej Samoobrony, cytuję pełną wypowiedź.

::attachment{"type":"image","item_id":"1431719", "alt":"you", "title":"you", "longSide":"800"}


Mieszkańcom miast i wsi, którzy zagłosowali i oddali swe głosy na kandydatów Samoobrony RP do Sejmu VI i Senatu VII kadencji serdecznie i gorąco dziękuję. Dziękuję wszystkim, którzy byli zaangażowani w kampanię wyborczą obecnej kadencji, członkom komisji wyborczych, zbierającym podpisy poparcia na kandydatów Samoobrony RP i wszystkim osobom spotykającym się z wyborcami. Samoobrona RP mimo, że do parlamentu nie weszła, będzie nadal działać i jest nam potrzebna, bowiem nadal duża część społeczeństwa w wyborach nie uczestniczy. Wszystkim za wszystko „Bóg zapłać”.
Wdzięczność i podziękowania w polityce to ciała obce: pieką i doskwierają. Oto wrocławianin Kazimierz Michał Ujazdowski, ex wiceminister kultury i człowiek z zewnętrzną ogładą, co na takim urzędzie powinno być oczywistą oczywistością. Jak sam przyznał, w prywatnym życiu jest trochę safandułą, bo kiedyś zakładając dziecku kombinezon niemalże je… udusił, zapakowując biedactwo tyłem do przodu. Ale to tylko taki trochę makabryczny żart. – Tenże polityk żali się publicznie na swojego pryncypała Jarosława K., czyni to jednak niezgrabnie, dokładnie tak, jakby krępował prezesa w przymaławy, różowy kambinezonik pełen błyskawicznych zamków, rzepów i zmyślnych zatrzasków.
Nie, za nic prezesowi nie dziękuje, nawet za to, że dzięki niemu i partii zrobił ministerialną karierę, gdzież tam. Zawieszony w prawach PiS-owski reformator lamentuje, że przywódca okazał się niewdzięcznikiem, zapomniał bowiem kto go zawsze wspierał w trudnych momentach. A teraz, po przegranych wyborach, słucha klakiera wywodzącego się z PRON i Ordynackiej dr Karola Karskiego, który w mediach ostro krytykuje ‘zbuntowanych’, w tym Ludwika Dorna i Pawła Zalewskiego.
Powiem tak: wypowiedzi ministra Kazimierza M. Ujazdowskiego są niegrzeczne, to polityczne dąsy. Gołym okiem widać przecież, że zawieszeni w prawach wiceprezesi nie pasują do ogólnego wizerunku PiS-u. Są tacy jacyś niekompatybilni, sam fakt przeciwstawienia się wodzowi o tym świadczy. Człowiek kulturalny, dziedzictwem narodowym zaambarasowany, musiał przecież kiedyś przekartkować „Cesarza” Ryszarda Kapuścińskiego, choćby ze snobizmu. W książce tej właśnie o ‘nieomylnym prezesie’ stoi i jest bez znaczenia przecież, że Kapuściński opowiada o Hajle Sellasje – Królu Królów Etiopii, Zwycięskim Lwie Plemienia Judy. To lektura ponadczasowa, rzecz uniwersalna, przydatna do objaśniania mechanizmów władzy na każdym etapie rozpanoszenia, zwłaszcza, że opowiada o ludziach dworu operetkowego cesarza, czyli o jego żołnierzach i kapralach, sługusach i kapusiach.
Rozpocząłem felieton od p. Teresy Seredy i do niej znowu wracam. Różnica klas pana ministra i pani przewodniczącej jest powalająca! Tam niezgrabności, czyli polityczne safandulstwo, tu zaś szyk i elegancja, czyli zaskakująca twarz Samoobrony. Niby dwie przegrane partie, a jak różne style odreagowania klęski.
Kto jest honorowy – wiemy. Kto od kogo powinien uczyć się kultury – już też. To Brzeg zaświecił przykładem! Dzięki p. Teresie wypełniło się treścią - dotąd martwe - „zawołanie powitalne” ustawione na rogatkach miasta: NARESZCIE BRZEG!

Leszek Tomczuk

(Marcin Tymków)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%