Wiadomości

Zamknij

Poziom wciąż jest bardzo wysoki

Marcin Tymków 09:58, 10.06.2009

::attachment{"type":"image","item_id":"1426256", "alt":"gita", "title":"gita", "longSide":"800"}

W dniach 4-5 czerwca w Brzeskim Centrum Kultury po raz szesnasty odbył się Festiwal Piosenki Angielskiej. Przesłuchania, które miały miejsce pierwszego dnia festiwalu zakończył występ zespołu North-West Passage, z którym gościnnie wystąpił dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego w Brzegu Dariusz Byczkowski.
W dniach 4-5 czerwca w Brzeskim Centrum Kultury po raz szesnasty odbył się Festiwal Piosenki Angielskiej. Przesłuchania, które miały miejsce pierwszego dnia festiwalu zakończył występ zespołu North-West Passage, z którym gościnnie wystąpił dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego w Brzegu Dariusz Byczkowski.

::attachment{"type":"image","item_id":"1426256", "alt":"gita", "title":"gita", "longSide":"800"}



Rozmowa z Dariuszem Byczkowskim, dyrektorem II LO w Brzegu
Co spowodowało, że zdecydował się Pan wystąpić w roli muzyka na Festiwalu Piosenki Angielskiej?
Muzyk to za duże słowo. To był, przynajmniej w moim wykonaniu, występ bardzo głęboko amatorski. Prawdę powiedziawszy już od dziecka interesowałem się muzyką. W szkole średniej grałem w różnych amatorskich zespołach i to pozostało gdzieś we mnie aż do dziś. Tak na dobre moja przygoda z graniem zaczęła się od zespołu Quo Vadis, który lata temu założył w Brzegu Ignacy Czekalski. Graliśmy wtedy muzykę religijną i nawet wystąpiliśmy we wrocławskiej katedrze na Przeglądzie Piosenki Religijnej. Tam niestety przepadliśmy w straszliwym tłumie zespołów.
Podczas X edycji FPA razem z dyrektorem Siekiem i jeszcze jednym kolegą, który grał na akordeonie, wystąpiliśmy w amfiteatrze. Zagraliśmy wtedy dwa utwory Toma Waitsa. W tym roku za namową Wojtka Toporowskiego spróbowaliśmy to powtórzyć.
Dobór repertuaru nie był przypadkowy, prawda?
Oczywiście. Utwór „Birds of Paradise” zespołu Snowy White, który przygotowaliśmy specjalnie na FPA, towarzyszy mi od bardzo dawna. Snowy White to przykład zespołu jednego utworu, ale ten kawałek był naprawdę wielkim hitem. Dzisiaj „Birds of Paradise” jest już zupełnie zapomniany i dlatego postanowiliśmy go odkurzyć.
Czy oprócz gościnnych występów na FPA uczestniczył Pan w innych inicjatywach muzycznych?
Nie należę co prawda do żadnego zespołu muzycznego ale zdarza mi się okazjonalnie wystąpić w bardziej lub mniej kameralnym gronie. Na przykład w przyszłą niedzielę (14.06) będziemy grali na festynie parafialnym w Szydłowicach. Można by spytać - po co to wszystko? Ktoś powiedział kiedyś „wszystkich nas zabije śmierć, oby nas wcześniej nuda nie zabiła” i to jest święta prawda.
Część osób tego typu inicjatywy postrzega zapewne przez pryzmat polityki.
To absolutna bzdura. Nie ma w tym niczego co byłoby związane z polityką, bo muzyka na całe szczęście jest apolityczna. Muzyka to pasja, która mnie napędza i zarazem odskocznia od obowiązków. Kocham jej słuchać, a jeśli przy okazji uda się jeszcze jakieś dźwięki wydobyć samemu to jest już wspaniale. Staram się w miarę możliwości śledzić życie muzyczne w Brzegu. W Herbaciarni, a wcześniej w Ambrozji grało bardzo dużo fajnych zespołów i to na prawdę cieszy, że ludzie chcą w ten sposób wyrażać siebie.
Wróćmy jeszcze do Festiwalu Piosenki Angielskiej. Ta impreza w ostatnich latach straciła nieco na randze. Jak Pan ocenia tegoroczną edycję?
Festiwal Piosenki Angielskiej żyje własnym życiem. Stowarzyszenie FPA działa przy naszej szkole i staramy się mu pomagać na tyle na ile tylko możemy. A że festiwal miał większą rangę... cóż, takie mamy teraz czasy. Sam doskonale wiem, że kiedyś było w szkole łatwiej o sponsorów. Mimo wszystko podziwiam Wojtka Toporowskiego, który jest dyrektorem artystycznym całego przedsięwzięcia, za to, że jest konsekwentny w tym co robi. Nawet jeśli ranga festiwalu jest mniejsza, to poziom artystyczny wciąż jest bardzo wysoki. Zarówno Adrianna Niewolańska, która zajęła pierwsze miejsce w kategorii młodzieżowej jak i zdobywczyni drugiego miejsca, brzeżanka Agnieszka Dublańska były po prostu zjawiskowe. Podobnie Wiktoria Trynkiewicz, która wywalczyła w tym roku nagrodę Grand Prix. Bez względu na wszystko Festiwal Piosenki Angielskich jest imprezą, która na stałe wpisała się w kalendarz nie tylko brzeskich ale też wojewódzkich imprez.

Rozmawiał
Krystian Ławreniuk
(Marcin Tymków)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

0 0

Do takiego ciała pasuje kontrabas albo tuba, a nie mandolinka!

10:45, 10.06.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Stary Pyrtasie pokaz no twoje mizerne cialo abysmy mogli wspolnie tutaj ustalic co tobie pasuje :zzz :zzz :zzz

22:12, 10.06.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

No no, Panie dyrektorze... Pięknie z tą gitarą dyrektor wygląda

18:39, 11.06.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%