Radny Waldemar Kwiatkowski mówi „sprawdzam”, a burmistrz Miłosz Krok odpowiada „nie”. Choć Grodków dysponuje własnym taborem autobusowym, który po godzinach stoi bezczynnie, władze gminy nie zamierzają wykorzystać go do stworzenia publicznego transportu dla mieszkańców. Po referendum, w którym Krok obiecywał rozwój i działania proekologiczne, rzeczywistość szybko sprowadza jego deklaracje na ziemię.
Choć podczas kampanii referendalnej burmistrz Miłosz Krok zapowiadał rozwój gminy, lepszą komunikację i działania proekologiczne, w praktyce – jak pokazuje odpowiedź na interpelację radnego Waldemara Kwiatkowskiego – gmina Grodków nie przewiduje żadnych nowych rozwiązań w zakresie transportu publicznego.
Radny Kwiatkowski złożył do burmistrza oficjalną interpelację, w której apelował o uruchomienie gminnego transportu publicznego w oparciu o istniejący tabor autobusowy, obecnie wykorzystywany jedynie do dowozu uczniów do szkół. Jak podkreślił, poza godzinami lekcyjnymi pojazdy stoją nieużywane, podczas gdy mieszkańcy wielu wsi mają poważne problemy z dotarciem do pracy, lekarza czy urzędu.
– Wiele gmin potrafi efektywnie wykorzystać szkolne autobusy do organizacji transportu publicznego, łącząc funkcję dowozu uczniów z obsługą mieszkańców. Dzięki temu uzyskują dotacje z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. Nasz włodarz traktuje ten temat jako sprawę trzecio lub nawet czwartorzędną, a przecież to nie tylko kwestia wygody, ale też działania proekologicznego, o którym tak wiele mówił w referendum w kontekście OZE, wiatraków i fotowoltaiki – komentuje radny Waldemar Kwiatkowski.
W interpelacji wskazał też, że w sąsiednich gminach – m.in. w Lewinie Brzeskim, Niemodlinie, Otmuchowie i Kamieńcu Ząbkowickim – udało się uruchomić lokalne linie autobusowe, które realnie poprawiły jakość życia mieszkańców. Gmina Grodków natomiast ogranicza się jedynie do dofinansowania kursów PKS Brzeg.
Z odpowiedzi burmistrza Miłosza Kroka wynika, że urząd nie zamierza realizować postulatu radnego. Jak napisał w oficjalnym piśmie z 8 października 2025 roku, gmina „zważywszy na wymogi formalne i ustawowe nie przewiduje realizacji wniosku” i nadal będzie realizować transport uczniów na dotychczasowych zasadach. Burmistrz dodał jedynie, że prowadzone są negocjacje z przewoźnikiem w sprawie zwiększenia liczby kursów w ramach obecnych ośmiu linii autobusowych.
– Burmistrz w swojej odpowiedzi zasłonił się ogólnikami o „wymogach formalnych i ustawowych”, nie wskazując jednak żadnych konkretnych przepisów, które miałyby faktycznie uniemożliwiać realizację mojego wniosku. To dziwi, bo wiele sąsiednich gmin – takich jak Lewin Brzeski czy Niemodlin – potrafiło pokonać te same rzekome przeszkody i uruchomić własny transport gminny. Tam się dało, a u nas jak zwykle się nie da. – stwierdza radny Kwiatkowski
Taka odpowiedź rozczarowuje nie tylko radnych, ale też mieszkańców wsi, którzy od lat skarżą się na brak połączeń komunikacyjnych, szczególnie w godzinach popołudniowych i w weekendy. Pomysł radnego Kwiatkowskiego dawałby realną szansę na poprawę sytuacji – bez konieczności ogromnych wydatków.
Po zakończonym referendum, w którym wójt bronił swojej funkcji, wielu mieszkańców spodziewało się, że samorząd pokaże konkretne działania na rzecz poprawy jakości życia. Tymczasem sprawa transportu pokazuje coś zupełnie przeciwnego – że w gminie Grodków obietnice wyborcze szybko ustępują miejsca urzędniczej rutynie i braku inicjatywy.
– Brak decyzji o uruchomieniu gminnego transportu publicznego sprawia, że mieszkańcy wsi nadal pozostaną odcięci od życia miasta. Nie będą mieli realnego dostępu do oferty kulturalnej Grodkowa, wydarzeń w Domu Kultury czy kina, a nawet do podstawowych usług, jak wizyta u lekarza. To nie jest kwestia luksusu, tylko zwykłego codziennego funkcjonowania – podsumowuje Waldemar Kwiatkowski, radny gminy Grodków.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz