Dwa świerki rosnące od lat przed Urzędem Miasta w Brzegu zniknęły w ciągu jednego dnia. Decyzję o ich wycince wydał starosta Jacek Monkiewicz na wniosek Urzędu Miasta. Jak magistrat sam przyznał w oficjalnej odpowiedzi, starosta nie wymagał żadnej ekspertyzy dendrologicznej, a urząd pod kierownictwem burmistrz Jaskólskiej Palus najwyraźniej takiej ekspertyzy nie planował albo zwyczajnie jej nie chciał. Choć jedno z drzew faktycznie było w bardzo złym stanie, drugie drzewo według urzędu było zamierające w dwudziestu procentach. W praktyce oznacza to, że pod topór trafiło drzewo, którego nikt profesjonalnie nie zbadał. A choć ratusz uspokaja mieszkańców hasłami o rzetelnej informacji, zestawienie ich komunikatu z odpowiedziami udzielonymi naszej redakcji pokazuje coś zupełnie odwrotnego.
Przed brzeskim magistratem od lat rosły świerki, które niedawno właśnie wycięto. Uzasadnieniem była informacja o złym stanie sanitarnym oraz rzekomym zagrożeniu dla ludzi i mienia. Tyle wynika z „rzetelnego” komunikatu urzędu w mediach społecznościowych. Dopiero po naszych pytaniach okazało się, że kluczowy element każdej odpowiedzialnej decyzji dotyczącej drzew, czyli ekspertyza dendrologiczna w ogóle nie została wykonana. Nie zbadano stopnia choroby, nie przeanalizowano statyki ani systemu korzeniowego, nie rozważono żadnych metod leczenia. Drzew nie obejrzał żaden specjalista. Mimo to zapadła decyzja o ich wycięciu, a urząd próbuje przekonywać mieszkańców, że działał w trosce o bezpieczeństwo i zieleń miejską.
Starosta Jacek Monkiewicz, który wcześniej dopuścił do wyrżnięcia dużej liczby drzew pod szpitalem, również nie wniósł o żadną ekspertyzę w tej sprawie. Wydał tylko decyzję. Nie jest to zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jego dotychczasowe doświadczenia z wycinkami. Zaskakuje jednak postawa burmistrz Wioletty Jaskólskiej Palus, ponieważ to jej urząd wnioskował o wycinkę i podpiera się argumentami, które nie znajdują pokrycia w faktach.
W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych urząd zamieścił fotografię jednego całkowicie obumarłego drzewa. Ma ono brązowe igły, suchy pień i widoczne oznaki zamierania. Drugiego drzewa na zdjęciach nie pokazano.
Po naszych pytaniach urząd przyznał, że drugie drzewo było jedynie zamierające w dwudziestu procentach. Nie jest to stan, który uniemożliwia leczenie. W wielu miastach takie drzewa poddaje się zabiegom pielęgnacyjnym lub ochronnym.
Urząd potwierdził również, że nie wykonano żadnej ekspertyzy dendrologicznej drugiego drzewa. Oznacza to, że komunikat opublikowany w mediach społecznościowych wprowadzał mieszkańców w błąd, sugerując, że oba świerki były w takim samym stanie jak to całkowicie obumarłe.
W swoim komunikacie Urząd Miasta napisał, że dba o bezpieczeństwo, przestrzeń publiczną oraz o rzetelną informację. Jednak porównanie komunikatu ze stanem faktycznym pokazuje zupełnie inny obraz.
W komunikacie napisano, że oba drzewa wykazywały brązowienie igieł na całej wysokości, przerzedzenie korony i owocowanie stresowe. Jednak z odpowiedzi udzielonej nam wynika, że jedno drzewo było martwe, a drugie obumierało częściowo i nie przeprowadzono na nim profesjonalnych badań.
W komunikacie miasto zapewnia, że każdą ingerencję traktuje jako ostateczność. W odpowiedzi dla nas przyznaje natomiast, że nie zlecono żadnej ekspertyzy i nie oceniono drzewa w sposób obiektywny.
Zanim podejmuje się decyzję o usunięciu drzewa, stosuje się zazwyczaj następujące działania:
- badanie dendrologiczne,
- tomografię pnia,
- analizę systemu korzeniowego,
- cięcia pielęgnacyjne,
- leczenie fungicydowe,
- odciążenie korony,
- nawadnianie oraz poprawę warunków glebowych,
- ocenę ryzyka metodą VTA lub QTRA.
W odpowiedzi urząd poinformował, że nasadzenia zastępcze obejmują dwa klony. Nowe drzewa mają być posadzone do kwietnia 2027 r.
Sprawa wycinki świerków pokazuje, że działania urzędu miasta i starostwa rozmijają się z hasłami o rzetelności i odpowiedzialności. Drzewa usunięto bez ekspertyzy, bez rzetelnej oceny, bez pokazania mieszkańcom pełnej dokumentacji i bez prawdziwego uzasadnienia. W komunikacie urząd przedstawia swoją decyzję jako konieczność, natomiast odpowiedzi na nasze pytania ujawniają wiele braków i nieścisłości.
Ma się to nijak do haseł zamieszczonych na końcu komunikatu urzędu miasta, gdzie napisano: "Dbamy o bezpieczeństwo, przestrzeń publiczną, jak również o rzetelną informację". W tym kontekście brzmi to wręcz komediowo i ociera się o zwykłą hipokryzję.
Nasze pytania 1
Szanowna Pani Burmistrz Wioletta Jaskólska Palus
W związku z wycinką dwóch drzew przed Urzędem Miejskim w Brzegu zwracam się z prośbą o niezwłoczne udzielenie informacji w trybie prasowym.
Proszę o odpowiedzi na poniższe pytania:
Odpowiedź 1 UM w Brzegu
W odpowiedzi na zapytanie prasowe, które wpłynęło do Urzędu Miasta w Brzegu
drogą e-mailową w dniu 17 listopada 2025 roku informuję, co następuje:
Ad. 1 Z uwagi na zły stan sanitarny oraz stwarzanie zagrożenia dla ludzi i mienia. Drzewo w fazie zamierania w 20% oraz jedno obumarłe. W koronie drzew występował posusz, dolne konary obumarłe. Obumieranie spowodowane czynnikami atmosferycznymi i chorobotwórczymi.
Ad. 2 Na podstawie Decyzji nr ŚR.613.140.2025.MS z dnia 11 września 2025 r. wydaną przez Starostę Brzeskiego na wniosek Urzędu Miasta w Brzegu z dnia 28 sierpnia 2025 r.
Ad. 3 Jak wyżej.
Ad. 4 Liczba nowych nasadzeń – 2 sztuki drzew, klon pospolity Globosum odmina kulista (Acer platanoides).
Ad. 5 Do 30 kwietnia 2027 roku. Na terenie działki, na której zlokalizowany jest budynek Urzędu Miasta
Nasze pytania 2
Szanowna Pani Burmistrz Wioletta Jaskólska Palus
W związku z opublikowanym przez Urząd Miasta w Brzegu komunikatem w mediach społecznościowych oraz opublikowaną fotografią jednego z wyciętych drzew, zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi w trybie prasowym na poniższe pytania:
Odpowiedź 1 UM w Brzegu
W odpowiedzi na zapytanie prasowe, które wpłynęło do Urzędu Miasta w Brzegu
drogą e-mailową w dniu 17 listopada 2025 roku informuję, co następuje:
Ad 1. Fotografie załączone do komunikatu wydanego przez Urząd Miasta mają charakter
poglądowy.
Ad 2. Drzewo w fazie zamierania w 20%, w koronie drzew występował posusz, dolne konary
były obumarłe. Nie rokowało szans na przeżycie. Drzewa rosły blisko budynku, miały płytki i
częściowo odsłonięty system korzeniowy, co stwarzało zagrożenie dla ludzi i mienia.
Ad 3. W załączeniu. Zdjęcie z dnia 14 października 2025 roku.
Ad 4. Organ wydający decyzję nie wnosił o wykonanie ekspertyzy.
Ad. 5. Nie dotyczy.
Ad 6. Decyzję o usunięciu drzew wydał Starosta Powiatu Brzeskiego. Decyzja nr
ŚR.613.140.2025.MS z dnia 11.09.2025 r.
Ad 7. Tak. Zły stan sanitarny oraz stwarzane zagrożenie dla ludzi i mienia
Zielona odpowiedzialność – bezpieczeństwo, nie sensacja
W związku z rozpowszechnianymi w przestrzeni publicznej oraz w mediach społecznościowych informacjami dotyczącymi wycinki świerków sprzed budynku Urzędu Miasta w Brzegu, informujemy mieszkańców o rzeczywistym stanie sprawy.
Wbrew pojawiającym się twierdzeniom, świerki wykazywały wyraźne objawy zamierania, takie jak brązowienie igieł na całej wysokości, przerzedzenie korony oraz tzw. owocowanie stresowe, czyli nadmierną produkcję szyszek świadczącą o pogarszającej się kondycji fitosanitarnej.
W ostatnich latach stan zdrowotny świerków uległ znacznemu pogorszeniu z powodu susz, a także płytkiego systemu korzeniowego, który uniemożliwia im pobieranie wody w warunkach deficytu wilgoci. Ich kondycja była poważnie osłabiona, przez co drzewa stały się podatne na patogeny i szkodniki, nie rokowały szans na prawidłowy rozwój i stanowiły realne zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców, petentów oraz mienia.
Decyzja o ich usunięciu była koniecznością, podyktowaną wyłącznie względami bezpieczeństwa publicznego. Wykorzystywanie fotografii pochodzącej z 2023 roku to przykład działania o charakterze manipulacyjnym oraz dezinformacyjnym, które ma na celu wprowadzenie opinii publicznej w błąd.
Jako samorząd dokładamy wszelkich starań, aby decyzje dotyczące zieleni miejskiej były podejmowane w sposób odpowiedzialny i transparentny. Nie działamy pochopnie. Zależy nam zarówno na estetyce miejskiej przestrzeni, jak i na bezpieczeństwie ludzi, którzy codziennie korzystają z tej okolicy. Zdajemy sobie sprawę, jak ważna jest zieleń w centrum miasta, dlatego każdą ingerencję w drzewostan traktujemy jako ostateczność. Z uwagi na zły stan fitosanitarny świerków oraz zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia, ich usunięcie było działaniem koniecznym i w pełni uzasadnionym.
Publikujemy zdjęcia wykonane tuż przed wycinką, aby każdy mógł zobaczyć prawdziwy stan drzew. Jednocześnie podkreślamy, że planujemy nowe nasadzenia w tym miejscu.
Dbamy o bezpieczeństwo, przestrzeń publiczną, jak również o rzetelną informację.
'

0 0
Tą burmistrz jak najszybciej trzeba odwołać
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz