Od kilku tygodni tematem, który nie schodzi z ust wielu Brzeżan jest sytuacja w naszym szpitalu i jego planowana restrukturyzacja. Od jakiegoś czasu złą opinię wśród kobiet ma oddział ginekologiczno-położniczy i oddział noworodków. Brzeżanki co raz częściej wybierają inne szpitale, w których chcą urodzić swoje dziecko.
Jak potwierdzały władze szpitala i władze powiatu brzeskiego - nie ma mowy o likwidacji Brzeskiego Centrum Medycznego. Restrukturyzacja ma prowadzić do optymalizacji pracy szpitala i w rezultacie usprawnić jego funkcjonowanie. Wśród wielu plotek i miejskich mitów na temat brzeskiej lecznicy co raz częściej usłyszeć można negatywne opinie na temat oddziału ginekologicznego i noworodków. Kobiety w ciąży często nie chcą rodzić w Brzegu tłumacząc swoją decyzję złymi warunkami panującymi w szpitalu, niekompetentną kadrą, złym wyżywieniem, itp.
Dotarliśmy do kobiet, które zdecydowały się urodzić w Brzegu i zapytać o faktyczne warunki na tutejszych oddziałach.
Jedna z nich - pani Monika, urodziła swoje pierwsze dziecko w zeszły wtorek (29.09.2015) w naszym szpitalu. Spędziła na oddziale przed porodem ponad tydzień i jej zdanie można uznać za zupełnie odmienne od tego, które można usłyszeć powszechnie w Brzegu.
-Urodziłam swoje pierwsze dziecko tydzień temu. Nie miałam wątpliwości, że chcę rodzić w brzeskim szpitalu. W ciągu ostatnich trzech lat właśnie tutaj rodziły moje dwie kuzynki i również były zadowolone. Przede wszystkim chciałabym zwrócić uwagę na to, że "porodówka" jest niezwykle dobrze wyposażona. Wyremontowana sala, specjalistyczny sprzęt i przede wszystkim profesjonalizm kadry zdecydowały o moim wyborze. Lekarze, położne, a nawet panie salowe są niezwykle sympatyczne, pomocne i zwyczajnie ludzkie. Strasznie bałam się pierwszego porodu, na szczęście dzięki podejściu personelu udało mi się przejść przez ten trudny, a jednocześnie piękny okres mojego życia bezpiecznie i stabilnie. Podobne zdanie miały kobiety, które razem ze mną oczekiwały na poród na oddziale. Osobiście nie chciałabym, żeby oddział został zamknięty i polecam wszystkim kobietom w ciąży, aby wybierały brzeską "porodówkę" - powiedziała pani Monika.
Udało nam się także zapytać jedną z kobiet, której córka również wybrała w zeszłym tygodniu brzeski szpital.
-Moja córka nie miała żadnych wątpliwości. Słyszałyśmy wszystkie plotki na temat lekarzy i tego, że rzekomo są niemili, brutalni, itp. To wszystko wierutne bzdury. Moja córka była bardzo zadowolona i z personelu i z warunków w brzeskim szpitalu. Poza tym wiele kobiet z ościennych miejscowości wybiera właśnie szpital brzeski. Jedna z położnych zapytała mnie nawet czy córka nie bała się plotek na temat naszego szpitala. Chciałam jeszcze dodać, że lekarze i pielęgniarki są także niezwykle wyrozumiali dla rodzin oczekujących w poczekalni i niezwykle cierpliwie odpowiadają na wszelkie pytania, udzielają cennych porad i są bardzo pomocni - powiedziała pani Irena, której córka urodziła swoje dziecko w naszym szpitalu w zeszłym tygodniu.
Opinii i plotek na temat brzeskiego szpitala i "porodówki" jest tak dużo jak pacjentów. W dyskusjach na temat przyszłości BCM nie można jednak pomijać ich zdania. Plan restrukturyzacji został przyjęty i jest wprowadzany w życie. Miejmy nadzieję, że wyjdzie brzeskiej lecznicy na zdrowie.
0 0
rodzilam w brzegu kilka lat temu i bylam bardzo zadowolona, pielegniarki i lekarze bardzo mili. Oczywiscie sa rózne opinie bo przecież każdemu nie da sie dogodzić, może zamiat zamykac oddział trzeba zatrudnić dobrego lekarza, łatwo po prostu wszystko zamknąc ale juz trudniej odbudowac , dlatego władze naszego miasta po prostu ida na łatwizne , jak wyglada nasze miasto sklepy pozamykane, rynek pusty nic sie nie dzieje, same cygany w miescie, teraz ginekologie zamkna poźniej inne oddziały niedlugo ten brzeg calkiem upadnie.
0 0
A czemu juz nikt nie pisze jaki był to boom w zeszłym roku? Wystarczylo wymienić jakąs ruską, kotułę sciąnąć Kalusa, śp Bereze I ginekologia I położnictwo hulały jak należy, teraz Bereza odszedł, Kalus wrócił do Opola I znow jest problem... To kwestia lekarzy że Pania chcą lub nie chca rodzić I tyle w temacie
0 0
ale artykulik na zamówienie hahahahahah!!!!!
0 0
ale artykulik na zamówienie!!!!hahahahahahahahaha
0 0
Na tych oddziałach pracuje naprawde świetna ekipa, miałam okazję poznać. Owszem brakuje lekarza, ale to dyrektor miał pół roku na znalezienie kogoś i nie zrobił nic w tym temacie, a oni sami z nieba nie spadają! Gdyby pracował śp.dr Bereza to baby boom z poprzedniego roku trwałby w najlepsze, no ale niestety sprawy potoczyły się inaczej. Ale nie wolno mówić, że to umieralnia ! Niech dyrektor bierze się do pracy i szuka lekarza a nie zamyka oddziały, bo to żadna sztuka!
0 0
Pierwsze dziecko rodzilam w Brzegu w 1977 drugie w1979 to prawda nie bylo ciekawie ale to były inne czasy trzeci poród w Brzegu w 95 i
już było inaczej swietna opieka lekarzy i pielegniarek super pielegniarkiarki i lekarz na noworodkach dlatego w mój pierwszy wnuk urodził się także tu.napewno wiele zależy od personelu a nie wiem co się dzieje w tym oddziale lecz wcześniej także słyszałam różne opinie jednak przekonałam się że były nieprawdziwe.potrzeba tylko dobrego menadżera a to już w rękach naszych władz
0 0
bzdura ! hamskie położne, brud i smród
0 0
Na zamówienie artykulik... Jak czytam co ludzie wypisują to mi się w dupie przewraca a po porodzie to nie wskazane :) Rodzilam 29.09.2015 roku. 11 dni po terminie wiec tydzień spędziłam w szpitalu w miedzy czasie rodzily kobiety nawet z Grodkowa i wszystkie mega zadowolone. Ja również zadowolona i szczęśliwa . Moze niech wypowiadają sie kobiety które rodzily w ostatnim czasie a nie pan Robert który ma niewiele mądrego do powiedzenia jak widać;) na zamówienie to pizza Panie kochany a nie artykuliki
0 0
Ja rodziłam na początku roku. Był wtedy inny ordynator, już chyba odszedł. Lekarze chyba też się pozmieniali. Pewnie tylko dr Żak został. Wszystko było super. Skończyło się CC. Wcześniej leżałam tydzień. Ze strony pielęgniarek i położnych nic mnie przykrego nie spotkało! Ja tam polecam. Pozdrawiam ekipę Pań pracujących na porodówce! :)
0 0
pielegniarki mile i obsługa równiez, dzięki połoznej córka urodziła przez CC bo p. Zak niechciał ciąc, dziecko urodzilo sie z 6 punktami z zamatwicą, , niedotlenione, Bogu dzięki, że położna nalegała na CC bo inaczej mogło sie to skonćzyc tragedią , co do zszycia po porodzie to na drugi dziń ordynator był w szoku jak zobaczył córke i pytał kto to zszywał kto mial dyżur?? .. tyle na temat ...
0 0
Szanowna Pani Moniko!
Pewnie , że nie rodziłem!
Tylko dlaczego w gazecie ,która ukazuje się za pieniądze łożone również przez instytucje samorządowe ukazuje się wychwalający artykuł na "gorący " temat w momencie gdy kolega starosty, okazuje się "cieniutkim" na stanowisku.
0 0
Jeśli coś jest prawdą, to jakie ma znaczenie kiedy i gdzie o tym przeczytamy? Proponuję ganić kłamców, którzy mydlą ludziom oczy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz